Oszukany na roczniku

  • Autor wątku Autor wątku strzalko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

strzalko

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
1
Witam
Oto moja smutna historia:
Znalazłem na Allegro, a dokładniej na Oto Moto ogłoszenie o sprzedaży Forda Transita. Samochód był sprowadzony z Włoch, a oferował je zajmujący się procederem sprowadzania aut dostawczych pośrednik. Spodobało mi się, choć wcale nie było tanie - cena na pewno nie była "okazją". Kupiłem. Prawie trzy tygodnie czekałem na komplet dokumentów, a gdy je otrzymałem udałem się do Urzędu w celu zarejestrowania. I tu niespodzianka! Z numeru VIN wynikało, że auto jest o jeden rok starsze. Moje zdziwienie wzbudził również fakt, że na przeglądzie "0" też widniał rok deklarowany przez sprzedawcę.
Czuję się oszukany i nabity w butelkę przez nieuczciwego importera i stację diagnostyczną, która zapewne za łapówkę, wpisała co sobie klient życzył.
Poradźcie, jak najlepiej załatwić tę sprawę i odzyskać nadpłaconą kwotę na różnicy roczników.
Może komuś już udało się załatwić podobną sprawę!
 
Na zachodzie jest nieco inaczej niż u nas - tam w dokumentacji wprowadza się zazwyczaj rok pierwszej rejestracji a nie rok produkcji. Wynikało z tego wiele nieporozumień.
 
Powrót
Góra