Oszustwo *** na warunki umowy

  • Autor wątku Autor wątku controlfreak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

controlfreak

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
25
Witam,
chciałem się dowiedzieć czy mam jakieś szanse w tej sprawie.
Jakiś czas temu chcąc skorzystać z oferty na tv i internet od ***, którą dostałem w ulotce zadzwoniłem do opiekuna budynku z pytaniem czy jest jeszcze dostępna. Potwierdził, że jest, chciałem więc z niej skorzystać, pan przekierował mnie do osoby, która miała wziąć ode mnie dane do sporządzenia umowy. On również potwierdził, że taka oferta jest możliwa, więc się zgodziłem. Po jakimś czasie przyjechał technik ze sprzętem i dokumentami do podpisania. Gdy do nich zajrzałem okazało się, że ceny tam były trochę inne niż miały być. Gdy o to spytałem technik powiedział żeby się tym nie sugerować bo to są jakieś ogólne ceny dla wszystkich i obowiązuje to co ustaliłem telefonicznie. Nie był zorientowany w umowie, którą przyniósł, tylko raczej od spraw technicznych. Podpisałem więc umowę myśląc, że tak ma być, że warunki promocji, które tam m.in. były w dokumentach nie dotyczą mnie. Na samej umowie nie było ceny, była tylko nazwa tej promocji, ale tego nie zauważyłem. Nie sądziłem, że może dochodzić do jakiegoś oszustwa.
Teraz dostaję rachunki na kwotę wyższą niż w ofercie ustalonej telefonicznie.
Mam nagrane rozmowy z osobami, które potwierdziły dostępność oferty, którą chciałem przed wyrażeniem zgody. Znam też ich nazwiska. Nie wiem czy to do czegoś może się przydać.
Czy to jest oszustwo (bo czuję się oszukany), czy mój błąd? Czy w *** mają już to opanowane, czy to tylko ta jedna osoba zrobiła to celowo? A może to ich błąd i nie potrafią tego odkręcić. Próbowałem, się do niego dodzwaniać, na początku mnie zwodził, potem ignorował a teraz już zablokował mój nr (albo on albo ktoś inny mówili że zaraz oddzwoni i prawie nigdy nie oddzwaniał), trwało to ze 2 tygodnie. Napisałem maila do *** z prośbą o wyjaśnienie sprawy, uznali to jako reklamację stwierdzając, że nie są w stanie ocenić sytuacji w jakiej podpisałem umowę i że obowiązuje to co podpisałem, więc ją odrzucili, nie interesowało ich dokładne zbadanie sprawy, po prostu jedna odpowiedź i sprawa zamknięta.
Czy jest sens z nimi walczyć, jeśli tak to jak? Czy warto z tym iść np do jakiejś pomocy konsumenckiej?
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
controlfreak napisał:
Czy to jest oszustwo (bo czuję się oszukany), czy mój błąd?
Twój błąd. Jak słusznie zauważono;
controlfreak napisał:
podpisałem umowę i że obowiązuje to co podpisałem
Przy okazji, radzę nie rzucać tak śmiałych oskarżeń jak oszustwo, narażasz się nie tylko na odpowiedzialność cywilną, jak też na karną !
Przy okazji na przyszłość, nie słuchaj co obiecują, ale czytaj co podpisujesz :)
 
Użyłem określenia oszustwo bo jak już napisałem czuję się oszukany. To i tak delikatne określenie na tą firmę mnóstwa innych klientów jakie można znaleźć w internecie. A celowym wprowadzeniem w błąd można to nazwać?
 
Ostatnia edycja:
A celowym wprowadzeniem w błąd można to nazwać?
Nie. W końcu otrzymujesz umowę niezgodnie z ustaleniami. Należy odmówić podpisu, a nie podpisać "w dobrej wierze".
 
Powrót
Góra