Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 3

  • Autor wątku Autor wątku kruszon1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W ogóle prokurator powołuje się na starą wersję ustawy z 1992 ? W pisemku od np. Muraala jest wskazanie tylko na § 116, a tutaj jeszcze § 117, ale to zupełnie inne sprawy bo kancelaryja nie wysyła ostrzeżeń.
 
Wniosek z powyższego przypadku może być taki że posiadanie klienta P2P może być okolicznością obciążająca nawet w przypadku niewinności. A co najmniej sprowokować zajęcie sprzętu
 
lapka siostry wzieli, dlatego że ona go im dala jak została zapytana czy jest jeszcze jakiś komputer w domu, dała dlatego, że byliśmy obudzeni o 8 rano i wiadomo, nie myślało się na trzeźwo, po drugie w domu mówiłem im, że nie udostępniałem, tylko ściągałem, gdzie nie wiedziałem, że program uTorrent zawsze udostępnia. Na zeznaniach przyznałem się do winy i powiedziałem, że byłem świadom udostępniania, dlatego że jeśli przyznam się do wszystkiego, nie sprawdzą mojego dysku i to jest prawie pewne, a jak bym zeznał w papierach to co powiedziałem rano, że nie jestem pewny to mogliby przeszukać dysk, więc przyznałem się do wszystkiego, dlatego że cały czas biorę pod uwagę opcje z warunkowym umorzeniem. Na 17 mam pojawić się w kancelarii, gdzie jest doradca prawny/prawnik i jak nie będzie dużo osób to mnie przyjmie
 
Wniosek jest taki że na dobrą sprawę policja nie może zabrać sprzętu z takim nakazem, muszą być pewni że sprzęt ma klienta p2p a jak to sprawdzą bez biegłego?

Czy gdyby policjant z takim nakazem zabrał komputer bez klienta p2p to czy nie podlega to pod artykuł 284?
 
Btw. Dziennik Internautów donosi, że postępowanie 1 Ds. 2918/14 w sprawie kancelarii Muraal zostało umorzone przez poznańską prokuraturę.
 
uwierz, że pracownicy tej kancelarii są tak inteligentni, że ogarneli wszystko co do najmniejszego detala, do tego bardzo dobra wiedza z prawa i teraz ciągną kasę, chyba że jest coś co przeoczyli lub coś co ukrywaja, ale miejmy nadzieje, że wyjdzie to w czasie
 
Jak coś na DI jest artykuł ze prokuratura umorzyła jedna sprawę od murala, mogą się odwołać.
 
Umorzenie dotyczy pisemek ze stycznia, ja mam z lutego, eh.
 
marks
Sorki stary ale przyznawać się do wszystkiego to chyba nie najlepsza strategia. Nie wystarczyło wziąć na siebie tego jednego filmu i nieświadomego udostępniania, inaczej mówiąc grać nieogarniętego(to legalne)?
 
Aerobird może następne tez będą umorzone jak te ze stycznia , ja cały czas czekam na rozwój z lex superior dostałem 2 pisma i póki co spokój jestem ciekaw czy coś nowego wymyślili , czy GIODO się nimi zajęło
 
Niestety, marks2320 - twoja sytuacja nie jest zbyt ciekawa w takich okolicznościach. Większym problemem mogą być programy zainstalowane na komputerze niż jeden głupi film.

W tej sytuacji, jak już ktoś inny pisze - skontaktuj się z prawnikiem.
 
hektor.z.polski napisał:
marks
Sorki stary ale przyznawać się do wszystkiego to chyba nie najlepsza strategia. Nie wystarczyło wziąć na siebie tego jednego filmu i nieświadomego udostępniania, inaczej mówiąc grać nieogarniętego(to legalne)?

chyba nie przeczytałeś moich poprzednich postów... gdybym zrobił jak ty i brał pod uwagę toczenie sprawy dalej bez ugody to jeżeli powiedziałbym, że nie wiedziałem, że udostępniłem ten film to biegły czy tam prokurator/sąd mogli by sprawdzić mój dysk czy rzeczywiście go udostępniłem, a tak jak przyznałem się do wszystkiego to nie ma wątpliwości co do mojej winy, więc dysk będzie tylko jako dowód, dziwi mnie tylko, że po zakończonej sprawie nie oddadzą mi dysku, a jakieś ważne dane mogę zgrać, ale wole stracić dysk warto 150 zł niż 2 tyś... W zeznaniach było pytanie czy mam program uTorrent lub jakieś filmy czy nielegalne rzeczy, oczywiście powiedziałem, że tylko ten film sciągałem i programu już nie mam bo usunąłem go jakiś czas po sciągnieciu filmu. Zaraz będę szedł do prawnika, oby nie było dużo ludzi, bo nie mam kasy na prywatnego, a ten jest za darmo .
 
Ostatnia edycja:
Przyznając się do winy nie wiem, czy masz szansę liczyć na warunkowe umorzenie.
Wszystko zależy, jak potraktuje Cię sąd. Możesz też zeznać, że ze strachu do wszystkiego się przyznałeś, o ile tak było.

Dla mnie głupotą było trzymanie tego filmu tak długo, bo po co, skoro pewnie tylko raz go obejrzałeś...
 
hektor.z.polski napisał:
Ja to interpretuję jak CzystyHarry. Wydania kompa podłączonego do netu i z klientem P2P (łącznie).
Inna sprawa że gdyby ktoś posprzątał przed wizytą smutnych panów to oni będą szukać do skutku?

Wg interpretacji bs.pro nie powinni wziąć lapka siostry.

Podobno sama im oddala
 
hax0r napisał:
Przyznając się do winy nie wiem, czy masz szansę liczyć na warunkowe umorzenie.
Wszystko zależy, jak potraktuje Cię sąd. Możesz też zeznać, że ze strachu do wszystkiego się przyznałeś, o ile tak było.

Dla mnie głupotą było trzymanie tego filmu tak długo, bo po co, skoro pewnie tylko raz go obejrzałeś...

Musiałem się przyznać, inaczej na pewno by sprawdzali dysk. Jeżeli chodzi o warunkowe umorzenie, słyszałem, że jeżeli mam czyste papiery to duża szansa , że własnie umorzą sprawę i niby tam 5 lat będę miał w papierach napisane, że to i to zrobiłem, ale mi to tam nie będzie przeszkadzało, gorzej z tymi opłatami sądy czy tam grzywną , nie mam za cholerę pojęcia ile bym musiał zapłacić czy to warunkowo umrzą czy nie.

bs.pro - niestety sama im dała, ona nie potrafi oszukiwać, do tego jak pisałem, zaspany człowiek nie myśli, ale policjant mówił, że jeżeli będzie warunkowe umorzenie to oddadzą lapka, a mała szansa jest, że zabiorą dysk siostry
 
Jako że to forum prawne. Kilka razy sygnalizowałem taką sprawę.
LS jest podejrzane o wystawienie swoich i filmów i tą drogą pozyskanie IP pobieraczy. Jakie mogło by to mieć znaczenie w przypadku niekorzystnego rozwoju sprawy dla w/w pobieraczy np nalot policji, przesłuchania, sprawa w sądzie karna lub cywilna? Chodzi mi oto czy w sądzie metoda pozyskania dowodu (legalność? kwestie etyczne?) będzie brana pod uwagę obok samego faktu pobrania i w konsekwencji udostępnienia pliku.
Jakoś nie mogę pojąć skąd różnica w postępowaniu organów względem kancelarii BGST(naloty policji na internautów, przesłuchania zajęcie sprzętu) a np Muraalem (umorzenie, problemy dyscyplinarne prawników) czy Lex Superior (umorzenie, podejrzenie oszustwa interwencja GIODO)?
 
Ostatnia edycja:
Nie będę ukrywał, że z laptopa z którego piszę miałem 3 razy zerowany dysk. I mnie także ciekawi to czy szukaliby do upadłego czy dali spokój?!

Matwimy się filmami pr0no. Czytajcie to:

Co się stanie i co nam grozi w sytuacji, gdy znajdą u nas nielegalne oprogramowanie ?

Na początek krótki przykład, który zdarzył się Kartuzach – tamtejszy Sąd Rejonowy wydał wyrok w sprawie posiadania nielegalnego oprogramowania u osoby fizycznej – za posiadanie nielegalnego systemu operacyjnego Windows, programu Winrar, oraz kilku gier komputerowych nałożono grzywnę w łącznej kwocie 3 192 zł (w tym koszty postępowania sądowego), oraz 6 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata.

Przechodząc jednak do rzeczy – w kodeksie karnym mamy kilka zapisów, które regulują kwestię legalności oprogramowania:


Art. 278 §1

Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Nieco dalej możemy przeczytać:


Art. 278 §2

Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

W kolejnym artykule znajdziemy zapis:


Art. 291 §1

Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Art. 291 §2

W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Najczęściej w przypadku wykrycia nielegalnego oprogramowania nakładana jest sankcja zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych:


Art. 79 §1

Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione.

Reasumując co mi grozi za piracki system ?

Bardzo często sprawy sądowe kończą się w ten sposób, że na sprawcę zostaje nałożona kara grzywny w wysokości 2, lub 3 krotnej wartości oprogramowania (przykładowo dla systemu Windows 7 będzie to kwota w granicach 600 – 1000 zł), oraz3 – 6 miesięcy w zawieszeniu.

Na sam koniec, żeby było zabawniej zachęcam do przeczytania artykułu, w którym organy ścigania stawiają zarzuty osobie posiadającym na dysku komputera zainstalowaną darmową grę SecondLife.
 
Ostatnia edycja:
Szkoda że moderator usunął posty ale mam pytanie. Czy jeśli na nakazie policja ma zabezpieczyć komputery na których zainstalowy jest klient p2p, to czy w przypadku konfiskaty laptopa bez klienta p2p takie działanie nie jest po prostu bezprawne. Krótko mówiąc nazwijmy rzeczy po imieniu jest to kradzież, a jeśli tak to jakie konsekwencje czekają policjanta w takim przypadku?
 
Chciałbym zauważyć, że spójnik "i" może mieć znaczenie koniunkcyjne lub enumeracyjne, wyliczające. Prowadzi to do wniosku, że założenie o konieczności równoczesnego spełnienia wskazanych warunków może być nieprawidłowe. Zatem miast teoretyzować na ten temat lepiej poczytać literaturę.
 
Taka interpretacja jest sprzeczna z logiką. Co w sytuacji komputera nie podłączonego do netu i bez programu p2p?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra