K
Krystian090807
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 4
Witam. Mam problem ponieważ dałem się oszukać naciagaczowi. Pokrótce...W grudniu wstawiłem na olx telefon o wartości 1000 zł odezwał się do mnie Pan z okolicy że pilnie potrzebuje telefon do pracy ( prowadzi portal informacyjny), A że był to okres pomiędzy świętami nie wpłynęła mu wypłata czy sprzedam mu ten telefon na umowę za dodatkowe 300 zł po negocjacjach zgodziłem się podpisaliśmy umowę telefon sprzedany. 3 miesiące gościu pisze mi że raz przelew źle wykonany ogólnie 100 wymówek. Zdenerwowałem się poszedłem z tym na policję i ku mojemu zdziwieniu byłem 10 osoba zgłaszająca oszustwo tego Pana. Dotarłem do jeszcze z 7 osób które zostały tak oszukane. Jest nas wielu. Gościu kupuje wszytko na umowy sprzedaje w lombardzie. Ma 2 wyroki w zawieszeniu też za długi. Nie ma nic samochód kupiony na umowę, dom na kredyt hipoteczny, w którym mieszka jego żona z dzieckiem ( jego wyrzuciła). Koleś dalej pisze do mnie że odda ( nie jest świadomy, że byłem na policji). Pan policjant powiedział że najprawdopodobniej teraz już pójdzie siedzieć. I moje pytanie jeżeli pójdzie do więzienia to z oddaniem długów możemy się pożegnać ? Podkreślam komornika ma już dawno. Gościu autentycznie nie ma nic co mogłoby iść na poczet jego długów. I kolejne pytanie jeżeli na umowę mam napisane 5% w skali każdego miesiąca to czy to jest brane pod uwagę?