oszustwo kredytowe

  • Autor wątku Autor wątku ciekawskaona
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czyli najlepiej powierzyć sprawy prawnikowi i nie walczyć samemu? Może i wyjdę na chciwą osobę, ale mam pytanie o jakiego rzędu pieniądze mogę sie ubiegać jeśli chodzi o odszkodowanie? Tak szczerze mówiąc odszkodowanie chciałam odpuścić, ale po akcji z komornikiem i "miłej" rozmowie z wierzycielem, zamierzam wycisnąć z tego ile tylko się da.
 
myślę że żądanie 30 tys zł oraz 5 tys zł na cel społeczny będzie wyjściowo dobrze. zawsze jest pole do negocjacji. jesteś w BIK - spróbuj np. wziąć kredyt. będzie dowód, że działanie banku spowodowało niedogodności itd. najważniejsze to wykazać, jak ci to utrudniło życie. prawnik już ci podpowie. sama nie dasz rady prawidłowo i skutecznie tego rozegrać.
 
ciekawskaona napisał:
Czyli najlepiej powierzyć sprawy prawnikowi i nie walczyć samemu? Może i wyjdę na chciwą osobę, ale mam pytanie o jakiego rzędu pieniądze mogę sie ubiegać jeśli chodzi o odszkodowanie? Tak szczerze mówiąc odszkodowanie chciałam odpuścić, ale po akcji z komornikiem i "miłej" rozmowie z wierzycielem, zamierzam wycisnąć z tego ile tylko się da.



Postaraj się pochodzić po adwokatach i radcach.
Dogadaj się, że poprowadzi CAŁĄ Twoją sprawę w zamian za % od odszkodowania i zadośćuczynienia jakie dostaniesz od banku.

Myślę, że znajdą się kancelarie, które na taki układ pójdą - podzwoń, popytaj przedstaw sprawę.
 
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Jestem naprawdę zszokowana jak bank może dopuszczać się takich rzeczy.
 
ciekawskaona napisał:
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Jestem naprawdę zszokowana jak bank może dopuszczać się takich rzeczy.


A tak w ogolę co to za bank? Jak chcesz to wrzuć na PW.

Bo wydaje mi się, że albo bank na G albo na A.
 
Jeszcze mam pytanie. Na zażalenie mam 7 dni roboczych czy po prostu 7 dni? Muszę złożyć je osobiście czy mogę wysłać pocztą?
 
po prostu. chyba że siódmy dzień wypada w dzień ustawowo wolny od pracy, to termin mija kolejnego po nim. czyli jak odebrałaś we czwartek, to termin mija w nastepny czwartek, ale jeśli to będzie boże ciało, to robi się z tego piątek
 
Problem w tym, ze nie odebrałam żadnego pisma od komornika, na moj adres nic nie przyszło. O zablokowaniu konta dowiedziałam się w czwartek (28 sierpnia), gdy nie mogłam wypłacić pieniędzy. W moim banku powiedziano mi że 26 wpłynął do nich wniosek od komornika, by konto zablokować. Rozumiem, że 7 dni liczy się od 26? Boję się, że nie wyrobię się z tym pismem, chyba że liczy się data stempla pocztowego.
 
Powrót
Góra