Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Po pierwsze - czy mógłbyś szerzej opisać swoją sytuację, a nie tylko jedną linijką prosić o radę? Nie wiemy o co chodzi. Dostawałeś wcześniej pisma z jakiejś kancelarii z prośbą o zapłatę? Ściągałeś na pewno ten film? I tak dalej...
 
Kolejna polska produkcja. Ściąganie filmów made in poland stało się niebezpiecznym zajęciem.

PS W jednym artykule znalezionym w necie napisano że sprawa LS została prawomocnie umorzona. Zostało to gdzieś wiarygodnie potwierdzone?
 
Ostatnia edycja:
Pewnie wystarczy zadzwonić do prokuratury i spytać. Dodatkowo jak ktoś zgłosił to chyba ma jakieś tam prawo wglądu w postępowanie jako pokrzywdzony (na jakim etapie jest). Niestety sprawa prokuratorska "rzekomego" oszustwa Lex Superior to dochodzenie nie oznacza jeszcze postawienia zarzutów, a postawienie zarzutów nie oznacza aktu oskarżenia, zaś akt oskarżenia nie oznacza uznania winnym (w dodatku prawomocnie) więc NAWET jeśli to sprawa będzie się ciągnąć dłuuuuuuugo.
 
Ostatnia edycja:
hektor.z.polski napisał:
W jednym artykule znalezionym w necie napisano że sprawa LS została prawomocnie umorzona. Zostało to gdzieś wiarygodnie potwierdzone?

Dokładnie to co zostało prawomocnie umorzone? - Postępowanie na wniosek LS, którego nie chciała prowadzić prokuratura w Olsztynie?
To by było prawdopodobne. Oznaczałoby to, że sąd odrzucił odwołanie LS od decyzji prokuratury.
 
Może coś bliżej;) Gdzie szukać tego artykułu?
 
Co kilka dni przeszukuję gogla pod hasłem LS. Mignęła mi informacja że w Olsztynie uprawomocniła się decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie udostępniania widomej produkcji. Tyle że teraz tracę rezon ... nie mogę znaleźć tej informacji.
Jeżeli puściłem plotę to przepraszam.:(
 
Przyjechał policjant i pyta czy oglądałem film Wkręceni 2 i pokazuje wydruki imię i nazwisko i numer IP (internet jest w netii i na ojca,starszy Pan)że ściągałem film chyba to było w czerwcu 2014.Pyta jeszcze czy to ja ściągałem bo ojciec to pewno nic w temacie nie kuma...i czy tylko ja mam dostęp do komputera.
Ja mówię że nie pamiętam czy i kiedy oglądałem...wyznaczył termin żeby zgłości się w na komisariat w charakterze światka.
Co dziwne sprawdziłem kiedy Wkręceni 2 mieli premierę w polsce i okazuje się że w połowie stycznia 2015...a ja ściągnołem film może ze 2 miesiące temu.
Dodam że wcześniej przed wizytą policji żadnych pism nie otrzymałem...
 
Rowniez otrzymalem dzis list od lex superior ze niby pobieralem w bittorrent film pornograficzny i teraz musze zaplacic 750zl. List byl polecony, nie wiem co mam z tym zrobic, isc na policje? Czy policja bedzie mi sprawdzac komputer?
 
Poczytaj wstecz artykuły. Sam zdecydować musisz, większość nie płaciła ale LEGENDA głosi iż byli tacy co płacili. Nie ma zbytnio sensu teraz już zgłaszać tego na policję bo i tak mają kilka tysięcy zgłoszeń do sprawdzenia a im więcej tym dłużej to trwa.

Sam musisz zdecydować co zrobić, kompa ci nie wezmą ani nie sprawdzą, jak by mieli to już dawno by to zrobili i nie informowali cię o tym bo mógł byś zatrzeć ślady.

Jak mówiłem większość nie płaciła ale Legenda mówi iż ktoś płacił.
 
Niestety to fakt są tacy co płacili i nie ma co z tego kpić że niby LEGENDA tak głosi.ja nie zapłaciłam ale sprzątaczka w firmie gdzie pracuję tak.i druga osoba również /wykształcona ,obyta itd/ Bo co mnie będą po sądach ciągać -taka była odpowiedź gdy spytałam po co to robią-i nie dały sobie wytłumaczyc że to zwykle oszustwo. Ci co zapłacili się nie przyznają a pewno są i na tym forum bo to wstyd sciągać pornola..albo głupio im że dali się nabrać...
Jedno jest pewne. NIe płacić i przeczytać wcześniejsze posty....
 
Do tej pory nie słyszałem o żadnym przypadku pozwu od LS w elektronicznym post. upominawczym, więc nie ma co się przesadnie podniecać
Przypominam jedynie, że do takiego trybu stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu upominawczym zwykłym, a więc zastosowanie ma art. 499 kpc. Szczególnie istotne są tutaj pkt 1) roszczenie oczywiście bezzasadne i co ważniejsze pkt 2) przytoczone okoliczności budzą wątpliwość.
Co więcej forma takiego postępowania jest mało atrakcyjna, bo zwykły sprzeciw wysyła sprawę do Sądu Okręgowego (art. 17 pkt 2 kpc). Opłata sądowa wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, skoro chcą 4500 zł to jak łatwo policzyć opłata od sprawy wyniesie 225 zł. Dalej zapewne konieczny będzie jakiś biegły, kolejne kilka stów. W tym wszystkim kompletne 0 gwarancji, że w sądzie uda im się coś uda ugrać, bo sam brak dysku twardego z którego rzekomo rozpowszechniono plik właściwie kończy postępowanie, a samo wskazanie na właściciela routera nie jest żadnym dowodem na zindywidualizowanie rozpowszechniania.

Reasumując gra nie warta świeczki. Tym bardziej że niemal na pewno sami ten plik wrzucili na torrenty żeby ludzie ściągali i udostępniali, a więc klauzula generalna z art. 5 kc miałaby tu zastosowanie
 
Miałem iść z tym na policje, jednak zostawiam to w spokoju. Jeżeli przyjdzie kolejny list to wtedy to zgłoszę.
 
Kamil Zet napisał:
Po pierwsze - czy mógłbyś szerzej opisać swoją sytuację, a nie tylko jedną linijką prosić o radę? Nie wiemy o co chodzi. Dostawałeś wcześniej pisma z jakiejś kancelarii z prośbą o zapłatę? Ściągałeś na pewno ten film? I tak dalej...

Przyjechał policjant i pyta czy oglądałem film Wkręceni 2 i pokazuje wydruki imię i nazwisko i numer IP (internet jest w netii i na ojca,starszy Pan)że ściągałem film chyba to było w czerwcu 2014.Pyta jeszcze czy to ja ściągałem bo ojciec to pewno nic w temacie nie kuma...i czy tylko ja mam dostęp do komputera.
Ja mówię że nie pamiętam czy i kiedy oglądałem...wyznaczył termin żeby zgłości się w na komisariat w charakterze światka.
Co dziwne sprawdziłem kiedy Wkręceni 2 mieli premierę w polsce i okazuje się że w połowie stycznia 2015...a ja ściągnołem film może ze 2 miesiące temu.
Dodam że wcześniej przed wizytą policji żadnych pism nie otrzymałem...
 
Jeśli to twój pierwszy list to jest pewne iż dostaniesz drugi. Czy iść czy nie na Policję. Zostaniesz dopisany do listy "pokrzywdzonych" ale technicznie rzecz biorąc ciągle jesteś "winny" tego o co cię oskarżają.

Sprawa z LS będzie się ciągła bardzo długo bo każda kolejna osoba przedłuża postępowanie jakie się toczy, jeśli co miesiąc kilka osób będzie wnosić to sprawa będzie się toczyć i toczyć i toczyć aż uschniemy ze starości a wyroku i tak nie będzie.

Przestańcie ludzie pisać czy płacić czy nie, poczytajcie wcześniejsze komentarze forumowiczów i sami zdecydujcie. Nikt za was nie podejmie i nie powinien podejmować decyzji.
 
Przejrzyj ten wątek, to tak naprawdę jedyna droga. Tak na szybko mogę Ci zwrócić uwagę na następujące zagadnienia:
1) Najprawdopodobniej chodzi o film Wkręceni (1, nie 2) i kancelarię Muraal.
2) Policja i prokurator potrzebują konkretnej osoby do postawienia zarzutów, dlatego ich praca zdecydowanie się komplikuje jeżeli z danego komputera korzysta duża liczba osób lub IP jest skojarzone z routerem sieci WiFi. W takim też wypadku prawie nigdy nie dochodzi do skazania bez przyznania się do winy lub zeznań świadków, a jedynie do umorzenia sprawy.
3) Na razie jesteś świadkiem co oznacza, że nie musisz składać zeznań obciążających siebie lub najbliższych członków rodziny, możesz wtedy odmówić odpowiedzi na pytanie. Jeżeli staniesz się podejrzanym możesz nawet kłamać w swojej obronie (ale nie wcześniej).
4) Istnieje szansa, że po przesłuchaniu i braku przyznania się do winy policja skonfiskuje komputery w celu weryfikacji Twoich zeznań. W takim wypadku często od razu sprawdzą czy nie udostępniałeś innych utworów lub czy nie posiadasz nielegalnego oprogramowania, nie wspominając o utracie komputera na okres od kilku tygodni do kilku miesięcy.
5) Samo rozpowszechnianie filmu za pomocą sieci BitTorrent wiąże się z odpowiedzialnością karną (art. 116 UoPAiPP) oraz cywilną (art. 79 UoPAiPP).
6) Ponieważ rozpowszechnianie jest ścigane na wniosek, prokuratura zazwyczaj (ale nie musi tego robić!) umarza postępowanie po zawarciu ugody z kancelarią. Jeżeli jesteś winny, możesz się z nią skontaktować i przynajmniej poznać propozycję ugody. Przeważnie kwotę jaką Ci podadzą da się negocjować.
 
Ostatnia edycja:
just_nobody napisał:
Na razie jesteś świadkiem co oznacza, że nie musisz składać zeznań obciążających siebie lub najbliższych członków rodziny, możesz wtedy odmówić odpowiedzi na pytanie. Jeżeli staniesz się podejrzanym możesz nawet kłamać w swojej obronie (ale nie wcześniej).

OK jak odpowiedzieć na pytanie : czy udostępnił Pan film ABC?

Załóżmy że delikwent ma coś za pazurami. Odmówić odpowiedzi czy zaprzeczyć że powyższy fakt miał miejsce. W drugim przypadku będzie to kłamstwo. Jak ma delikwent się nie obciążyć.
Zatem alternatywy są dwie w tym przypadku
1. Odmowa odpowiedzi na tak sformułowane pytanie.
Sądzę że policjant popatrzy nam w oczy i będzie miał już pewność że ma do czynienia z piratem internetowym
2. Przyznanie się do winy
Za tym pójdą przykre konsekwencje

Spory dylemat! Nie? :?
 
just_nobody napisał:
1) Najprawdopodobniej chodzi o film Wkręceni (1, nie 2) i kancelarię Muraal.

Tyle, że Muraal rozsyłał pisemka, a Jonizator pisze, że przed wizytą policjanta (co wydaje mi się dziwne) nie dostał żadnego pisemka.
 
Witam
Dostałem wczoraj wezwanie zapłaty z kancelarii Pro Bono dotyczące naruszeń prawa autorskiego do " Harrego Pottera i .... " Zastanowiła mnie tylko sygnatura akt postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu :
V Ds./14/13 - sądząc po ostatnich cyfrach sprawa jest z 2013 roku, wydaje się że sprawa powinna być już zamknięta.
Sprawa dotyczy konkretnej daty popełnienia czynu w dniu 23.07.2012r Co Państwo o tym sądzą?
 
Ostatnia edycja:
Na stronie policji w Olsztynie pojawiło się ogłoszenie dot. postępowania przeciwko Lexowi w Gdańsku. Niemniej, ważniejszym fragmentem tekstu jest część artykułu mówiąca o prawomocnym już umorzeniu postępowania w sprawie Lex Superior vs. reszta świata:

W związku z licznymi zapytaniami osób, które otrzymały od KANCELARII PRAWA WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ LEX SUPERIOR SP. Z O.O. z siedzibą w Gdańsku przedsądowne wezwania do zapłaty, Komenda Miejska Policji informuję, że w Wydziale dw. z Przestępczością Gospodarczą prowadzono postępowanie przygotowawcze w sprawie 1 Ds. 1180/14, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn- Południe w Olsztynie z zawiadomienia firmy Lex Superior Sp. zo.o. z siedzibą w Gdańsku w kierunku art. 116 ust. 1 ustawy z dn. 04 lutego 1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W dniu 31 grudnia 2014 roku postępowanie zostało umorzone na zasadzie art. 17 § 1 pkt 1 kpk - wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa. Postanowienie jest już prawomocne.
http://www.olsztyn.policja.gov.pl/o...nia-w-sprawie-firmy-LEX-SUPERIOR-SP-Z-OO.html
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Niczego innego się nie spodziewałem. To znak, że LS nie ma żadnych dowodów.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra