Oszuści wymuszają na mnie spłatę nie mojego zadłużenia.

  • Autor wątku Autor wątku fibonacci9
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fibonacci9

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2019
Odpowiedzi
4
Na początku lipca 2019 r. po zalogowaniu się na moje konto w banku, z niemałym zdziwieniem zauważyłem, że na moich rachunkach jest zajęcie komornicze. Udało mi się na stronie banku uzyskać sygnaturę zajęcia i dane komornika, który go dokonał. Następnie podjąłem próbę kontaktu z komornikiem, żeby dowiedzieć się czego dotyczy zajęcie. Nie było opcji, żebym posiadał jakieś zadłużenie, o którym nie wiedziałem. Dodam także, że do dnia odkrycia zajęcia rachunku bankowego nie otrzymałem żadnego pisma z sądu ani od komornika. W międzyczasie okazało się, że egzekucji komorniczej zostało poddane również moje wynagrodzenie za pracę, a ja nadal nie wiedziałem czego dotyczy cała sprawa!!! Co więcej byłem i jestem przekonany, że nie mam żadnego długu. Po wizycie u komornika dowiedziałem się, że wierzycielem jest firma Best, która przejęła dług od innej firmy oraz, że wszystkie pisma komornik wysyłał pod adres, gdzie nigdy nie mieszkałem ani nikt mi znany tam nie mieszka. Wyrok, na mocy którego mam spłacać dług został wydany przez e-sąd w Lublinie. Otrzymałam też numer akt sprawy sądowej i to wszystko. Komornik nie przejął się tym, że wysyłał korespondencję pod błędny adres. Następnie skontaktowałem się telefonicznie z firmą Best, czyli wskazanym przez komornika wierzycielem, żeby uzyskać informację od jakiej firmy przejęli mój rzekomy dług. Okazało się, że jest to Provident, gdzie nigdy nie brałem pożyczki. Jednocześnie uzyskałem dostęp do akt sprawy na stronie e-sądu (nie ma tam nawet skanu umowy pożyczki z Providenta, którą rzekomo zawarłem), gdzie okazało się, że powiadomienie w tej sprawie były wysyłane na jeszcze inny adres niż posiadał komornik ale adres ten był również absurdalny, ponieważ nie zgadzał się z moim adresem zamieszkania. Reasumując, mam spłacać nie swój dług na mocy wyroku sądu, od którego nie miałem nawet szansy się odwołać, ponieważ nie miałem wiedzy, że w stosunku do mnie toczy się jakiekolwiek postępowanie. Proszę o poradę co teraz zrobić.
 
Złóż sprzeciw do sądu który wydał tytuł. Nakaz nigdy nie został Ci skutecznie doręczony, więc okres na złożenie sprzeciwu, nigdy nie rozpoczął biegu. Wykaż błędny adres doręczenia, zarzut w sprzeciwie - nie istnienie zobowiązania.
 
Dla mnie ta cala sytuacja to wielki absurd. Czuje się jak bohater powieści "Proces" F.Kafki
 
wiegol napisał:
Nakaz nigdy nie został Ci skutecznie doręczony, więc okres na złożenie sprzeciwu, nigdy nie rozpoczął biegu.
tutaj bym polemizował, gdyż o wydanym nakazie poinformował go komornik:
fibonacci9 napisał:
Po wizycie u komornika dowiedziałem się, że wierzycielem jest firma Best
oraz, że:
fibonacci9 napisał:
zostało poddane również moje wynagrodzenie za pracę,
w związku z powyższym założyciel wątku ma 7 dni od wizyty u komornika na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu, bądź 14 dni na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty z zarzutem błędnego wysyłania korespondencji sądowej,
 
Powrót
Góra