Oszustwo na Allegro a sąd powszechny

  • Autor wątku Autor wątku Guest1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja za bardzo nie rozumiem dlaczego to firma przewozowa Inpots ma odpowiedac za to, ze otrzymales jeden odtwarzacz. Skoro do koperty miesci sie tylko jeden wiec to musial pracownik firmy, ktora Ci te odtwarzacze sprzedala po prostu Cie oszukac i tylko jeden wsadzic.
Firma Inpost tylko do do Ciebie dostarczyla.

Ja na Twoim miejscu napisala bym pismo, w ktorym piszesz, ze jezeli nie dosla Ci jeszcze jednego odtwarzacza do dnia... lub nie zwroca pieniedzy to skierujesz sprawe do sadu. Napisz o tym, ze do koperty Inpostu miesci sie tylko jeden odtwarzacz.
Jezeli nie uznaja Twoich żądan to zwroc sie do sadu np. konsumenciego.
Jezeli zgodza sie na rozprawe to w ciagu pol roku sprawa sie roztrzygnie. Koszt to chyba okolo 100 zl. Placi przegrany.

Uwarzam, że dochodzenie odszkodowania od tej firmy wysokosci 1000 zl za odtwarzacz warty 200 zl jest bez sensu.
 
Niestety źle Pani zrozumiała.
"Nie, ale aktualnie prowadzę też inną sprawę dokładnie między mną a firmą InPost ..."
więc jest to całkiem inna sprawa.

Identyczne pismo jak to o którym Pani wspomina zostało wysłane już dawno temu.
Czyli jaka realna kwota odszkodowania ? Proszę o konkrety ? Nie znam się na tym, więc po prostu tak od siebie napisałem/zaproponowałem 1000zł.
 
ALe za co Pan chce to odszkodowanie?
Za straty morlalne?

Wedlug mnie realnie moze Pan żadać od firmy zwrotu za zaplacowny towar plus ewentualnie odstetki za ten okres. Wtedy pisze Pan pozew do sądu konsumenciego opisujac cala sytuacje i opisujac dowody.
Ewentaulnie jest tez droga drozsza i dluzsza - sad cywilny. Pisze Pan pozew do cywilnego w ten sam sposób.

Jezeli bedzie sie Pan upieral przy odszkodowaniu to wydaje mi sie, ze tylko sad cywilny. Ale to jest sprawa ryzykowna. Bo jezeli sad uzna Pana racje to zwroci kaze sprzedawcy zwrocic za towar, ale nie koniecznie przyzna Panu odszkodowanie.
Jezeli wygral by Pan calkowicie czyli otrzymal odszkodowanie to wtedy sprzedawca pokrywa koszty procesu i ewentualnie Pana adwokata. A jezeli nie otrzyma Pan odszkodowania tylko zwrot 200 zl za towar to chyba spredawca nie pokrywa kosztow procesu całkowicie. Ale tego nie jestem pewna.

Wedlug mnie najlepszym wyjsciem jest ubieganie sie o zwrot za towar w sadzie konumenckim.
 
Powrót
Góra