A
Alley
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 61
Witam serdecznie, na początku jako iż jest to mój pierwszy post chciałbym się serdecznie z Forumowiczami przywitać.
Chciałbym się poradzić, nie wiem czy wybrałem dobry dział, na temat oszustwa jakie mnie spotkało.
Jestem sprzedawcą kont Rapidshare na Allegro. Ze swojej sprzedaży odprowadzam podatki na podstawie przyjmowania płatności przez serwis Dotpay.pl, który wystawia mi co miesiąc rachunek na podstawie wpływających do nich płatności. To tak w skrócie o mnie.
Napisał do mnie na komunikator Gadu-Gadu człowiek, z którym w życiu nie miałem kontaktu. Stwierdził, iż jest uploaderem plików na forum warezowym (wrzuca pliki na serwis Rapidshare.com i osoby, które ściągną od niego plik to on w zamian dostaje za to punkty). Dzięki uzbieranym punktom (226,000) może utworzyć konto (za 10,000 pkt). Łącznie może utworzyć 26 kont. Sprzedał mi je za 10 zł każe. Konto takie jest warte ~20 zł. Zgodziłem się na taką umowę. Poprosił mnie o przelanie pieniędzy poprzez serwis Moneybookers.com. Wpłaciłem tam pieniądze poprzez mTransfer mBankowy. Na podany e-mail wysłałem kwotę 150 zł zaliczki. Konta miałem otrzymać w przeciągu pół godziny po czym napisał "zw". Po tej kwestii bez odezu, ślad po tym człowieku zaginął. Stąd moje pytanie: czy jest sens iść na Policję z czymś takim? Czy nasze organy ścigania zajmują się takimi sprawami?
Wysłałem e-maila ze swojej skrzynki pocztowej na e-mail, na który wysłałem pieniądze. Dostałem odezw, iż nie wiedział skąd te pieniądze pojawiły się na jego adresie e-mailowym w serwisie Moneybookers.com. Poprosił go "ktoś" aby te pieniądze wpłacił na serwis Dotpay.pl i utworzył kupon "Ukash".
Informację na temat kuponu Ukash.
Jak powinienem to tolerować? Sprawa jest dosyć zawiłą, wiem, że nie powinienem robić takiej transakcji z umową na "mordę", ale na prawdę kupowałem już w ten sposób dużo legalnych kont i nigdy nie było z tym problemu.
Bardzo proszę o poradę w tej kwestii, z góry dziękuje.
Chciałbym się poradzić, nie wiem czy wybrałem dobry dział, na temat oszustwa jakie mnie spotkało.
Jestem sprzedawcą kont Rapidshare na Allegro. Ze swojej sprzedaży odprowadzam podatki na podstawie przyjmowania płatności przez serwis Dotpay.pl, który wystawia mi co miesiąc rachunek na podstawie wpływających do nich płatności. To tak w skrócie o mnie.
Napisał do mnie na komunikator Gadu-Gadu człowiek, z którym w życiu nie miałem kontaktu. Stwierdził, iż jest uploaderem plików na forum warezowym (wrzuca pliki na serwis Rapidshare.com i osoby, które ściągną od niego plik to on w zamian dostaje za to punkty). Dzięki uzbieranym punktom (226,000) może utworzyć konto (za 10,000 pkt). Łącznie może utworzyć 26 kont. Sprzedał mi je za 10 zł każe. Konto takie jest warte ~20 zł. Zgodziłem się na taką umowę. Poprosił mnie o przelanie pieniędzy poprzez serwis Moneybookers.com. Wpłaciłem tam pieniądze poprzez mTransfer mBankowy. Na podany e-mail wysłałem kwotę 150 zł zaliczki. Konta miałem otrzymać w przeciągu pół godziny po czym napisał "zw". Po tej kwestii bez odezu, ślad po tym człowieku zaginął. Stąd moje pytanie: czy jest sens iść na Policję z czymś takim? Czy nasze organy ścigania zajmują się takimi sprawami?
Wysłałem e-maila ze swojej skrzynki pocztowej na e-mail, na który wysłałem pieniądze. Dostałem odezw, iż nie wiedział skąd te pieniądze pojawiły się na jego adresie e-mailowym w serwisie Moneybookers.com. Poprosił go "ktoś" aby te pieniądze wpłacił na serwis Dotpay.pl i utworzył kupon "Ukash".
Informację na temat kuponu Ukash.
Jak powinienem to tolerować? Sprawa jest dosyć zawiłą, wiem, że nie powinienem robić takiej transakcji z umową na "mordę", ale na prawdę kupowałem już w ten sposób dużo legalnych kont i nigdy nie było z tym problemu.
Bardzo proszę o poradę w tej kwestii, z góry dziękuje.