Oszust internetowy

  • Autor wątku Autor wątku denio10
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

denio10

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
4
Witam! Mam kilka pytań. Jakiś czas temu zostałem oszukany przez pewnego człowieka. Pewna strona w internecie oferuje możliwość wymiany gier z innymi użytkownikami serwisu. Wymieniałem się już nie raz, wszystko przebiegało bez problemów. Ostatnia wymiana zakończyła się tym, iż ja wysłałem 2 gry ( wartość około 300zł) a kontrahent nie spełnił warunków. Nie ma odzewu z jego strony. Z tego co się dowiedziałem w tym samym czasie oszukał tak jeszcze conajmniej 5 osób. Adres oszusta okazał się fałszywy. I teraz pytania.. Jak mogę odzyskać moją własność? Czy jest sens powiadamiania policji? Czy administracja serwisu może udostępnić mi adres IP oszusta?
 
Pana kontrahent dopuścił się przestępstwa z art. 286 Kodeksu karnego:
"§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

W tej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem byłoby zawiadomienie o popełnieniu tego czynu prokuratura lub policję. Jest to nawet, zgodnie z art. 304 Kodeksu postępowania karnego, Pana społeczny obowiązek.

Najprościej będzie odzyskać własność lub jej równowartość, jeżeli sprawca zostanie skazany przez sąd. Należy złożyć tzw. powództwo adhezyjne do rozpoczęcia przewodu sądowego.

Art. 62 Kodeksu postępowania karnego stanowi, iż: "Pokrzywdzony może aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej wytoczyć przeciw oskarżonemu powództwo cywilne w celu dochodzenia w postępowaniu karnym roszczeń majątkowych wynikających bezpośrednio z popełnienia przestępstwa."

Są też inne możliwości, np. złożenie wniosku o naprawienie szkody.

Art. 49a. stanowi, iż:
Jeżeli nie wytoczono powództwa cywilnego, pokrzywdzony, a także prokurator, może aż do zakończenia pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego na rozprawie głównej złożyć wniosek, o którym mowa w art. 46 § 1 Kodeksu karnego.

Oczywiście dywagacje te nie mają znaczenia, dopóki nie zostanie osądzony Pana nieuczciwy kontrahent. Można mieć nadzieję, że uda się wszcząć przeciwko niemu postępowanie karne.
 
Jestem wdzięczny za odpowiedź. Wiem teraz na czym stoję.Mam jeszcze kilka pytań. Jak napisałem straciłem koło 300zł. Czy policja będzie się fatygowała o 300zł? Próbowałem znaleźć adres kontrahenta lecz okazało się, że takowy nie istnieje. Czy administrator serwisu może podać dane kontrahenta? ( chodzi mi tu głównie o adres IP). Chciałbym mieć pewność, że jeśli pójdę na policję to nie zmarnuje tylko swojego czasu.
 
1. Czy administrator serwisu może podać dane kontrahenta?

Nie wdając się w szczegóły Policja ma prawo zwrócić się do administratora serwisu o udostępnienie danych osobowych Pana kontrahenta (Art. 20. ustawy o Policji: "Policja, z zachowaniem ograniczeń wynikających z art. 19, może uzyskiwać informacje, w tym także niejawnie, gromadzić je, sprawdzać oraz przetwarzać"). W tym wypadku powinna to być jedna z pierwszych czynności jaka zostanie przez policję wykonana.

2. Czy policja będzie się fatygowała o 300zł?

Należy pamiętać, że policja działa na podstawie prawa. W naszym postępowaniu karnym obowiązuje zasada legalizmu. Ujęta została w art. 10:
§ 1. Organ powołany do ścigania przestępstw jest obowiązany do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania przygotowawczego, a oskarżyciel publiczny także do wniesienia i popierania oskarżenia - o czyn ścigany z urzędu.

Z powyższym przepisem koresponduje regulacja art. 303 i 325a Kodeksu postępowania karnego, w myśl której uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa obliguje do wydania z urzędu lub na skutek zawiadomienia o przestępstwie - postanowienia o wszczęciu postępowania przygotowawczego.

Upraszczając, policja nie podejmuje decyzji o zajęciu się daną sprawą na podstawie swojego uznania i nie ma znaczenia, że chodzi o 300zł.

Oczywiście nie ma gwarancji, że postępowanie przygotowawcze nie zostanie umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Myślę jednak, że warto spróbować.
 
Powrót
Góra