G
Guest
Witam, mam pytanie odnośnie zakupu auta. Auto zostało kupione 2 miesiące: "stan techniczny jak państwo widzą" - autko kupione zostało jako bezwypadkowe... A okazało się powypadkowe, stan techniczny auta jak się okazało jest ciężki, gdyż po wypadku było ono źle naprawione i w ogole nie trzyma sie kupy. Jak prawnie wygląda taka sytuacja? z tego co wiem, to cofniecie licznika można udowodnić oszustwo, jak jest w tym wypadku? oczywiscie w umowie bylo napisane "zostalem poinformowany o stanie technicznym auta" hellp! czy mozna cokolwiek udowodnic temu sprzedajacemu? dodam, ze pan ktory auto sprzedal sprowadzil je z innego miasta i nawet go na siebie nie rejestrowal, bo "on zostal nabity w butelke" i pewnie wiedzial o faktycznym stanie auta i chcial sie go jak najszybciej pozbyc. pomocy 