A
adolek17
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2014
- Odpowiedzi
- 13
Witam,
tydzień temu wszedłem na olx'a patrze ktoś wystawił model telefonu, który chciałem zakupić. Piszę do gościa, że jestem zainteresowany telefonem i czy jest możliwa wysyłka. Piszę, że tak. Podał mi numer konta na z informacją jak nazwać przelew, żeby szybciej do niego kasa doszła. Chodziło o to, że to odbywało się przez przelewy24.pl, chciał ode mnie e-maila. Napisałem mu. Napisał mi swój adres. Zrobiłem przelew tak jak chce, lecz pisze mi na e-maila że źle podał ten tytuł i że pieniądze się zamroziły ale automat cofnie mi je na moje konto. Tak się stało. Pieniądze wróciły na moje konto. W między czasie jak już komunikowaliśmy się przez e-maila. Podał mi swoje prywatne konto bankowe. Wszedłem na olx'a i zobaczyłem że wszystkie jego aukcje zniknęły razem z jego całym kontem. Pisze do niego co się stało a on że usunął. Już wtedy pomyślałem, że może to być jakiś oszust, bo na końcu widniał tekst "Nie możesz odpowiedzieć na wiadomość, gdyż konto użytkownika nie jest aktywne". Wkleiłem to w google i czytam na forach o samych oszustach, że po tym kontakt się urwał. Ale mówie gość odezwał się na e-maila. Kasa wróciła. Spróbuje jeszcze raz. Gościu podał nową nazwę transakcji pod która przelałem na nowo te pieniądze i stwierdził, że jak wpłyną to wysyła telefon w miniony poniedziałek, dzisiaj mamy czwartek. Miało być wysłane kurierem, od soboty kontakt z gościem się urwał. Nic nie odpisuje, zapadł się pod ziemię. Sprawdzałem oba konta które podał i oba są w bankach w Poznaniu, gość jest niby z Gubin'a który jest w okolicach Poznania.
Na przelewy24.pl jest możliwość reklamacji transakcji, napisałem do nich i czekam na odpowiedź. Mam gościa adres i prawdziwy jego numer konta bankowego, nie wiem napisać do banków, żeby zobaczyć czy to prawdziwy adres?
Co byście zrobili, wpadłem na pomysł, żeby wejść na fb i opisać to na jakimś KUPIE/SPRZEDAM od tej miejscowości z której jest, żeby ktoś go zlokalizował, podał nr telefonu czy cuś.
Mam screeny konwersacji z nim na olx'ie i na e-mailu.
Co byście zrobili?
tydzień temu wszedłem na olx'a patrze ktoś wystawił model telefonu, który chciałem zakupić. Piszę do gościa, że jestem zainteresowany telefonem i czy jest możliwa wysyłka. Piszę, że tak. Podał mi numer konta na z informacją jak nazwać przelew, żeby szybciej do niego kasa doszła. Chodziło o to, że to odbywało się przez przelewy24.pl, chciał ode mnie e-maila. Napisałem mu. Napisał mi swój adres. Zrobiłem przelew tak jak chce, lecz pisze mi na e-maila że źle podał ten tytuł i że pieniądze się zamroziły ale automat cofnie mi je na moje konto. Tak się stało. Pieniądze wróciły na moje konto. W między czasie jak już komunikowaliśmy się przez e-maila. Podał mi swoje prywatne konto bankowe. Wszedłem na olx'a i zobaczyłem że wszystkie jego aukcje zniknęły razem z jego całym kontem. Pisze do niego co się stało a on że usunął. Już wtedy pomyślałem, że może to być jakiś oszust, bo na końcu widniał tekst "Nie możesz odpowiedzieć na wiadomość, gdyż konto użytkownika nie jest aktywne". Wkleiłem to w google i czytam na forach o samych oszustach, że po tym kontakt się urwał. Ale mówie gość odezwał się na e-maila. Kasa wróciła. Spróbuje jeszcze raz. Gościu podał nową nazwę transakcji pod która przelałem na nowo te pieniądze i stwierdził, że jak wpłyną to wysyła telefon w miniony poniedziałek, dzisiaj mamy czwartek. Miało być wysłane kurierem, od soboty kontakt z gościem się urwał. Nic nie odpisuje, zapadł się pod ziemię. Sprawdzałem oba konta które podał i oba są w bankach w Poznaniu, gość jest niby z Gubin'a który jest w okolicach Poznania.
Na przelewy24.pl jest możliwość reklamacji transakcji, napisałem do nich i czekam na odpowiedź. Mam gościa adres i prawdziwy jego numer konta bankowego, nie wiem napisać do banków, żeby zobaczyć czy to prawdziwy adres?
Co byście zrobili, wpadłem na pomysł, żeby wejść na fb i opisać to na jakimś KUPIE/SPRZEDAM od tej miejscowości z której jest, żeby ktoś go zlokalizował, podał nr telefonu czy cuś.
Mam screeny konwersacji z nim na olx'ie i na e-mailu.
Co byście zrobili?
Ostatnia edycja: