Otrzymałem list z poleceniem zapłaty - 4

  • Autor wątku Autor wątku LeszsekS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
densi22 napisał:
Wezwania będą jeszcze chwilę słali,spodziewać się można "przebierańców"
w mieszkaniu,czyli udawanych nalotów-przedstawień teatralnych i bezpośrednich podsuwań pod nos prepozycji "ugody" .

Wątpię by do tego się posunęli.To by było nachodzenie a Podszywanie się pod organy państwowe a przecież to głównie policja stukałaby do naszych drzwi /rozumiem że to rozumiesz pod pojęciem przebierańcy/jest karane. Dla paru złotych raczej nie ryzykowaliby odsiadki.A inne wizyty spławiać lub wzywać prawdziwą policję.Zresztą może nie podpowiadać co mogliby zrobić.. Myślę że po za pismami kierowanymi do kolejnych nieszczęśników nic już nie zrobią....
 
W sprawie LS. Jestem szeregowym pracownikiem telekomu, ale mam dość szeroki wgląd do danych w tym adresów IP. Obecnie sprawa ucichła ale swego czasu otrzymywaliśmy tygodniowo setki informacji od abonentów, z którymi operator nie bardzo mógł coś zrobić. Pracownicy dostali jedynie informacje że "jest to najprawdopodobniej próba wyłudzenia, proszę kontaktować się z policją".


Nie wiem jak LS przetwarza dane osobowe ale znam przypadki gdy osoby niewinne otrzymywały od nich wezwania. Pomijam przypadki np. 80 letnich staruszek używających komputera tylko do Skypa z normalnie zabezpieczonymi naszymi routerami poprzez WPA2 gdzie raczej pornosów nie ściągały.


Rzucił mi się też w oko szczególny przypadek: AB dostał pismo z datą i godziną...nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że dopiero dzień później aktywował u nas usługę i w terminie podanym przez LS fizycznie nie mógł z tego skorzystać.


Jeżeli ktoś nie pamięta by coś pobierał, moim zdaniem nie należy płacić, sam nie zapłaciłem gdyż nic nie pobierałem we wskazanym terminie - a wezwania mogą trafiać do przypadkowych osób.
 
Ostatnia edycja:
To może teraz ja nieco trochę zejdę z tematu wszechobecnego tutaj ostatnio Lex Superior i opowiem coś o bohaterach, o których już większość zdążyła dawno zapomnieć. Dziś mija okrągła rocznica od czasu, gdy otrzymałem pismo z kancelarii A. Łuczak w sprawie filmu "Obława". Cóż, przyznam szczerzę, że wówczas tego dnia byłem bardzo wystraszony, gdyż jako osoba nieznająca się na prawie, nie zdawałem sobie sprawy z tego, na ile jestem odpowiedzialny jako właściciel łącza w studenckim mieszkaniu, w którym sam mieszkam. Po zapoznaniu się jednak z radami internetowych ekspertów złożyłem skargę do ORA, która poskutkowała tym, że koło listopada zostałem wezwany do nich w charakterze świadka ws. A. Łuczak. Wypytali mnie szczegółowo o to, w jaki sposób działa łącze w moim mieszkaniu i dodatkowo spisali moje odczucia odnośnie tego typu procederu. W tym samym miesiące otrzymałem jeszcze drugie pismo - z kancelarii Glass-Brudzińskiego odnośnie filmu "Drogówka" z absurdalną datą udostępniania, która wypadała tuż po Nowym Roku w 2014 r., kiedy to nikogo nie było w mieszkaniu (ludzie zjechali się dopiero po Trzech Króli). Drugie pismo już całkowicie olałem, nie chcąc zawracać sobie głowy przesłuchaniami w Okręgowej Radzie Adwokackiej. Od tego czasu nie wydarzyło się już nic, choć śledztwa w sprawie tych filmów chyba wciąż jeszcze trwają (internet donosił wyłącznie o zamknięciu sprawy filmu "Last minute"). Jak sądzicie, są jeszcze jakieś szanse na to, że te sprawy w ogóle kiedykolwiek ruszą? Tak się zacząłem nad tym zastanawiać, gdyż prawdopodobnie wkrótce będę się przeprowadzał, co sprawi, że nikt mnie już pod adresem dokonania rzekomego naruszenia nie odnajdzie. ;) Osobiście odnoszę wrażenie, że policja zrezygnowała z przeszukań w wypadku osób, które zostały ostrzeżone pismem. Cóż, ma to dużo sensu, gdyż u mnie w mieszkaniu faktycznie TrueCrypt poszedł masowo w ruch, chcąc uniknąć sytuacji, w której zawiedziony policyjny spec starałby się odnaleźć na komputerze cokolwiek nielegalnego (łącznie z jakimiś pierdółkami zainstalowanymi lata temu przez osoby, którym na chwilę było można udostępnić komputer).
 
Jedna rzecz mnie niepokoi-z uporem maniaka wracam to tematu e-sądów.
Posiadając czyjeś pełne dane osobowe,można go zgłosić do takiego e-sądu o fikcyjny dług,że na przykład jesteś winny "kancelarii" 4500 zł. - bez podawania żadnych dowodów,powodów, dokumentów.Rach ciach i nakaz wypłaty,komornik i pozamiatane.Tak to działa?.
Czyli wynika, można podać sąsiada,kolegę-słowem każdy każdego możne zgłosić do e-sądu i zrujnować mu życie?
 
tak każdy może zgłosić sprawę do e sądu pod warunkiem że się tam zarejestrował i zrobił opłatę w wysokość 10%żądanej sumy, możesz podać każdego do takiego sądu ale e-sąd wydaje nakaz zapłaty od którego możesz się odwołać czy tam złożyć protest w ciągu 14 dni, wtedy sprawa trafia do normalnego sądu gdzie w 1 minute przegrywają tracą 10% a ty możesz dochodzić odszkodowania za nękanie i też wygrasz ( 3 listy, spraw w sądzie karnym, e-sądzie oraz cywilnym)
 
Dziękuję Okos za odpowiedz. Jasno i konkretnie.
Czyli teraz zamiast wezwań z ugodami będą pozwy z e-sądu.A nuż ktoś będzie na wakacjach i minie 14 dni....
 
Ostatnia edycja:
okos napisał:
tak każdy może zgłosić sprawę do e sądu pod warunkiem że się tam zarejestrował i zrobił opłatę w wysokość 10%żądanej sumy, możesz podać każdego do takiego sądu ale e-sąd wydaje nakaz zapłaty od którego możesz się odwołać czy tam złożyć protest w ciągu 14 dni, wtedy sprawa trafia do normalnego sądu gdzie w 1 minute przegrywają tracą 10% a ty możesz dochodzić odszkodowania za nękanie i też wygrasz ( 3 listy, spraw w sądzie karnym, e-sądzie oraz cywilnym)

No wlaśnie. Raczej nie będą ryzykować 450 złotych. No chyba że wybiorą jakieś starsze osoby.
 
Nie bedą wysyłac żadnych pozwów. Czasami mam wrażenie że szanowni koledzy nie czytają postów.W e-sądzie też są okrślone warunki by złożyć pozew i nie jest to tylko warunek finansowy. też miałam obawy i na tym forum wyjaśniono mi że są bezpodstawne. Zreszta proszę przeszukać internet są inne strony prawicze także o LS i tam wytłumaczono to jeszcze dokładniej. Po drugie maja juz dość kasy by już wcześniej spróbować tej formy nękania.....Po trzecie nawet jeśli to składamy sprzeciw i w ten sposób generujemy koszty LS która musi przenieść się wtedy do realnego sądu... a tu co tylko IP nic więcej.Oni nastawieni są na zysk i to szybki wątpie by ryzykowali straty ...
 
Wreszcie Rzecznik Praw Obywatelskich w końcu zajęła się Wykorzystywaniem prokuratur do gnębienia duchu winnych internautów własnych celów zarobkowych.
jest to odpowiedz na moją skargę do niej. :o

wiec tam powinniśmy składać skargi aby w przyszłości wyeliminować ten proceder. dobrze myślę? bo jak nikt tego nie wyeliminuje będziemy mieć więcej listów od pseudo kancelarii niż ulotek z pobliskiego supermarketu:wow:
 
Kalibabka napisał:
... do gnębienia duchu winnych internautów własnych celów zarobkowych. ...
Proszę w wypowiedziach choć trochę zdrowego rozsądku :!:
 
Ludzie mają zachować rozsądek?! To dzisiaj już nie można złodzieja nazwać złodziejem, a oszusta oszustem?!
 
Puki się nie udowodni winy osoba jest "niewinna" a to iż sprawa się toczy to inna rzecz i możesz mieć przesz takie "oskarżenia" problemy, chociaż wątpię aby zaglądali na to forum tacy ludzie :) jak LS.

Proceder jest nagminny a sprawy toczą się latami więc jeszcze nie raz usłyszymy o takich sprawach jak LS itp.
 
kukowsky napisał:
To może teraz ja nieco trochę zejdę z tematu wszechobecnego tutaj ostatnio Lex Superior i opowiem coś o bohaterach, o których już większość zdążyła dawno zapomnieć. Dziś mija okrągła rocznica od czasu, gdy otrzymałem pismo z kancelarii A. Łuczak w sprawie filmu "Obława".
Witam w klubie. Ja tez obchodze rocznice otrzymania pisma od p. Luczak w/s "Oblawy".
Po rozmowie z prokuratorem prowadzacym sprawe wyrzucilem ten swistek do kosza. I mam swiety spokoj.
 
Po ponad tygodniu dostałem odpowiedź od Netii nt. zapytania o mój IP. Oto odpowiedź. Wychodzi na To, że LS zdobyła dane osobowe wraz z Peselem i dowedem nie wiadomo skąd, czyli nielegalnie ?

Szanowny Panie,
dziękuję za kontakt z Netią.

Odpowiadając na zgłoszenie informuję, że Netia S.A. nie udziela jakikolwiek informacji objętych tajemnicą telekomunikacyjnym podmiotom typu kancelaria prawna lub inne osoby prawne czy fizyczne.

Jedynymi podmiotami, które mogą żądać przedmiotowych informacji takich jak numer IP czy też MAC - adres urządzenia są podmioty enumeratywnie wymienione w ustawie z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo Telekomunikacyjne. (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 z późń zm.). Wyjaśniam zatem, że Netia S.A. nie udzieliła informacji firmie LEX Superior.

Informuję, że po otrzymaniu tej wiadomości może zostać wysłana do Pana ankieta dotycząca mojej odpowiedzi. Będę wdzięczna za pozytywną opinię.

Pozdrawiam
Patrycja K*******
Departament Realizacji Usług
 
gonzo121 napisał:
Po ponad tygodniu dostałem odpowiedź od Netii nt. zapytania o mój IP. Oto odpowiedź. Wychodzi na To, że LS zdobyła dane osobowe wraz z Peselem i dowedem nie wiadomo skąd, czyli nielegalnie ?

Już było!

LS ma twoje dane od prokuratora. Jest afera bo zobowiązali się pisemnie nie przetwarzać tych danych...
 
Minęło już trochę czasu odkąd dwójka forumowiczów dostała jakieś przesyłki sądowe (chcąc niechcąc trochę siejąc niepokój). Co tam było w środku, drodzy państwo? :P

Śmieszna sprawa, gadałem o LS jakiś czas temu ze znajomym, wspomniałem o problemie. Dziś mi napisał, że on też dostał wezwanie (pod koniec czerwca), chociaż filmu nie ściągał. Też ma w liście zupełnie zmyślony adres IP wypisany. Naprawdę, ta pseudokancelaria jest bezczelna... Tyle dobrego, że nic zapewne nikomu nie zrobią (o ile ktoś jest na tyle ogarnięty, żeby nie płacić haraczu).
 
Kamil Zet napisał:
Minęło już trochę czasu odkąd dwójka forumowiczów dostała jakieś przesyłki sądowe (chcąc niechcąc trochę siejąc niepokój). Co tam było w środku, drodzy państwo? :P
Witam, mam dobre wieści. Dziś odebraliśmy przesyłkę sądową i okazało się, że to prokuratorskie umorzenie całkowicie innej mojej sprawy. Moja panika wynikała z pomyłki listonosza inPostu, który dwukrotnie źle wskazał odbiorcę listu (mojego ojca, na którego jest łącze zamiast mnie) na awizach. Zapewne przyczyną było moje drugie imię takie samo jak pierwsze ojca. Z tego też powodu wcześniej zdecydowanie wykluczałem, że to może być ta sprawa, skoro było na ojca. Ponadto awizo powtórne, wrzucone do mojej skrzynki wczoraj było datowane wstecznie (taka sama data jak pierwsze awizo), dzięki czemu skrócono 2-krotnie czas, w jakim moglibyśmy przesyłkę odebrać. Na szczęście wszystkie moje czarne myśli się nie sprawdziły.

Przepraszam tych, których wystraszyłem, aczkolwiek starałem się tego nie robić. Dziś można stwierdzić, że dotąd nikt nie otrzymał żadnej sądowej przesyłki w związku z LS. :)
 
Ostatnia edycja:
Ja nie wiem i się nie dowiem co było z EPU bo adresowano na zmarłą osobę. :(
 
Dzisiaj dostałem wezwanie na policję w charakterze świadka w sprawie o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych na 29. Zobaczymy co to może być...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra