Oszustwo na Allegro

  • Autor wątku Autor wątku luk__25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luk__25

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
25
Witam!
Wylicytowałem używany fotelik samochodowy (455zl). W opisie aukcji były piękne zdjęcia i opis m.in. "fotelik w idealnym stanie", "zupełnie bez śladów zużycia" itp. W osobnym emailu przed zakończeniem licytacji sprzedająca potwierdziła, że fotelik jest w stanie "jak nowy".
Pieniądze wysłałem przelewem, a w sprawie odbioru umówiliśmy się tak, że fotelik odbierze mój kolega który z racji wykonywanej pracy stale jeździ po Polsce. W momencie odbioru fotelik był szczelnie zapakowany w folie, pokwitował tylko jego odbiór a następnego dnia był u nas.
Po rozpakowaniu okazało się, że fotelik jest poplamiony starymi plamami nie do usunięcia, jest zakurzony grubą warstwą kurzu, podrapany i ma uszkodzoną blokadę napinacza pasa przez co w momencie gwałtownego hamowania pas trzymający fotelik zostaje automatycznie zwolniony.
Natychmiast skontaktowałem się ze sprzedawcą, jednak rozmowa przebiegła w tonie "dla mnie ten fotelik był w dobrym stanie". Wysłałem list polecony za potwierdzeniem odbioru żądając zwrotu gotówki, jednak osoba ta nie odebrała go. Dla policji sprawa oszustwa art.286k.k. jest oczywista.
Proszę o poradę, jak najskuteczniej Wy załatwilibyście tę sprawe? Czy mam prawo żądać zwrotu pieniędzy ponieważ towar jest chociażby niezgodny z umową? Czy zgłosić oszustwo od razu w prokuraturze?
Zainteresowanym wyślę fotki i link na priv.
pozdrawiam
 
Zwrotu już zażądałeś. Teraz niech oszustem zajmie się policja.
 
A czy prokurator może odmówić wstrzęcia postępowania? Takie obawy wyrazili policjanci ze względu na "niewielką szkodliwość czynu". Gdy czytam treść i definicję oszustwa wg art 286 to nie mam żadnych wątpliwości.
dzięki
 
Ze względu na kwotę - przekraczającą 250 zł - myślę że nie.
 
Witam!
Mam podobny problem (opisałem go kilka postów niżej - http://forumprawne.org/o,67247.html )
Również poszedłem na Policję, ale to jest niezgodność z umową, i musisz zapłacić 300 pln, żeby wszczęli postępowanie, co myślę, że przy tej kwocie jest mało opłacalne. Możesz zażądać umorzenia kosztów lub, żeby zapłaciła druga strona, ale jeżeli jesteś wypłacalny, pierwsza opcja odpada, jeżeli Oszust jest niewypłacalny, druga opcja odpada ;)
Chętnie będę śledził dyskusję, bo może czegoś nowego dowiesz / dowiedziałeś się na Policji.
 
Trzeba jeszcze będzie udowodnić , że samemu nie zniszczyło się tego fotelika , bo zapewne taką obronę przyjmie sprzedawca , zezna , że wysłał fotelik w idealnym stanie.
 
Sprawa zrobiła się mocno śmieszna. Już piszę o co chodzi. Po wizycie w Prokuraturze, miła pani zaproponowała aby przez złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oszustwa raz jeszcze wezwać sprzedającego do zwrotu pieniędzy itd. Po wysłaniu poleconego po paru dniach otrzymaliśmy emaila że pięniądze zostają zwrócone, następnego dnia gdy cała kwota była na koncie odesłaliśmy zapakowany fotelik.
Teraz dostaliśmy (haha) wezwanie z kancelarii adwokackiej do zakupu tego fotelika:) pod pretekstem wylicytowania go na aukcji a dwa: właściciel otrzymał go spowrotem brudnego i poplamionego :D
Absurd totalny jak widzicie. Fotelik wysyłając do sprzedawcy zapakowałem go w folie i w pudło więc rozumiecie. Jakieś pomysły na tę kretyńską sprawe?
dzięki
 
[cytat="luk__25"]Sprawa zrobiła się mocno śmieszna. Już piszę o co chodzi. Po wizycie w Prokuraturze, miła pani zaproponowała aby przez złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oszustwa raz jeszcze wezwać sprzedającego do zwrotu pieniędzy itd. Po wysłaniu poleconego po paru dniach otrzymaliśmy emaila że pięniądze zostają zwrócone, następnego dnia gdy cała kwota była na koncie odesłaliśmy zapakowany fotelik.
Teraz dostaliśmy (haha) wezwanie z kancelarii adwokackiej do zakupu tego fotelika:) pod pretekstem wylicytowania go na aukcji a dwa: właściciel otrzymał go spowrotem brudnego i poplamionego :D
Absurd totalny jak widzicie. Fotelik wysyłając do sprzedawcy zapakowałem go w folie i w pudło więc rozumiecie. Jakieś pomysły na tę kretyńską sprawe?
dzięki[/cytat]

jak chcesz to szybko zakończyć, to napisz do oszusta, że jeszcze przed otrzymaniem zwrotu pieniędzy i odesłaniem mu fotelika, byłeś w prokuraturze i w razie czego masz świadka.....
 
[cytat="luk__25"] Po rozpakowaniu okazało się, że fotelik jest poplamiony starymi plamami nie do usunięcia, jest zakurzony grubą warstwą kurzu, podrapany i ma uszkodzoną blokadę napinacza pasa przez co w momencie gwałtownego hamowania pas trzymający fotelik zostaje automatycznie zwolniony.
Natychmiast skontaktowałem się ze sprzedawcą, jednak rozmowa przebiegła w tonie "dla mnie ten fotelik był w dobrym stanie". [/cytat]

moment - ustalmy jedno

1)zawierając umowę na Allegro zawarł pan umowę cywilnoprawną...
2)otrzymał pan przedmiot który był w opisie aukcji...
3)faktem jest ,że przedmiot był w stanie innym niż pan sobie to wyobrażał
4) niezgodność opisu aukcji z pana wyobrażeniem może być rozpatrywana jedynie w ramach ewentualnej sprawy cywilnoprawnej - brak tutaj zmamion czynu określonego w art. 286 &1 KK
5) bzdurą jest że przy art. 286 &1 KK istotna jest kwota ,prowadziłem już sprawy o 10 PLN...


ps. a prokuratorka dobrze doradziła - w przypadku gdyby pan odesłał fotelik ,a facet nie odeslalby by pieniędzy można by było mówić o przywłaszczeniu pieniędzy...
 
[cytat:3pl0g67k] W opisie aukcji były piękne zdjęcia i opis m.in. "fotelik w idealnym stanie", "zupełnie bez śladów zużycia" itp. W osobnym emailu przed zakończeniem licytacji sprzedająca potwierdziła, że fotelik jest w stanie "jak nowy".
[/cytat:3pl0g67k]
Jesteś pewien że w tym przypadku oczekiwania co do stanu rzeczy były oparte wyłącznie na wyobrażeniach?
 
Powrót
Góra