M
Marian.Strzel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2023
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Żyję trochę na tym świecie już i nie daję się zrobić w konia na maile w typie oszustów nigerysjkich czy przekazywanie spadków bogatych umierajacych ludzi, nie klikam też w żadne linki czy smsy wysyłane z nakazem zapłaty za prąd czy jakichś odsetek czy dopłat do przesyłek ale tym razem moja czujność w wyniku pośpiechu została osłabiona. Upatrzyłem sobie na FB marketplace laptopa. Po kontakcie ze sprzedawcą który cały tydzień się nie odzywał a nawiązał kontakt dopiero w sobotę zaproponował że wystawi laptopa na allegro i podał linka.
Link prowadził do identycznej strony jak allegro lokalnie z tym że nie można było zobaczyć konta sprzedającego ale można było z niego przejść na moje konto na allegrolokalnie. Sprawdziłem na szybko w google co to za link bo wyglądał on tak "allegrolokalnie.zakupywsieci.pl" i wpisując to wyskoczyły mi informacje o "allegro lokalnie - zakupy w sieci" i jakieś tam opisy ... itd.
Tak więc myślałem że to jakaś nowa forma dla niemających założonego konta. Spieszyło mi się też do pracy więc działałem w pośpiechu żeby mi nikt tego laptopa nie wykupił. Płatności dokonałem przez PayPro ale z użyciem kodu autoryzacjnego Blik. Pierwsza płatność została cofnięta i wróciła do mnie (nie wiem czemu, pewnie dlatego że czas kodu blik dobiegał końca) więc wysłałem drugą i ta poszła. Później pochwaliłem się tą okazją na jakimś forum komputerowym i tam otworzono mi oczy że to oszustwo i że takie strony się sprawdza przed płatnością. Ja nie miałem czasu na dokładne sprawdzane. Szybki telefon do banku, zgłoszenie reklamacji. Zaproponowano mi też skontaktować się z PayPro i z policją.
Po telefonie do PayPro dostałem informację że pieniędzy nie można już u nich cofnąć bo zostały przekazane na konto "oszusta" i żeby dochodzić spraw w moim banku. W moim banku powiedzieli zaś że jeśli reklamację odrzucą to wtedy musze zgłosić to na policję wtedy oni udostępnią dane oszusta.
Nie informowałem oszusta o tym że zorientowałem się o kradzieży pieniędzy bo nie chcę żeby nagle zniknął z sieci. Będę udawał że czekam na laptopa. Może w porozumieniu z policją uda mi się jakoś zdobyć do niego nr telefonu, namierzyć go itp.
Mam pytania odnośnie złożenia zawiadomienia o takim przestępstwie na policję. Nie chciałbym żeby póki co żona w domu dowiedziała się że jestem taki naiwny, czy po takim zawiadomieniu będę ciągany później po sądach? Jaka jest wg szansa na odzyskanie pieniędzy, skoro było to autoryzowane moim kodem blik? I czy macie propozycję jak zachować się teraz w stosunku do oszusta żeby zdobyć od niego jakieś informacje?
Link prowadził do identycznej strony jak allegro lokalnie z tym że nie można było zobaczyć konta sprzedającego ale można było z niego przejść na moje konto na allegrolokalnie. Sprawdziłem na szybko w google co to za link bo wyglądał on tak "allegrolokalnie.zakupywsieci.pl" i wpisując to wyskoczyły mi informacje o "allegro lokalnie - zakupy w sieci" i jakieś tam opisy ... itd.
Tak więc myślałem że to jakaś nowa forma dla niemających założonego konta. Spieszyło mi się też do pracy więc działałem w pośpiechu żeby mi nikt tego laptopa nie wykupił. Płatności dokonałem przez PayPro ale z użyciem kodu autoryzacjnego Blik. Pierwsza płatność została cofnięta i wróciła do mnie (nie wiem czemu, pewnie dlatego że czas kodu blik dobiegał końca) więc wysłałem drugą i ta poszła. Później pochwaliłem się tą okazją na jakimś forum komputerowym i tam otworzono mi oczy że to oszustwo i że takie strony się sprawdza przed płatnością. Ja nie miałem czasu na dokładne sprawdzane. Szybki telefon do banku, zgłoszenie reklamacji. Zaproponowano mi też skontaktować się z PayPro i z policją.
Po telefonie do PayPro dostałem informację że pieniędzy nie można już u nich cofnąć bo zostały przekazane na konto "oszusta" i żeby dochodzić spraw w moim banku. W moim banku powiedzieli zaś że jeśli reklamację odrzucą to wtedy musze zgłosić to na policję wtedy oni udostępnią dane oszusta.
Nie informowałem oszusta o tym że zorientowałem się o kradzieży pieniędzy bo nie chcę żeby nagle zniknął z sieci. Będę udawał że czekam na laptopa. Może w porozumieniu z policją uda mi się jakoś zdobyć do niego nr telefonu, namierzyć go itp.
Mam pytania odnośnie złożenia zawiadomienia o takim przestępstwie na policję. Nie chciałbym żeby póki co żona w domu dowiedziała się że jestem taki naiwny, czy po takim zawiadomieniu będę ciągany później po sądach? Jaka jest wg szansa na odzyskanie pieniędzy, skoro było to autoryzowane moim kodem blik? I czy macie propozycję jak zachować się teraz w stosunku do oszusta żeby zdobyć od niego jakieś informacje?