H
hax0r
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 134
Ludzie teoretycznie mogliby nie odebrać nakazu zapłaty z e-sądu, bo byli kierowani radą "nie odpowiadać na pisma", "nie odbierać".
Nie wiedzieliby, że po 2 tygodniach taki nakaz nabrałby mocy. Może ktoś chce skorzystać na tym, że w przeciwieństwie do listów z firm, na listy z e-sądu trzeba reagować ?
Poza tym jeżeli tak to się potoczy, że e-sąd zostanie zalany takimi sprawami, to można liczyć, że nie będą wydawać nakazów zapłaty w tej sprawie.
Jeżeli wyślesz sprzeciw, to na LS spocznie cały ciężar dowodowy. Wtedy zapewne wycofają pozew, bo skoro dowody były na tyle marne, że umorzono postępowanie przygotowawcze w Olsztynie w trybie karnym, to nagle nie nabiorą one stuprocentowej wiarygodności.
A jak już sąd przejąłby sprawę, to spółka, która Cię pozywa, będzie musiała wskazać wiarygodne dowody, obciążające Ciebie. To w tym trybie postępowania nie będzie możliwe, ponieważ nie mają filmów z monitoringu, że to Ty o danej godzinie dokonałeś tego (i siedziałeś wtedy przy komputerze, którego IP wyznaczają; tak na marginesie to w sumie nie wiadomo czego to IP), czego Ci zarzucają i mają na to dwa tygodnie, by zebrać dowody i uzupełnić pozew.
Tak więc, sądzę, że wnosząc sprzeciw prowadzisz do umorzenia sprawy, bo nie będą mieć takich dowodów.
Nie wiedzieliby, że po 2 tygodniach taki nakaz nabrałby mocy. Może ktoś chce skorzystać na tym, że w przeciwieństwie do listów z firm, na listy z e-sądu trzeba reagować ?
Poza tym jeżeli tak to się potoczy, że e-sąd zostanie zalany takimi sprawami, to można liczyć, że nie będą wydawać nakazów zapłaty w tej sprawie.
Jeżeli wyślesz sprzeciw, to na LS spocznie cały ciężar dowodowy. Wtedy zapewne wycofają pozew, bo skoro dowody były na tyle marne, że umorzono postępowanie przygotowawcze w Olsztynie w trybie karnym, to nagle nie nabiorą one stuprocentowej wiarygodności.
A jak już sąd przejąłby sprawę, to spółka, która Cię pozywa, będzie musiała wskazać wiarygodne dowody, obciążające Ciebie. To w tym trybie postępowania nie będzie możliwe, ponieważ nie mają filmów z monitoringu, że to Ty o danej godzinie dokonałeś tego (i siedziałeś wtedy przy komputerze, którego IP wyznaczają; tak na marginesie to w sumie nie wiadomo czego to IP), czego Ci zarzucają i mają na to dwa tygodnie, by zebrać dowody i uzupełnić pozew.
Tak więc, sądzę, że wnosząc sprzeciw prowadzisz do umorzenia sprawy, bo nie będą mieć takich dowodów.
Ostatnia edycja: