M
mtluscik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 6
witam,
moja historia nadaje sie do jakiegoś dramatu...
od kwietnia zczaczełem prace na taxi w Krakowie naprawde ciezko mi było ale sie udało wszystko legalnie zrobic od 2 kwietnia byłem pierwszy dzien w pracy po jakis w tygodniach jazdy dostałem znaki od klientów ze cos mało za kursy wychodzi i sie tym zaczełem interesowac na paragonie pisze ile km przejechałem z klientem, wpisałem adres w nawigacje i pokazywał 12 km a na paragonie 10 km to 4 zł niby nic ale w ciagu miesiaca wyszło mi 720 zł !!! okazało sie ze cos przy instalacji nowych zestawów zle było ustawione.. ale to nic co było dalej. Mam kuzyna który pracował w Skodzie ASO i teraz sam prowadzi taki przydomowy zakład po zakupie auta chciałem miec wszystko w jak najlepszym ładzie wiec na poczatek poszło rozrzad zapłaciłem 1250 zł dostałem fajna ksiazke serwisowa co było robione i za ile plus co jest nastepne do zrobienia i wpisał mi turbia... ze leje z rury olej ze w interkoolerze jest itd trzeba robic ok niby miała byc NOWA załatwiona i tak tez wpisał do ksiazeczki o której wspominałem wczesniej powiedzmy ze w lutym 14 robiłem rozrzad i w marcu około połowy robiłem turbo nastepne po turbo było łozysko lewy przód tu faktycznie wyło jak nie wiem zaproponował mi urzywane za 100 zł zgodziłem sie i zaznaczył ze jak sie okaze lipa to odda kase i kupimy nowe ze sklepu smigałem około 2 tyg i wyło spowrotem tak wiec głupio mi było do kuzya mówic oddaj te 100 zł wiec kupił nowe za 250 zł a ta sówa przepadła bo ciagle gdzies było w powietrzu Mateusz ja ci to po kosztach robie wszystko załątwiam itd wiec co sie o 100 zł bede upominał .. ale po miesiacu zaczeło słychac sprzegło naprawde głosno uzbierałem kase 2000 zł i zostawiłem auto do naprawy , w miedzy czasie pojechałem na delegacje w innej sprawie i po powrocie auto miało byc gotowe( zostawiłęm 1000 zaliczki ) po 3 dniach przyjechałem z tesciem po auto bo ktos musiał mnie tam dostarczyc no ale auto wydawało mi sie ze chodzi tak samo przejechałem sie sprawdzałem itd on mówił lepiej chodzi nie ? ja mówie nie wiem moze sie jakos nasłuchałem wczesniej tego głosnego i teraz jakos czuje ze dalej jest ??? !!!
no zapłaciłem atuo odebrałem ( aa i w tym samym czasie wymieniał mi poduszki skrzyni i silnika) jak jechałem do domu to juz czułem ze nic nie zrobił ze lipa sprawdzałem do poznego wieczora nie mogłem uwiezyc ze "kuzyn" mnie oszukał ale jednak zycie jest brutalne dostałem wała
na 2 dzien przyjechałem z tesciem i mówie G. auto nie zrobione stuka itd kase wziełes sprawdzał mieszał sie tłumaczył mówie ok pokaz czesci pokaz to sprzegło któe wymieniłes mówi nie mam ! ( piatek 20 odbierał auto , sobota 10 sprzegła nie ma) wywiozłem do skody pytam po co ? bo ja tu nie mam złomowiska, ale jak to rano pojechałes z taka jedna rzecza specjalnie jeszcze do skody ? tu weszła agresja wiec padły słowa rózne i dałem mu czas do wieczora na kase oczywiscie odzewu nie było tylko olał to i powiedział ze on komus to zlecił i on jest czysty oczywiscie nie mam potwierdzenia zapłaty za usłyge mam tylko wpisy do psełdo ksiazki serwisowej gdzie pisał co robił i podbijał pieczatkami firmowymi
wynajełem rzeczoznawce sadowego chyba zapłąciłem mu i rozbierali auto i montowałem juz to prawdziwe mam dokument na to ze było stare itd w miedzy czasie wyszło jeszcze ze poduszki które montował pozrywał popękały, przegub który miał byc wymieniony jest stary no reco opadaja ..
jak to rozegrac bo przykładowo mam brac adwokata za 1500 zł ( tak mysle ze tyle) liczyc na to ze cos ugramy tylko czy on jest wypłacalny firma na zone nie chce wtapiac pieniedzy bo od 4 miesiecy jak jezdze na taxi zamiast zarabiac wydałem 8 tys na naprawe auta z czego :
rozrzad nie wymieniony - opinia mechanika po ogledzinach 1 rolki
turbo napewno nie nowe tylko regenerowane ale co i jak nie wiem
sprzegło nawet sruby nie odkrecił - opinia biegłego zdj itd
przegub stary
poduszki pozrywane
wychodzi na to ze koszt tego oszustwa to szacuje na ok 5 tys plus dni w które nie pracowałem przez te wymiany
przepraszam ze tak pisze wszystko na raz ale naprawde staram sie w kolejnosci to wszystko opisac
wiec podsumowanie
adwokat ?
jakis radca prawny ?
odpuscic i zyc z tym ze dostało sie wała?
moze jest ktos z Was z Krakowa kot chciałby mi pomoc w tej sprawie ?
mam naprawde ograniczona kase
moja historia nadaje sie do jakiegoś dramatu...
od kwietnia zczaczełem prace na taxi w Krakowie naprawde ciezko mi było ale sie udało wszystko legalnie zrobic od 2 kwietnia byłem pierwszy dzien w pracy po jakis w tygodniach jazdy dostałem znaki od klientów ze cos mało za kursy wychodzi i sie tym zaczełem interesowac na paragonie pisze ile km przejechałem z klientem, wpisałem adres w nawigacje i pokazywał 12 km a na paragonie 10 km to 4 zł niby nic ale w ciagu miesiaca wyszło mi 720 zł !!! okazało sie ze cos przy instalacji nowych zestawów zle było ustawione.. ale to nic co było dalej. Mam kuzyna który pracował w Skodzie ASO i teraz sam prowadzi taki przydomowy zakład po zakupie auta chciałem miec wszystko w jak najlepszym ładzie wiec na poczatek poszło rozrzad zapłaciłem 1250 zł dostałem fajna ksiazke serwisowa co było robione i za ile plus co jest nastepne do zrobienia i wpisał mi turbia... ze leje z rury olej ze w interkoolerze jest itd trzeba robic ok niby miała byc NOWA załatwiona i tak tez wpisał do ksiazeczki o której wspominałem wczesniej powiedzmy ze w lutym 14 robiłem rozrzad i w marcu około połowy robiłem turbo nastepne po turbo było łozysko lewy przód tu faktycznie wyło jak nie wiem zaproponował mi urzywane za 100 zł zgodziłem sie i zaznaczył ze jak sie okaze lipa to odda kase i kupimy nowe ze sklepu smigałem około 2 tyg i wyło spowrotem tak wiec głupio mi było do kuzya mówic oddaj te 100 zł wiec kupił nowe za 250 zł a ta sówa przepadła bo ciagle gdzies było w powietrzu Mateusz ja ci to po kosztach robie wszystko załątwiam itd wiec co sie o 100 zł bede upominał .. ale po miesiacu zaczeło słychac sprzegło naprawde głosno uzbierałem kase 2000 zł i zostawiłem auto do naprawy , w miedzy czasie pojechałem na delegacje w innej sprawie i po powrocie auto miało byc gotowe( zostawiłęm 1000 zaliczki ) po 3 dniach przyjechałem z tesciem po auto bo ktos musiał mnie tam dostarczyc no ale auto wydawało mi sie ze chodzi tak samo przejechałem sie sprawdzałem itd on mówił lepiej chodzi nie ? ja mówie nie wiem moze sie jakos nasłuchałem wczesniej tego głosnego i teraz jakos czuje ze dalej jest ??? !!!
na 2 dzien przyjechałem z tesciem i mówie G. auto nie zrobione stuka itd kase wziełes sprawdzał mieszał sie tłumaczył mówie ok pokaz czesci pokaz to sprzegło któe wymieniłes mówi nie mam ! ( piatek 20 odbierał auto , sobota 10 sprzegła nie ma) wywiozłem do skody pytam po co ? bo ja tu nie mam złomowiska, ale jak to rano pojechałes z taka jedna rzecza specjalnie jeszcze do skody ? tu weszła agresja wiec padły słowa rózne i dałem mu czas do wieczora na kase oczywiscie odzewu nie było tylko olał to i powiedział ze on komus to zlecił i on jest czysty oczywiscie nie mam potwierdzenia zapłaty za usłyge mam tylko wpisy do psełdo ksiazki serwisowej gdzie pisał co robił i podbijał pieczatkami firmowymi
wynajełem rzeczoznawce sadowego chyba zapłąciłem mu i rozbierali auto i montowałem juz to prawdziwe mam dokument na to ze było stare itd w miedzy czasie wyszło jeszcze ze poduszki które montował pozrywał popękały, przegub który miał byc wymieniony jest stary no reco opadaja ..
jak to rozegrac bo przykładowo mam brac adwokata za 1500 zł ( tak mysle ze tyle) liczyc na to ze cos ugramy tylko czy on jest wypłacalny firma na zone nie chce wtapiac pieniedzy bo od 4 miesiecy jak jezdze na taxi zamiast zarabiac wydałem 8 tys na naprawe auta z czego :
rozrzad nie wymieniony - opinia mechanika po ogledzinach 1 rolki
turbo napewno nie nowe tylko regenerowane ale co i jak nie wiem
sprzegło nawet sruby nie odkrecił - opinia biegłego zdj itd
przegub stary
poduszki pozrywane
wychodzi na to ze koszt tego oszustwa to szacuje na ok 5 tys plus dni w które nie pracowałem przez te wymiany
przepraszam ze tak pisze wszystko na raz ale naprawde staram sie w kolejnosci to wszystko opisac
wiec podsumowanie
adwokat ?
jakis radca prawny ?
odpuscic i zyc z tym ze dostało sie wała?
moze jest ktos z Was z Krakowa kot chciałby mi pomoc w tej sprawie ?
mam naprawde ograniczona kase