oszustwo/przywłaszczanie czyiś prac - programista

  • Autor wątku Autor wątku thomson92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

thomson92

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2018
Odpowiedzi
8
Witam

Od jakiegoś czasu współpracuję z programistą, który podczas wstępnych spotkań przedstawił mi swoje portfolio, które jak sie okazało zawierało prace innych osób. Udało mi się namierzyć właściwego autora tych projektów i obecnie jestem już po rozmowie z nim. Dowiedziałem się, że programista, z którym współpracuję nie miał żadnej styczności przy współtworzeniu tych prac.

Mój problem polega na tym, że osoba, która miała wykonać mój projekt nie posiada nawet części umiejętności potrzebnych do jego wykonania i wyszło to dopiero po jakimś czasie. Mamy spisaną prostą umowę z terminem realizacji, który został przekroczony kilkukrotnie (jednak miałem nadzieję na kompromisowane rozwiązanie problemów związanych z brakiem kompetencji wykonawcy - obecnie nie mam już złudzień, projekt nie jest możliwy do zaakceptowania w formie, w której go dostałem).

Niestety zapłaciłem już 4000 zł z ustalonych 6500 zł. Prosiłbym szanownych forumowiczów o radę co jako pokrzywdzony i oszukany klient mogę w tej konkretnej sytuacji zrobić.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
A jaki rezultat chcesz osiągnąć?
Polecam treść Art. 55., Art. 78., Art. 115. Prawa autorskiego.

PS.
Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z ART. 115. może złożyć każdy mający wiedzę na ten temat.
 
Dziękuję za odpowiedź.

Interesuje mnie całkowity zwrot kosztów bez otrzymania plików źródłowych projektu. Czy istnieje szansa aby to wyegzekwować?

I czy jest sens żebym w jakikolwiek sposób zabezpieczył to jak wygląda projekt w obecnej formie aby mogło to potem stanowić jakiś dowód w sprawie? Zastanawiam się czy takie zrzuty ekranu(zdjęcia) byłyby wiarygodne bo jak wiadomo nie mogę w żaden sposób potem potwierdzić ich autentyczności - wykonawca pewnie po rozpoczęciu sprawy od razu usunąłby dostęp do serwera, na którym mam obecnie jedynie wgląd do aplikacji.

Od początku współpracy daję wykonawcy "feedback" w arkuszu online excela gdzie wysyłam mu zrzuty ekranu oraz komentarze odnośnie błędów aplikacji, które następnie "próbował" naprawiać. Obecnie jest tam już chyba blisko kilka tysięcy wierszy co stanowi pewien rodzaj dokumentacji przebiegu tworzenia tego projektu. Mogę taki dokument zapisać u siebie na dysku o ile to potem może się do czegoś przydać.
 
Czytałem dokładnie ten art.

Nie chcę w żaden sposób podważać Twoich sugestii ponieważ nie jestem ekspertem w tematach prawnych jednak mam lekkie wątpliwości co to trafności tego art. w mojej sprawie.

Mam wrażenie, że nie odnosi sie on w pełni do zaistniałej tutaj sytuacji. Wykonawca, który podjął się zrobienia tego projektu oszukał mnie co do swoich umiejętności i kompetencji przez co projekt poza ogromem błędów, które posiada jest wykonany fatalnie (ewidentnie odbiega od standardów prezentowanych w portfolio). Ja ten art. odniósłbym bardziej chyba do sytuacji gdzie obie strony są transparentne i nikt nikogo nie naciągał ani nie oszukiwał w celu pozyskania klienta.

Ale oczywiście rozumiem, że jeżeli jeżeli rozpatrywałbym te sprawę jedynie z punktu widzenia błędów oprogramowania to ten art pasowałby tutaj idealnie. Jednak dla mnie sytuacja jest inna w momencie jeżeli ja wiem jaka jest możliwość firmy z której korzystam a co innego jeżeli ktoś mnie oszukuje podsyłając czyjeś prace bez zgody autora.

Czyli nie ma innych możliwości jak próba odzyskania części pieniędzy poprzez art.55 PA oraz dodatkowe "postraszenie" grzywną z art 115 PA?
 
thomson92 napisał:
... ewidentnie odbiega od standardów prezentowanych w portfolio ...
To nie ma nic do rzeczy, odstąpić od umowy możesz wyłącznie na warunkach podanego Art..
thomson92 napisał:
... Czyli nie ma innych możliwości jak próba odzyskania części pieniędzy poprzez art.55 PA oraz dodatkowe "postraszenie" grzywną z art 115 PA?
Nie strasz a poinformuj o ile jesteś pewien, że doszło do przywłaszczenia autorstwa.
 
Tak, oczywiście chodziło mi o poinformowanie a nie żadne "straszenie".

Jeszcze dla pewności chciałbym dowiedzieć się czy przy rozwiązywaniu sprawy na podstawie Art. 55 PA należą mi się pełne prawa do projektu?
Jaka może szacunkowo grzywna grozić wykonawcy w takim przypadku (bo wiadomo, że na pewno nie 3 lata pozbawienia wolności)? I czy liczba osób zgłaszających te konkretną sytuację (które są ze sprawą powiązane bezpośrednio oraz pośrednio) ma znaczenie bo pomyślałem, że również autor tych projektów mógłby złożyć doniesienie.
 
thomson92 napisał:
... Jeszcze dla pewności chciałbym dowiedzieć się czy przy rozwiązywaniu sprawy na podstawie Art. 55 PA należą mi się pełne prawa do projektu? ...
Żadnych nie nabywasz.
 
Powrót
Góra