Chodzi o to, że "licencjodawcą Programu i podmiotem uprawnionym do całości praw autorskich do Programu, zarówno osobistych jak i majątkowych jest Silvertron Limited, spółka prawa Belize z siedzibą w Belize City w Belize, pod adresem Corner Hutson & Eyre Street, Blake Building, Suite 302 Belize City, Belize" (cytat z regulaminu:
http://www.eathit.com/site_media/regulamin.pdf). Belize City to największe miasto (i dawna stolica) państwa Belize (Ameryka Środkowa), które przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP opisywane jest m. in. tak: "Warto pamiętać, że w Belize nie ma pomocy drogowej, a stacje benzynowe i telefony publiczne są nieliczne. (...) Zagrożenie przestępczością jest stosunkowo duże (...).". Regulamin owej problemowej strony pisze pod sam swój koniec: "Sądem właściwym dla rozstrzygania sporów wynikłych w związku z korzystaniem z niniejszą umową jest sąd właściwy dla siedziby Licencjodawcy." czyli będzie trzeba jechać w okolice Karaibów aby odzyskać pieniądze

Twórcy owej strony najprawdopodobniej wykorzystali Belize z dwóch powodów: 1. Jest to "raj podatkowy". 2. Ktoś kto chciałby ich jakoś pozwać musiałby jechać do tego kraju - zakładają, że ktoś kto może sobie na pozwolić finansowo na taką wycieczkę nie będzie się przecież procesował o 20 zł.
Nie i nie zamierzam. Za to spróbuję "wyrejestrować się z Programu" (jak to zostało przez nich określone).