S
Soccer_23
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 13
wiolonczela69 napisał:Właśnie z prokuraturą na głowie dalej działają /ciekawe jak to możliwe powinni mieć zablokowane komputery-tak mi sie przynajmniej wydaje/. Mnie przysłali drugie pismo w kontekście odpowiedzi którą rzeczywiście mąż wysłał.Teraz czytam że ludzie dostaja podobne listy choć nic do nich nie pisali.Ciekawe.?W tym drugim liście już nie chodzi o to że udostępniliśmy dany plik tylko że nie zabezpieczyliśmy konta internetowego i wg nich to jest współsprawstwo.I żeby im zapłacić a potem samemu szukać kto rzeczywiście coś zbroił.Pomijam fakt że zarówno data jak i godzina są z kosmosu wzięte.No i jeszcze jedna ciekawostka. Owe dzieło pojawiło się w jedynym miejscu skąd ewentualnie ktoś od nas mógł to ściągnąć trzy dni później od daty nam wskazanej.Oczywiście dalej grożą powództwem itd....Ponawiam zatem pytanie czy jest sens iść z tym na policję skoro tyle osób poszło i nadal nic?Czy im znów odpisać,czy po prostu czekać. Zwykłego sądu się nie boję wręcz wolałabym by doszło do rozprawy bardziej niepokoi mnie ten e-sąd. Córka która studiuje prawo o ile wyśmiała ich listy wykazując rażące błędy to z tym ostatnim zagadnieniem mówi że tu może być różnie i że jest wiele opinii o działalności ten instytucji.....Acha no i cała kartka z stanowiskiem Ministerstwa które niby przyznające rację Lexowi.....Ręce opadają....
Ekspertem nie jestem ale jeśli chodzi tu o elektroniczne postępowanie upominawcze posłużę się cytatem: "Elektroniczne postępowanie upominawcze zostało wprowadzone jako odrębne postępowanie, mające charakter wezwania do zapłaty w sprawach, w których stan faktyczny nie jest skomplikowany i nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego." I dalej "W tym postępowaniu rozpatrywane są najprostsze sprawy cywilne, kiedy dług pozwanego nie budzi wątpliwości i z reguły dokumentują go rachunki i faktury". (źródło: infor.pl)