H
hubekz1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2020
- Odpowiedzi
- 3
Witam, 4 tygodnie temu na popularnym serwisie aukcyjnym zakupiłem telefon (iPhone 6s) od osoby prywatnej. Sprzedający w aukcji napisał, że telefon jest sprawny. Niestety kiedy otrzymałem paczkę okazało się, że w telefonie niesprawna jest funkcja czytnika linii papilarnych (tzw. Touch ID). Po otworzeniu dyskusji na portalu, aby skontaktować się ze sprzedawcą do dzisiaj nie otrzymałem od niego żadnej odpowiedzi, jedyną możliwość jaką miał portal było zablokowanie sprzedaży temu sprzedającemu i to właśnie zrobiło. Otrzymałem wtedy informację, że powinienem zgłosić sprawę na policję, a wtedy będę mógł skorzystać z programu ochrony kupujących portalu. Wypełniłem wzór zawiadomienia dostępny na stronie (https://allegro.pl/program-ochrony-kupujacych/zawiadomienie_o_popelnieniu_przestepstwa.pdf) i chciałem zgłosić to na lokalnym komisariacie. Niestety policjant nie patrząc nawet na zawiadomienie odmówił jego przyjęcia, z racji iż twierdził, że wprowadzenie w błąd w opisie aukcji nie jest regulowane prawem karnym tylko prawem cywilnym i swojej racji powinienem dochodzić w sądzie cywilnym (dosłownie stwierdził, że wprowadzenie w błąd to nie oszustwo). Z tego, co zorientowałem się już w domu policjant nie może odmówić przyjęcia takiego zawiadomienia. Chciałbym dowiedzieć się czy mam racje, jakie są moje możliwości odzyskania tych pieniędzy i gdzie takową sprawę powinienem zgłosić?