Oszust Tablica.pl eBay.pl

  • Autor wątku Autor wątku rozek1899
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To go sprawdzą i powiadomią na czym stoisz. Czy będzie sprawa w Sądzie czy umorzenie np. Wszystko to już było opisywane na forum. Czekaj spokojnie takie sprawy jeśli już trafiają do Sądów to raczej nie wcześniej niż po 6-8 miesiącach.
 
Dostałem list, że 9.08 odbędzie się sprawa w sądzie w Zgierzu. Jest szansa na odzyskanie pieniędzy?
 
Może za kilka lat, jak się ona skończy. Jak nie odzyskałeś przed sprawą, to lepiej nie liczyć, na taki "cud".
 
Witam . Jestem nowym użytkownikiem forum . Chciałbym się was poradzić co zrobić z tą sprawą . Zakupiłem używany laptop tydzień temu w piątek w tym samym dniu wysłałem 350zł na konto sprzedającego . Dzwoniłem do niego powiedział że wysyła i wszystko wyglądało na to że jest zaufanie . Następnego dnia dostałem sms że wyśle w poniedziałek bo ma wyjazd . Dzwonię od poniedziałku i nic . Telefon cały czas wyłączony a jak nie było laptopa tak go nie ma . Co radzicie zrobić w takiej sytuacji ? Upłynął już termin 7 dni . Wysłać list polecony z prośbą o przelanie pieniędzy za sprzęt i odczekać też 7 dni i potem zgłosić się do komisariatu ? Pozdrawiam i dziękuję za chęci pomocy . Portal to Tablica.pl . Mam sms na telefonie od sprzedającego jako dowód że wyśle zakupiony sprzęt i potwierdzenie przelewu z tytułem za laptop .
 
Ostatnia edycja:
Ja od razu poszedłem na Policję, ale na Twoim miejscu najpierw bym wysłał wezwanie do zapłaty. Jak miał Cię oszukać to jiż to zrbił, jak ma zamiar wysłać komputer to akurat powinno dojść zanim sprawa z wezwaniem się rozwiąze.


W moim przypadku od samego początku mi to śmierdziało, ale zaryzykowałem i przegrałem :(
 
rozek1899 napisał:
Ja od razu poszedłem na Policję, ale na Twoim miejscu najpierw bym wysłał wezwanie do zapłaty. Jak miał Cię oszukać to jiż to zrbił, jak ma zamiar wysłać komputer to akurat powinno dojść zanim sprawa z wezwaniem się rozwiąze.


W moim przypadku od samego początku mi to śmierdziało, ale zaryzykowałem i przegrałem :(

Aha . Też tak właśnie myślałem o tym wezwaniu . Ale chciałem się jeszcze kogoś poradzić . Jest pewna nie moc tak samemu myśleć . To też współczuję Tobie . Ale wiesz lepiej zaryzykować i wiedzieć że się nie wygrało niż nie zaryzykować i myśleć a może i ....
 
Dzisiaj się odbyła druga sprawa w mojej sprawie i "Ze względu na usprawiedliwioną nieobecność oskarżonego sprawa zostaje przełożona na 23 października blablabla". Za kazdym razem koleś może sobie kołować lewe zwolnienia, czy w końcu złapią go za łeb i przywiozą na sprawę. Nie rozumiem. Dałem im go na tacy, a i tak nie potrafią z tym nic zrobić. POLSKA !
 
Witam was ponownie . Sprawa moja wylądowała na policji . Wiadomo jak w PL to wszystko trwa . Kupujący przysłał towar ale inny . I policja już chciałaby zakończyć ten temat i z głowy . Ja postanowiłem że będę o końca ciągnął tą sprawę . Bo takich typów trzeba eliminować . !!
 
Odbyły się już 3 sprawy. 11.12 jest kolejna. Dwie pierwsze były "usprawiedliwione", ale ta ostatnie już nie. Po prostu oskarżony się nie pojawił. Jest jakiś limit nieobecności na rozprawie?

Drugie pytanie. Mam opcje wyciągnąć od oskarżonego jakieś dodatkowe pieniądze, np. za paliwo za dojazdy i inne "odszkodowania"?
 
Jeśli nie pojawi się kilka razy, Sąd może nakazać go doprowadzić.

Teoretycznie możesz walczyć jeszcze w Cywilnym, ale pewnie będzie podobnie ze stawiennictwem pozwanego.
 
Na razie jeszcze nie było odczytanego aktu oskarżenia, więc nie ma co o Cywilnej mówić. W karnej moge go za kieszeń pociągnąć?
 
11.12 mam tą sprawę i chciałbym wiedzieć czy moge odzyskać jakieś dodatkowe pieniądze.
 
Oskarżony nie pojawił sie na sprawie. Podwójne awizo z wezwaniem nie zostało odebrane. Sędzia powiedział takie zdanie: "Oskarżony zostanie powiadomiony o odroczeniu przez Pocztę Polską i przez Policję". To znaczy, że Policja go w końcu przyprowadzi?
 
Witam ponownie. Czy mogę założyć sprawę cywilną bez zakończenia sprawy karnej?
Oskarżony piąty raz nie zjawił sie na sprawie, przez co nie ma możliwości odczytania aktu oskarżenia. Wiem, że to będzie walka z wiatrakami. W wakacje planuje wyjazd z kraju i chciałbym to jak najszybciej zakończyć.
 
I myślisz, że przed wakacjami coś się wyjaśni? :cool:
Sprawa Cywilna ciągnie się dłużej od Karnej. Można przyjąć że 2-3 lata. A zresztą nie wiadomo czy będzie skazany w sprawie Karnej...
 
Z tego co mówił mi przed sprawa obrońca to na zeznaniach oskarżony sie przyznał do winy. Teraz tylko musi byc obecny na sprawie w celu odczytania aktu oskarżenia.
 
9 maja odbyła się ostatnia sprawa. Oskarżony po 48h areszcie doprowadzony na sprawę. Wynik: 8 miesięcy pozbawienia wolności, pokrycie kosztów sądowych i oddanie mi kasy. Jednak jest trochę sprawiedliwości w ty państwie.
 
Oskarżony nadal przebywa w zakładzie karnym. Moje pytanie brzmi: Jak mam odzyskać swoje pieniądze? Pani w sądzie nie potrafiła mi odpowiedzieć na moje pytanie.
 
Powrót
Góra