Oszust za granicą ?

  • Autor wątku Autor wątku WeronikaW
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

WeronikaW

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
7
Witam,mam pytanko do Was,bardziej oblatanych.W zasadzie ,kilka pytań.
Mój przyszły mąż wyjechał do pracy,wiadomo-Niemcy. Kompletnie nie zna języka. Pojechał z jakimś szemranym pośrednikiem z kilkoma jeszcze osobami.Na iejscu okazało się,ze w jednym miejscu są zameldowani,a ,de facto,mieszkają na ,jak oni to mówią hali.Na tej hali poza nimi mieszka jeszcze sól do dróg,sprzęt i samochody.Zdaje mi się ,że ktoś za to dostaje pewną sumkę ... Druga sprawa - umowy dostali tylko po niemiecku,gdzie gro z osób tam pracujących tak jak mój niemąż nie zna języka. Chyba tak to wyglądać nie powinno,ale u prosilabym o Waszą wypowiedź,bo może się mylę... kolejne pytanie - jak to jest w Niemczech z dniami wolnymi ?? Co ze świętami ?? Chłopaki niby mają wolne,ale uslyszeli,że jak którykolwiek wyjedzie to nie ma po co wracać-i tu pojawia się problem z umową ,której treść zna tylko...szef.Nie wyjadą,bo nie wiedza co jest w umowie...Kolejna sprawa-chłopaki praktycznie pracują 14 godziny,czyli jak oni mowią podwójny akord a dostają ok 1400 euro,czyli raczej godzinówkę. Napiszcie mi proszę,co o tym sądzicie,bo mi osobiście bardzo się to nie podoba...Bardzo Was proszę... Serdecznie pozdrawiam...
 
Tylko nie bardzo wiem jakiej pomocy oczekujesz?
Pojechał z jakimś szemranym pośrednikiem z kilkoma jeszcze osobami.
Jest jakaś umowa pośrednictwa? Czy na dziko?
mieszkają na ,jak oni to mówią hali.
Spodziewałaś się hotelu Ritz?
Zdaje mi się ,że ktoś za to dostaje pewną sumkę ...
A skąd my mamy to wiedzieć?
Druga sprawa - umowy dostali tylko po niemiecku,gdzie gro z osób tam pracujących tak jak mój niemąż nie zna języka.
Nikt mu nie zabraniał uczyć się języka
dostają ok 1400 euro
To znaczy, że płacą. Czy dużo czy mało, nie mnie oceniać. Nieraz takie wyjazdy kończą się tym, że ludzie nic nie dostają za pracę.
 
meu_lisboa napisał:
Tylko nie bardzo wiem jakiej pomocy oczekujesz?

Jest jakaś umowa pośrednictwa? Czy na dziko?
Umowa pośrednictwa była- w zeszłym miesiącu - teraz jest umowa po niemiecku,a z tego co słyszałam-powinna być umowa po polsku-dlatego pytam.

Spodziewałaś się hotelu Ritz?
mi to rybka- Ritz,Sheraton czy hala - pytanie tylko czy to nie wałek

A skąd my mamy to wiedzieć?
nie szukam wróżki na forum,a opinii

Nikt mu nie zabraniał uczyć się języka
Nikt też nie wymagał znajomości tegoż.Tak jak pisałam wyżej - podobno umowy powinne byc sporządzane również w języku polskim.

To znaczy, że płacą. Czy dużo czy mało, nie mnie oceniać. Nieraz takie wyjazdy kończą się tym, że ludzie nic nie dostają za pracę.
No właśnie - mnie też nie chodzi o ocenianie. Fajnie,że płacą,pytanie tylko jak długo - gamoń podpisał umowę ,której treści nie zna,czego już nie skomentuje,bo musiałabym się wyrazić. Pytanie - jak to powinno wyglądać, bo jakby nie patrzeć - nie trzeba się bardzo starać ,żeby trafić na oszusta.
 
Po pierwsze w umowie powinno być zawarte:
Jaka to praca.
Na jaki okres.
Jaka kwota miesięczna.
Warunki zatrudnienia.
Takie umowy najlepiej załatwiać poprzez licencjonowane biura pośrednictwa lub poprzez urzędy wojewódzkie. Jak na razie można się tylko przyczepić o warunki pobytu i czas pracy Ale tego nie wiemy jak było zapisane w umowie. Jeżeli uważasz, że coś nie pasuje, zgłoś się do pośrednika i wypytaj.
 
meu_lisboa napisał:
Po pierwsze w umowie powinno być zawarte:
Jaka to praca.
Na jaki okres.
Jaka kwota miesięczna.
Warunki zatrudnienia.
Takie umowy najlepiej załatwiać poprzez licencjonowane biura pośrednictwa lub poprzez urzędy wojewódzkie. Jak na razie można się tylko przyczepić o warunki pobytu i czas pracy Ale tego nie wiemy jak było zapisane w umowie. Jeżeli uważasz, że coś nie pasuje, zgłoś się do pośrednika i wypytaj.


Kłopot polega na tym,że umowa przez pośrednika wygasła,pośrednik poza tym prawdopodobnie siedzi,teraz chłopaki podpisały umowę z docelową firmą ,którą ,nota bene ,zarządza polak,więc nie widzę powodu,dla którego umowa nie mogła być po polsku.
 
W przypadku agencji pośrednictwa pracy za granicą zawsze należy sprawdzić, czy agencja posiada certyfikat o wpisaniu do rejestru agencji zatrudnienia jako agencji pośrednictwa pracy w zakresie pośrednictwa pracy. Najlepiej sprawdzić to w Rejestrze Podmiotów Prowadzących Agencje Zatrudnienia.
 
jak pracują w niemieckiej firmie to niby czemu mają im dawać umowy polskie
tak samo obowiązują ich przepisy niemieckiego prawa pracy

niech narzeczony prześle Pani umowę a Pani pójdzie do tłumacza zapłaci 50-100 zł za tłumaczenie i będziecie wiedzieć na czym stoi
 
Ja miałem po Niemiecku umowę a wypowiedzenie już po Polsku. Po drodze wyszło że firma oszust nie płaciła moich składek i podatków. Nic nie mogłem sprawdzić bo byłem w delegacji w innym kraju. Pojechali ze mną równo.Nawet na adwokata nie mam.

**** moderacja****Przestrzegam przed nimi.
 
Powrót
Góra