Oszustwo z zakupem auta- wadą ukryta

  • Autor wątku Autor wątku k4rol13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

k4rol13

Użytkownik
Dołączył
10.2017
Odpowiedzi
39
Opiszę krótko sytuację
Bezpośrednio po zakupie, podczas powrotu do domu, ujawniła się poważna wada skrzyni biegów, objawiająca się szarpaniem podczas jazdy oraz pojawianiem się błędu skrzyni. Błąd ten wystąpił czterokrotnie w krótkim czasie po zakupie. W trakcie sprzedaży został Pan zapytany o stan techniczny pojazdu i wskazał Pan, że błąd skrzyni pojawił się jedynie dwukrotnie, po czym samochód był sprawny i użytkowany dalej. Informacja ta okazała się niezgodna z rzeczywistością.W trakcie oględzin pojazdu zapytałem Pana o stan reflektorów, w szczególności czy lampy parują.
Udzielił mi Pan jednoznacznego zapewnienia, że lampy nie parują, mimo że miałem podejrzenia, iż może być inaczej. Po zakupie okazało się jednak, że lampy faktycznie parują, co potwierdza, że sprzedawca udzielił nieprawdziwych informacji o stanie pojazdu.

Ponadto, jeden z kluczyków nie działał prawidłowo. Sprzedawca zapewnił mnie, że wystarczy wymienić baterię, jednak po wymianie baterii kluczyk w dalszym ciągu nie działa, co świadczy o kolejnej wadzie pojazdu, o której nie zostałem poinformowany.

Dodatkowo, na moje pytanie o wymianę oleju w skrzyni biegów, sprzedawca oświadczył, że wymienia olej co 30 000 km, a obecnie można jeszcze przejechać około 17 000 km, jednak nie przedstawił żadnego dowodu ani dokumentu potwierdzającego faktyczną wymianę.
Sprzedawca ustosunkował się do moich roszczeń i twierdzi że nie ma nic sobie do zarzucenia i o wszystkim mnie poinformował gdzie to jest nie prawda.

To odpowiedź jaką uzyskałem

W odpowiedzi na Pana wezwanie datowane na dzien 13 listopada 2025 roku, do usuniecia wad pojazdu, niniejszym wskazujemy, ze nie uznajemy Panskich roszczen przedstawionych w rzeczonym pismie. Z doswiadczenia zyciowego wynika, iz kilkuletni, badz kilkunastoletni pojazd bedzie posiadat wady, poniewaz jest to normalny skutek jego uzytkowania. Ten element zuzycia odzwierciedla wtasnie cena pojazdu, nizsza niz w przypadku samochodu nowego.


Podczas ogledzin pojazdu w dniu 28 pazdziernika 2025 roku zostal Pan


poinformowany o tym, ze w skrzyni dwukrotnie pojawiat sie btad. Btad ten nie byt przez nas diagnozowany. W zwiazku z powyzszym cena pojazdu byta duzo nizsza niz rynkowa.


Jesli chodzi o lampy to one nigdy nie parowaty, o czym zgodnie z prawda Pana informowalismy. Drugi kluczyk do samochodu jest sprawny. Po wymianie baterii wystarczy jedynie sparowaó go z samochodem i bedzie dziatat. Nowa bateria zostata w aucie, nie byt Pan informowany o sposobie sparowania go z autem bo dla nas byto to oczywiste. W czasie dokonywania ogledzin pojazdu nie zadat Pan do wgladu dokumentów potwierdzajacych wykonane naprawy. Jezeli chodzi o dowody na wymiane oleju w skrzyni biegów to takowych nie posiadamy. Auto byto serwisowane u lokalnego mechanika, a nie w salonie Audi, o czym równiez byt Pan informowany. Poprzedni wtasciciel wytaczyt funkcje dzwiekowe pasa i wyskakiwat btad, o czym Pana poinformowalismy w czasie zakupu auta.


Nic z naszej strony nie zostato przed Panem zatajone i nie mamy sobie nic do zarzucenia.


W zwiazku z powyiszym, przedmiotowe wezwanie uznajemy za bezpodstawne i


majace charakter pozorny.

Dodam od siebie że zostałem poinformowany że psy zostały wyłączone okazało się że auto uczestniczyło w wypadku i jest uszkodzony napinacz a to jednak moje bezpieczeństwo a sprzedawca się wypiera że wyłączył i błąd wyskakiwał gdzie błędu nie ma na desce żadnego a w skanie kompem
Jest.

Proszę o wasze porady co zrobić. Czy zgodzenie to rzecznika pomoże? Dodam że auto kupione od osoby prywatnej. Pomóc prawnika w tych czasach jest trudny pod względem że każdy jeden mówił że sprawa będzie wygrana a gwarancji żadnej nie mam. Dodam że w umowie nie ma wyłączenia rękojmi. Przed dalszymi krokami chce z wami to skonsultować. Jak to widzicie ??
 
Widzimy to tak, że kupno zużytego auta wiąże się z ryzykiem. Naprawdę uważasz, że wieloletnie auto ma przez okres rękojmi działać niezawodnie? Wszystkie części mają być wymienione na nowe?
Żądasz dowodu na wymianę oleju? Naprawdę? Przecież po kupnie zużytego auta pierwsze co się wymienia to płyny eksploatacyjne. By mieć 100% pewności co jest wlane i kiedy.

A jeżeli chcesz porady prawnej to pokaż umowę. Co masz na niej napisane.

By było jasne - nie cierpię kłamców i handlarzy, którzy wciskają ludziom trupy na kołach. Ale też z tego powodu nie kupię używanego auta z niewiarygodnego źródła. Moje bezpieczeństwo jest zbyt cenne by ryzykować.

Nie wiesz, że w Polsce jak się ludziom zaczyna psuć auto to pierwsze co myślą i co zwykle robią to: "trzeba je sprzedać". Będą je naprawiać? Nie. Oczywiście niektórzy będą oszukiwać. Ja 13letni motocykl, używany od nowości sprzedałem za grosze - jako zużyty. Nie przejmowałem się ile straciłem. Nic nie straciłem bo 13 lat tym motocyklem jeździłem. Gdyby nikt nie chciał go kupić to bym go na części sprzedał albo zezłomował. Ale 99% taki pojazd podpicuje i sprzeda jako ....używany. A nie zużyty.
 
Zanim
Kupiłem sprzedałem auto bez wkładu wszystko działało i zero telefonów pretensji. U mnie wady zaczęły się dziać po przejechanie 100 jak wracałem. Wciskanie bajek że wszystko dziala prawidłowo a w trakcie powrotu wychodzą wady o jakich nie było mowy szarpanie skrzyni a mowa była o dwóch chwilowych błędach. Skoro sprzedawca gwarantował że tak było to czemu nie podał mi dowodow ze tak robił ?? To wszystko na gębę tylko ma być ? Ja szukam porady po to forum
Jest a nie obrażanie kogoś że wiedział co kupował no halo ? Pisze o pomoc. Teraz w piśmie wszystkiego się wymiguje że niby mówił a ja byłem ze znajomym i o tym mowy nie było.
Takie było mnie stać takie kupiłem nie mierz każdego taką samą miarą.
Dzięki za zrozumienie i pomoc 🤦
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
forg napisał:
Widzimy to tak, że kupno zużytego auta wiąże się z ryzykiem. Naprawdę uważasz, że wieloletnie auto ma przez okres rękojmi działać niezawodnie? Wszystkie części mają być wymienione na nowe?
Żądasz dowodu na wymianę oleju? Naprawdę? Przecież po kupnie zużytego auta pierwsze co się wymienia to płyny eksploatacyjne. By mieć 100% pewności co jest wlane i kiedy.

A jeżeli chcesz porady prawnej to pokaż umowę. Co masz na niej napisane.

By było jasne - nie cierpię kłamców i handlarzy, którzy wciskają ludziom trupy na kołach. Ale też z tego powodu nie kupię używanego auta z niewiarygodnego źródła. Moje bezpieczeństwo jest zbyt cenne by ryzykować.

Nie wiesz, że w Polsce jak się ludziom zaczyna psuć auto to pierwsze co myślą i co zwykle robią to: "trzeba je sprzedać". Będą je naprawiać? Nie. Oczywiście niektórzy będą oszukiwać. Ja 13letni motocykl, używany od nowości sprzedałem za grosze - jako zużyty. Nie przejmowałem się ile straciłem. Nic nie straciłem bo 13 lat tym motocyklem jeździłem. Gdyby nikt nie chciał go kupić to bym go na części sprzedał albo zezłomował. Ale 99% taki pojazd podpicuje i sprzeda jako ....używany. A nie zużyty.
Zużyty pojazd co Ty piszesz🤦 Używany czy nie nie może mieć braków w częściach
 
No ale zostałeś poinformowany o wadzie skrzyni biegów. Być może to było powodem sprzedaży. Zatem już nawet publicznie się do tego przyznałeś, że wiedziałeś o tym.
Parowanie lamp? Nie nigdy nie sprawdzałem w autach, którymi jeżdżę, czy parują. Sprawdzam czy świecą.
Bateria? Olej? Życzę powodzenia.

k4rol13 napisał:
Zużyty pojazd co Ty piszesz🤦 Używany czy nie nie może mieć braków w częściach
Tak, zużyty. Jak widać zaczęła psuć się skrzynia biegów. Wziąłeś go do diagnosty? Za kilkaset złotych? Nie.

Przeczytałeś resztę mojego wpisu? o tym, że w tym kraju większość oszukuje przy sprzedaży czegokolwiek? A jednak ludzie nadal kupują i nie sprawdzają albo kupują i oczekują dwuletniej gwarancji i jazdy bez usterek.
 
forg napisał:
No ale zostałeś poinformowany o wadzie skrzyni biegów. Być może to było powodem sprzedaży. Zatem już nawet publicznie się do tego przyznałeś, że wiedziałeś o tym.
Parowanie lamp? Nie nigdy nie sprawdzałem w autach, którymi jeżdżę, czy parują. Sprawdzam czy świecą.
Bateria? Olej? Życzę powodzenia.
Wiedziałem chwilowym błędzie ?? „Chwilowym” który mu się zdążył dwa razy nie mi na powrocie z razy i szarpanie a na oględzinach nic. Skrzyniowiec powiedział by sprawdzić podczas zakupu trzeba jechać 20-30 km. No wypina się na kupującego unikając odpowiedzialności. Jak masz ośmieszać innych to nie wypowiadaj się bo nie znamy się. Chcesz bronić oszusta to powodzenia a on unika odpowiedzialności teraz ewidentnie. Inaczej było na oględzinach a teraz ustosunkował się mówiąc inną kwestię to gdzie tu lojalność sprzedawcy ? Kręci i wymiguje się.
Jak masz takie teksty walić to nie komentuj. Jeszcze Ci brakuje do oceniania innych nie znając dokladnej sytuacji a bazując tylko na krotkim
Opisie
 
k4rol13 napisał:
Jak masz takie teksty walić to nie komentuj. Jeszcze Ci brakuje do oceniania innych nie znając dokladnej sytuacji a bazując tylko na krotkim
Opisie

No i sam widzisz ... Szukasz porady na forum. Nawet nie napisałeś co to za auto, jaki wiek, cena.
Ja już sobie odpuszczam - bo widzę, że napaliłeś się na stare auto i kupiłeś. Bez żadnego sprawdzenia. "Skrzyniowiec" powiedział. To dlaczego nie wziąłeś auta na badania w ASO? Zostałeś poinformowany o błędzie skrzyni biegów a mimo tego kupiłeś auto. I być może sprzedający powiedział prawdę - błąd u niego pojawił się dwa razy. I szybko auto sprzedał.

Czy masz gdzieś w umowie, że auto jest w pełni sprawne? Albo że będzie sprawne przez następne 50 tysięcy kilometrów?

Obudź się - w tym kraju ludzie sprzedają auta bo się zaczynają psuć.
 
forg napisał:
No i sam widzisz ... Szukasz porady na forum. Nawet nie napisałeś co to za auto, jaki wiek, cena.
Ja już sobie odpuszczam - bo widzę, że napaliłeś się na stare auto i kupiłeś. Bez żadnego sprawdzenia. "Skrzyniowiec" powiedział. To dlaczego nie wziąłeś auta na badania w ASO? Zostałeś poinformowany o błędzie skrzyni biegów a mimo tego kupiłeś auto. I być może sprzedający powiedział prawdę - błąd u niego pojawił się dwa razy. I szybko auto sprzedał.

Czy masz gdzieś w umowie, że auto jest w pełni sprawne? Albo że będzie sprawne przez następne 50 tysięcy kilometrów?

Obudź się - w tym kraju ludzie sprzedają auta bo się zaczynają psuć.
Może wypadało by zadać pytanie a nie słuchać teraz twoich drwin i śmieszek ze mnie ? Nie mam zamiaru z takim gadać bo jedynie to wyśmiewa bywaj
 
forg napisał:
No i sam widzisz ... Szukasz porady na forum. Nawet nie napisałeś co to za auto, jaki wiek, cena.
Ja już sobie odpuszczam - bo widzę, że napaliłeś się na stare auto i kupiłeś. Bez żadnego sprawdzenia. "Skrzyniowiec" powiedział. To dlaczego nie wziąłeś auta na badania w ASO? Zostałeś poinformowany o błędzie skrzyni biegów a mimo tego kupiłeś auto. I być może sprzedający powiedział prawdę - błąd u niego pojawił się dwa razy. I szybko auto sprzedał.

Czy masz gdzieś w umowie, że auto jest w pełni sprawne? Albo że będzie sprawne przez następne 50 tysięcy kilometrów?

Obudź się - w tym kraju ludzie sprzedają auta bo się zaczynają psuć.
A na marginesie Audi a6 c7 3.0 quatro tri 2012 rok a to w tej sytuacji nie ma znaczenia bo to nie pomoże Ci w ocenie sytuacji proste
 
k4rol13 napisał:
Proszę o wasze porady co zrobić. Czy zgodzenie to rzecznika pomoże? Dodam że auto kupione od osoby prywatnej. Pomóc prawnika w tych czasach jest trudny pod względem że każdy jeden mówił że sprawa będzie wygrana a gwarancji żadnej nie mam. Dodam że w umowie nie ma wyłączenia rękojmi. Przed dalszymi krokami chce z wami to skonsultować. Jak to widzicie ??
Jakiego rzecznika? Praw konsumentów - to nie była sprzedaż konsumencka

Jak profesjonaliści do których zgłosiłeś się o pomoc prawną ocenili szanse procesowe wysoko to chyba anonimowe porady na forum bez żadnej odpowiedzialności nie powinny być czynnikiem decydującym.
Cena i wiek samochodu jak najbardziej ma znaczenie, i dla oceny szans w sądzie jak i szacowania kosztów ewentualnego przegrania procesu.

Bez problemu znajdziesz rozstrzygnięcia sądów w podobnych sprawach - np. na portalu sądów powszechnych, także na forum toczyło się sporo dyskusji
 
Agnieszka3M napisał:
Jakiego rzecznika? Praw konsumentów - to nie była sprzedaż konsumencka

Jak profesjonaliści do których zgłosiłeś się o pomoc prawną ocenili szanse procesowe wysoko to chyba anonimowe porady na forum bez żadnej odpowiedzialności nie powinny być czynnikiem decydującym.
Cena i wiek samochodu jak najbardziej ma znaczenie, i dla oceny szans w sądzie jak i szacowania kosztów ewentualnego przegrania procesu.

Bez problemu znajdziesz rozstrzygnięcia sądów w podobnych sprawach - np. na portalu sądów powszechnych, także na forum toczyło się sporo dyskusji
W tej sprawie oszustwo z wadą ukrytą to rzecznik konsumentów i tam mnie pokierują ? Byłem u mecenasa kazał wysłać pismo od Sb za potwierdzeniem odbioru część jest w pierwszej części widokówki a druga ich odpowiedź co się mija z celem
Bo inaczej było przy oględzinach. Mecenas powiedział że możemy działać z rękojmi ale to się tyczy z kosztami a na tą chwilę za swoje oszczędności kupiłem auto 40 tys. Dostałem informację że 90% szans na wygraną jest ale na papierze tego nie dał mi.
Dla tego szukam na tą chwilę jakiegoś innego rozwiązania sprawy i nie pchać się w koszta na chwilę obecną z tond pomyślałem by odezwać się na forum. Z drugim mecenasem po rozmowie ocenił 99% szans na wygraną ale też nikt nie da gwarancji że finał będzie zadawalający. Na razie przyszło mi do głowy to forum. Macie pewnie większą wiedzę w takich sytuacjach w jakiej jestem. Sprzedawca teraz unika odpowiedzialności a prawo chroni takiego oszusta nie zwykłego Kowalskiego, gdzie nie potrafię wytłumaczyć swojego zachowania bo w tym momencie mnie zaćmiło 🫣
Co sądzisz o skorzystaniu z darmowej pomocy prawnej z gminy ? Może coś pomóc ?
 
wierzyć statystycznemu handlarzowi, to jak być ślepym i naginać po autostradzie 200 km/h. Osobiscie uważam, że jak kupować używane , to tylko i wyłącznie od sąsiada gdzie pojazd widywany był dzień w dzień, wie się jak sąsiad jeździł; albo poprzez polecenie od drugiej osoby gdzie do takiej osoby ma się większe zaufanie, lub chyba najkorzystniej - obok pierwszej opcji - z komisu ale działającego przy ASO/Salonach samochodowych. Niby ciut większy koszt, ale serduszko spokojniejsze.
natomiast NIGDY od handlarza. Ta grupa "wyrobiła" sama o sobie "opinię". Może i są pojedyncze przypadki, ale szkoda byłoby mi czasu i kasy na świeczki ;)
A tutaj, gość wiedział, że samochód ma wady, "uwierzył" handlarzowi, a mimo to poszedł w kupno takiego strucla. "Chytry traci dwa razy".
I jedno co się tutaj potwierdza i to kolejny już raz. Jak uczestnik zadaje pytanie autorowi lub wykazuje że był nierozsądny itd., to taki autor się obrusza i przekierowuje swoją złość na uczestników dyskusji. Już tutaj ostatnio był jeden co miał w du*pie czytanie prd, a zaczął stroszyć piórka i wypisywać jakieś odklejone teksty, bo sie takiemu zwróciło uwagę o jego lenistwie. Chyba trzeba obrać pisanie tylko i wyłącznie "dla dobra" autorów :) :) :) zaznaczając że to na podstawie ich opisowi. Niech żyją w iluzji i że grupowicze takim współczują i trzymają za nich kciuki. Kolejna stała i niezmienna to taka, że autorzy swoich problemów przedstawiają je w taki sposób aby mi pasowało do ich narracji ale ukrytych narracji o danej sytuacji. oraz, że oni sa poszkodowani przez innych.
Do autora prośba by poczytał czym jest krytyka KONSTRUKTYWNA i ją odróżniał od samej krytyki oraz obrażania.

k4rol13 napisał:
...za swoje oszczędności kupiłem auto 40 tys. ...
skoro odłożyłeś tyle kasy - brawo, serio - , to na 80% pracujesz i masz dalsze opcje finansowe. A za taką kwotę to można spokojnie kupić o wiele młodszy samochód a nie jakiegoś gruchota i się wyczyścić do goła. Głupotą jest wydawanie całej kwoty, zamiast właśnie pójść do komisu przy salonie firmowym i wziąć na raty, gdzie masz kasę na ewentualne wydatki a miesiąc w miesiąc odkładasz kolejne pieniądze, aby szybciej spłacić. Robi się początkową wpłatę itd.
k4rol13 napisał:
... na chwilę obecną z tond pomyślałem by odezwać się na forum....
... serio ? taki błąd, w tak powszechnym słowie. tylko nie obraź się. Kiedy kończysz 30 lat życia ?
k4rol13 napisał:
....Dostałem informację że 90% szans na wygraną .... Z drugim mecenasem po rozmowie ocenił 99% szans na wygraną ....
A byłes moze u trzeciego "prawnika", bo jest widoczny wzrost szansy, także warto korzystac ile się da z porad i za nie płacić. Szczerze ?. Masz pewną wygraną i nie na 100%, a na 120%, tylko musisz to wszystko udowodnić. te 20% to tzw koszta sytuacyjne, myślowe i inne związane z obsługą tej sytuacji, które jednak utracisz. One nie ulegają zwrotowi. plus, że i tak pozostaje właśnie te symboliczne 100%. Gra warta świeczki. No i źle kupiłes, bo jedyną rozsądną opcją przy takim wieku pojazdu, to kupowanie z pełnych roczników tj. 2000, 2005, 2010 itd. Jest to gwarancja tzw. "pełnego pięcioletniego roku". Warto o tym pamiętać.
 
qwertu70 napisał:
A byłes moze u trzeciego "prawnika", bo jest widoczny wzrost szansy, także warto korzystac ile się da z porad i za nie płacić. Szczerze ?. Masz pewną wygraną i nie na 100%, a na 120%, tylko musisz to wszystko udowodnić. te 20% to tzw koszta sytuacyjne, myślowe i inne związane z obsługą tej sytuacji, które jednak utracisz. One nie ulegają zwrotowi. plus, że i tak pozostaje właśnie te symboliczne 100%. Gra warta świeczki. No i źle kupiłes, bo jedyną rozsądną opcją przy takim wieku pojazdu, to kupowanie z pełnych roczników tj. 2000, 2005, 2010 itd. Jest to gwarancja tzw. "pełnego pięcioletniego roku". Warto o tym pamiętać.
Nie byłem u trzeciego bo teraz dobrego prawnika nie ma tylko patrzą aby doić kasę. To zawsze będą chwalić że sprawa wygrana. Nie ma wyłączenia rękojmi i z tego punktu możemy ruszać ale pierw trzeba ponieść koszta które w wygranej sprawie sprzedawca musi zwrócić. Ciężki temat dla mnie i szukam na chwilę obecną informacji
 
k4rol13 napisał:
Nie ma wyłączenia rękojmi i z tego punktu możemy ruszać ale pierw trzeba ponieść koszta które w wygranej sprawie sprzedawca musi zwrócić.

Napraw to auto i poniesiesz mniejsze koszta.
Ty nie wiesz co to jest rękojmia - to wady ukryte!! Musisz udowodnić, że sprzedawca wiedział ale Cię nie poinformował. O skrzyni poinformował. Jak udowodnisz, że reflektory parowały wcześniej? Baterią od pilota się nawet nie ośmieszaj.

Chciałeś zaoszczędzić i kupić stare auto, które ma robić wrażenie. Nie wziąłeś go do stacji diagnostycznej. Teraz żal Tobie na prawnika. Napraw auto i miej nauczkę na przyszłość.
 
forg napisał:
Napraw to auto i poniesiesz mniejsze koszta.
Ty nie wiesz co to jest rękojmia - to wady ukryte!! Musisz udowodnić, że sprzedawca wiedział ale Cię nie poinformował. O skrzyni poinformował. Jak udowodnisz, że reflektory parowały wcześniej? Baterią od pilota się nawet nie ośmieszaj.
Błąd przekładni a szarpanie skrzyni to raczej dwie inne sprawy jak taki zmechanizowany jesteś a twoja wiedza pusta mnie rozwala. Przeciąganie obrotów przy zmianie biegów też nie ma nic do tego błędu co mówił. Także panie mechaniku znawco od wszystkiego. Poślizg sprzęgła szarpanie biegów nie parzystych plus powiadomił o wyłączonych pasach a mnie o wystrzelonym ładunku to z palca to w we wyssałem ? Już mówiłem nie znasz dokładnie sytuacji to siedź cicho bo wszystko zataił. Ale mądrego zawsze miło posłuchać😂😂😂
 
Ok, czyli wiesz lepiej. Poszukaj może sobie jakiejś grupy wspierających nietrafione zakupy zużytych samochodów.
Podpisałeś, że stan techniczny pojazdu jest Tobie znany. Odjechałeś? Odjechałeś tym pojazdem. Nawet jeżeli sprzedawca Cię OSZUKAŁ to jak to udowodnisz? Rozumiesz że musisz udowodnić, że usterka, o której piszesz teraz występowała wcześniej i sprzedający o niej wiedział??
Ja nie jestem mechanikiem. I to TY musisz udowodnić powyższe. Ciekawe jak to zrobisz.

Ja wiem, że gdybym kiedykolwiek sprzedawał pojazd to do umowy dopiszę albo punkt, że pojazd MOŻE być niesprawny albo że jest niesprawny albo że "kupujący odbył jazdę próbną i nie zgłosił żadnych zastrzeżeń - albo że zgłosił i z tego powodu obniżono cenę o 0,0001% ceny pierwotnie wynegocjowanej".

Nie szukaj porady na anonimowym forum prawnym, bo dawkujesz dane o sytuacji jakbyś czegoś się obawiał. Znajdź nie adwokata a rzeczoznawcę, który dokona na Twój koszt analizy stanu technicznego pojazdu. I może wówczas cokolwiek stanie się jasne i oczywiste. Pamiętaj jednak, że sprzedający może mieć swojego rzeczoznawcę. Który zechce zbadać pojazd. Pojazd zostanie zabezpieczony jako dowód. I tak dalej i tak dalej.
 
Powrót
Góra