Otrzymałem list z poleceniem zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku michallla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy naprawdę tak ciężko poświęcić trochę czasu na lekturę tematu i wyciągnięcie wniosków co do sprawy?
 
Tak btw @cpunek i @_maras_ dzisaj jest niedziela to w jaki sposób dostaliście owe wezwania?
 
AntoniRozwadowski napisał:
... Ilu osobom udostępniono fragmenty danych i które to były fragmenty? ...
Już pisaliśmy o tym tutaj. Te dane dla faktu rozpowszechniania nie odgrywają roli. Poczytaj wcześniejsze posty.
 
Witam wszystkich serdecznie,

Też otrzymałem podobny list kilka dni temu. Mój prawnik "rodzinny" powiedział, że nic mam nie płacić, bo po pierwsze nie pobierałem tego filmu nigdy po drugie i najważniejsze, płacąc przyznaję się do winy i pomijając wszystkie kwestie i nieścisłości prawne zawarte w tym piśmie, jeśli czegoś*nie zrobiłem to się nie przyznaję i koniec.

Moje pytanie kieruję do ludzi którzy dostali ten list kilka miesięcy/tygodniu temu i na niego w ogóle nie odpowiedzieli. Ktoś*dostał wezwanie na policję, przyszli po komputer? To drugie interesuje mnie najbardziej. Komputer jest moim narzędziem pracy i jestem ciekaw; jeśli dochodzi do zarekwirowania to ile trwa przetrzymywanie go no i czy zanim mi zarekwirują to jest jeszcze jakaś droga, tzn. dostanę wcześniej jakieś*wezwanie itd. I czy w ogóle mogą zarekwirować?

pozdrawiam
 
mnie też ciekawią odpowiedzi na pytania zawarte przez "rekosz" z tym ze mam dodatkowe pytanie,co jeśli będzie rewizja a komputera"dowodu" nie ma bo się zepsuł i poszedł na śmietnik a jest inny komputer,który został kupiony później(czyli na logikę nie można było z niego ściągać)i pytanie czy logika odgrywa tutaj jakaś role,czy po prostu policja wchodzi i zabiera bo "nie możne wyjść z pustymi rekami"?
 
yacek _b napisał:
Witam !
Zapłacić i mieć " spokój " czy nie . Nie chcę żyć w świadomości , że ktoś kiedyś mnie odwiedzi czy dostanę wezwanie na policję .

Jak zapłacisz to dopiero poprosisz sie o kłopoty . A czy wezwanie na policję to taka straszna rzecz ???? Pogadacie sobie i tyle , przy oświadczeniu że to nie ja coś ściągałem to druga strona ma problem w udowodnieniu swoich racji tym bardziej że jak twierdzisz Ty nic takiego nie ściągałeś .
 
Zgadzam się z poprzednim postem, jeśli nie udostępniałeś tego to absolutnie nie ma sensu się przyznawać do winy i jeszcze podawać jakiejś obcej kancelarii PESEL i inne dane, które są we wzorze ugody. Poza tym podpisanie ugody wcale nie gwarantuje spokoju od sprawy karnej.

Jeśli chodzi o zabieranie nowego komputera, to wydaje mi się, że na nakazie rewizji jest informacja, że jest on wystawiony w związku z konkretnym przestępstwem z danego dnia, więc jeśli wykażesz (np fakturą), że sprzęt jest nowszy to nie powinni go zabierać. Oczywiście w praktyce zależy na jakiego policjanta się trafi, bo tam samo powinni zabierać tylko dyski, a zdarza się, że w takich przypadkach rekwirowane są całe komputery.

Ale generalnie wątpię, żeby takie nakazy były w ogóle wystawiane. To jest sprawa na kilkadziesiąt - kilkaset tysięcy osób, więc jeśli nie ma na kogoś mocniejszego dowodu niż samo IP (takiego jak zeznanie na piśmie), to uważam, że prokuratura nie będzie ani męczyć tylu osób, ani angażować tyle środków w sprawę.

Podobno przy Pro Bono na początku było parę nakazów rewizji, a potem się skończyły. Mnie przy składaniu zeznań policjant też powiedział, że raczej nie będą zatrzymywać mojego komputera. Więc tym akurat przestałem się martwić.
 
Ostatnia edycja:
Dziś właśnie otrzymałem list. Odebrałem przesyłkę a z nią razem właśnie list i pokwitowałem odbiór, bo nie sprawdziłem co to jest.

U mnie kwestia jest taka, że ściągałem przez utorrent film Obława ponoć w czerwcu 2013, ale nie pamiętam czy to było wtedy i czy przez krótki okres czasu też nie udostępniałem całości lub fragmentu tego filmu.
Dodam, że komputer poszedł w świat, mam nowy.

W sumie zastanawiam się co wtedy.
 
Ostatnia edycja:
Etan, mam tak samo. DZiś przyszedł taki sam list ;/

Panowie, co robić?

Co jesli komputer mam juz dawno sprzedany?

Co jesli nie przypomniam sobie abym sciagal taki film?

Co w przypadku jak codziennie przychodza do mnie znajomi, znajomi znajomych i korzystaja z mojego komputera, mojej sieci itp?

Bardzo prosze o pomoc, gdyz nie wiem co robic.
 
kozlos napisał:
Bardzo prosze o pomoc, gdyz nie wiem co robic.
Ty masz coś robić? Jesteś już duży, więc powinieneś wiedzieć, że ewentualną winę, to trzeba udowodnić Tobie (nigdy odwrotnie, Ty niewinność).
 
Dzięki :)

Jednak komputer mogłem sprzedać jakiś czas temu, a obowiązku zabezpieczanie siecie wifi chyba także nie mam, prawda?
 
Mam kilka pytań.
1. W przypadku otrzymania pisma z kancelarii:
- czy można zgłosić skargę do GIODO ( Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ) o posiadaniu i przetwarzaniu danych osobowych przez kancelarię od której otrzymało się pismo, a której to danych nie udostępniano i która takowych danych nie powinna gromadzić ani przetwarzać? To, że czyjeś dane znajdują się w aktach zebranych przez Prokuraturę nie uprawnia jednoznacznie jakąkolwiek kancelarię do wykorzystywania tych danych, wysyłania listów lub nachodzenia w jakikolwiek sposób. Nie jest się nawet oskarżonym a jedynie świadkiem w sprawie. Prawda?

- czy GIODO ustali skąd i jak to możliwe, że wyciekły dane do kancelarii, która tymi danymi obraca i w jakimś celu gromadzi?

- czy można złożyć stosowne pismo za zwrotnym potwierdzeniem na kserokopii do najbliższej prokuratury (bądź pismem poleconym ze zwrotką) skargę o próbie wymuszenia na ŚWIADKU przyznanie się do winy czyli nakłanianie do zeznawania nieprawdy i nękanie? Podkreślam, że jest się ŚWIADKIEM a nie oskarżonym, a przecież nikomu nie wolno wymuszać na świadku płacenie za coś czego nie zrobił, a tym bardziej bez wyroku sądowego. To nie jest sprawa cywilna tylko postępowanie karne, więc na obecnym etapie nikt poza PROKURATOREM i POLICJĄ nie ma prawa przesłuchiwać świadków, ani tym bardziej próbować wymuszać lub nawet proponować przyznanie się do winy, prawda? Nikt nie ma prawa do samosądów ani skazywać świadka lub oskarżonego przed ogłoszeniem wyroku sądowego. Czy można jako załącznik dorzucić ksero otrzymanego pisma z kancelarii? Jeszcze raz zaznaczam, TO NIE JEST SPRAWA CYWILNA. Czy reprezentant Kancelarii będzie miał prawo przesłuchiwać oskarżonego lub świadków dopiero na sali sądowej w obecności Sędziego, o ile wcześniej zgłosi wolę wystąpić w roli oskarżyciela posiłkowego, czy inaczej może jedynie słuchać jakie pytania zadają Prokurator i Sędzia?

- Czy w przypadku braku odpowiedzi lub próbie "zbycia" informacją, że to inna prokuratura prowadzi śledztwo czy można złożyć skargę do prokuratury nadrzędnej?

2. W przypadku zapłacenia (CO NA PEWNO NIE WCHODZI W GRĘ) i podpisania ugody oraz przyznania się do winy:
- czy można skierować odpowiednie pismo do kancelarii (pismem poleconym ze zwrotką) z żądaniem zwrotu wpłaconej kwoty i uchyleniem się od skutków prawnych podpisanego przyznania się do winy zgodnie z art. 87 K.C."Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe"? Czy można wskazać, że było się zszokowanym i przestraszonym, obawiało się iż stanie się krzywda majątkowa osobie na którą jest zarejestrowane IP lub komuś z rodziny gdyż żadnego filmu nie ściągano i nie korzystano z torrentów, a jako właściciel rzekomego IP przestraszono się, że będzie się narażonym na straty finansowe i to strach a nie popełnienie winy był jedynym powodem braku protestu, a także przyznanie się do winy i wniesienie opłaty. Dopiero po opadnięciu emocji i ochłonięciu zdano sobie sprawę, że wymuszono na Świadku bezpodstawne przyznanie się do winy oraz wymuszenie nienależnej opłaty. Czy można nakazać zwrot wpłaconej kwoty, a także zaniechania dalszego zastraszania i wymuszania?

- Czy w przypadku odmowy zwrotu wpłaconych pieniędzy lub braku odpowiedzi od Kancelarii można zgłosić się z tym do Prokuratury gdyż żądanie zwrotu pieniędzy było w pełni zasadne?

3.W przypadku gdybym nigdy nie korzystano z programów typu utorrent i byłoby się pewnym na 100%, że ani Świadek ani nikt z domowników NIE UDOSTĘPNIAŁ (nie mylić z pobieraniem) któregoś z wymienionych tytułów:
- Czy można złożyć odpowiednie pismo do prokuratury o przestępstwie powołując się na art. 235 K.K. "Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3." ? Jako załącznik dodałoby się ksero pisma otrzymanego od kancelarii, która próbowała nakłonić ŚWIADKA do przyznania się do winy, której nie popełnił oraz wymuszenia nienależnych opłat oraz która powołuje się na konkretne akta prowadzonego postępowania karnego?

Proszę o rzeczowe odpowiedzi, chociaż wiem, że równie dobrze można próbować wprowadzać w błąd odpowiedziami (przecież nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie). Współczuję tym co dostali listy.
 
moje pytanie to jak maja IP to moga tez miec mac adress ??
 
Robilee napisał:
Rzeczowo można odpowiedzieć tylko w jeden sposób. Kolego, Twoje wywody to absolutne brednie.

Czy możesz to uzasadnić odnosząc się do każdego z moich pytań? Z Twojej odpowiedzi nic nie wynika poza osobistą niechęcią do samego postu - tak samo jak z Twoich odpowiedzi pod innymi wątkami na tym Forum - Kolego. Pozdrawiam.
 
BRAINSTORM napisał:
Czy możesz to uzasadnić odnosząc się do każdego z moich pytań?
Praktycznie każde zdanie Twojego obszernego wywodu świadczy o braku znajomości prawa (cywilnego, karnego, telekomunikacyjnego, ochrony danych osobowych) oraz sprawy, o której mowa w tym wątku. Wątpię by komukolwiek chciało się ustosunkowywać do każdego pytania z osobna. Chcesz wysyłać jakieś tony pism? Pytasz: "Czy można?". Można. Wysyłaj. Papier zniesie wszystko.
 
BRAINSTORM napisał:
Czy możesz to uzasadnić odnosząc się do każdego z moich pytań?
Zapewniam Cię, że odniosłem się do każdego z pytań. Określając Twój wywód słowem "brednie", wykazałem się daleko posuniętą delikatnością.
BRAINSTORM napisał:
tak samo jak z Twoich odpowiedzi pod innymi wątkami na tym Forum
Nie jesteś jedyną osobą, która pisze tu skończone bzdury. Trzeba na nie reagować ostro, gdyż wprowadzają w błąd innych użytkowników forum. Zdaj sobie sprawę, że ludzie poszukujący porady, trafiają na Twój tekst, który znajduje się w forum prawnym. Rozumiesz konsekwencje? Celem tego forum jest zwiększanie świadomości prawnej użytkowników, nie zaś rozprzestrzenianie absolutnych herezji. Naprawdę takie rzeczy, jak Twoje absurdalne pomysły, są później powtarzane. Uwierz, trzeba z tym walczyć. Mam nadzieję, że zrozumiałeś. Pozdrawiam i zachęcam do poszerzania wiedzy w dziedzinie prawa.
 
Spokojnie Panowie, to były pytania, które jedynie świadczą o poszukiwaniu wiedzy, fakt, że błędnymi drogami ale jednak tylko pytania.
BRAINSTORM napisał:
Mam kilka pytań.
...
- czy można ...
- czy GIODO ...
- czy można ...
- Czy w przypadku ...
- czy można ...
- Czy w przypadku ...
- Czy można ...
 
Ostatnia edycja:
dziś dostałam, niestety polecony i odebrałam.
Wy piszecie, że mieliście listami zwykłymi wysyłane ? No to się wycwanili...
 
W sprawie jakich filmów ostatnio dostajecie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra