oszustwo konsultanta telefonicznego Orange

  • Autor wątku Autor wątku jojokyn1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jojokyn1

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
8
10 stycznia przez telefon zawarłem przedłużenie umowy z orange polska. Wielokrotnie konsultant informował mnie ze będę płacił za fakturę 69,90 zł. umowa na 24 miesiące. za 3 tygodnie- na początku lutego przychodzi faktura ok 91 zł. Ukryteopłaty, o których nikt mnie nie poinformował, jakieś dzierżawy itp. złożyłem reklamację. Reklamację mi uznano, powód że zostałem wprowadzony w błąd i jako rozpatrzenie reklamcji wysłali mi na maila pismo, że anulują mi umowę. fakturę zobaczyłem po fakcie, gdy z nowym cyklem rozliczeniowym dostałem fakturę anulowaną, czyli, że nie przywrócili mi nawet poprzedniej umowy, tylko naliczyli ceny za usługi tak gdybym nie miał umowy. Na reklamację czekam już blisko 30 dni, gdzie juz przysłali mi drugą fakturę na ponad 200zł. Podsumując przed aneksem płaciłem ok 102zł, po aneksie miałem płacić 69,90 zl, a dostawałem fakturę ok 91zł, a gdy mi anulowali nowa umowę wystawili mi 2 faktury po ok 200 zł- bez żadnych promocji.
Poszukuje osób z podobnymi oszustwami firmy Orange, gdyż w grupie mozna zyskać większe odszkodowanie za tego typu nieuczciwe praktyki handlowe itp (prawnik powiedział mi, że moja sprawa jest jak najbardziej do wygrania, gdyż mam pismo, że zostałem wprowadzony w błąd i zamiast zgodnie z prawem świadczyć mi usługę w cenie 69,90 zaczeli kombinować na swoja korzyść- ale troche to potrwa zanim sądy sie za to wezmą od złożenia pozwu). chcę z tym chamstwem i oszustwem walczyć, aby takie firmy wiedziały, że za taka osobą pójdzie więcej osób aż wkoncu przestana oszukiwać.
 
Musiałeś podpisać jakąś umowę. Przeczytaj ją. Konsultant może nawet mówić, że za darmo będziesz dzwonił do końca życia. Najważniejsza jest umowa jaką podpisałeś i co ona zawiera. Jeśli nie zgadza się stan faktyczny ze stanem z umowy jak najbardziej masz prawo do reklamacji.
 
ale mam pismo na mailu, że konsultant wprowadził mnie w błąd, ze dla rozwiązania sprawy rozwiążą mi umowe od nowego cyklu rozliczeniowego. Nie miałem żadnego wyboru, czy pozostać przy umowie po aneksie i np się sądzić z orange. Tylko decyzja padła z ich strony że mi anuluja aneks, ale nie przywrócili mi poprzednich warunków nawet. A teraz płace podwójnie niż przedtem. Czy to jest logiczne?? Wg mnie i prawnika pismo powinno byc skierowane do mnie z propozycją rozwiązania konfliktu, a nie że opcja, która jest wygodniejsza dla orange.
 
Powrót
Góra