C
Croco18
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 28
Witam Serdecznie,
niestety w dniu dzisiejszym przytrafiło mi się coś co dość poważnie mnie zmartwiło. Otóż wyjąłem korespondencję z mojej skrzynki pocztowej i niewiele myśląc zacząłem jeszcze idąc schodami otwierać jeden po drugim. Okazało się,że drugi list nie był adresowany do mnie ( zorientowałem się po otwarciu korespondencji ). To nie był pierwszy list z tej firmy adresowany na to nazwisko ale niestety był pierwszym który otworzyłem,listy przychodziło dość często ( nie tylko z tej firmy ale też z innych firmy, średnio 2-3 miesięcznie ). Adresowane były na poprzednią właścicielkę mieszkania który nie mieszka już w tym lokalu prawie 4 lata. Idąc dalej postanowiłem zadzwonić do "tej" firmy i poinformować,że w/w Pani już tutaj nie mieszka i nie życzę sobie dalszego przesyłania korespondencji. Pan spytał skąd mam numer powiedziałem,ze z internetu kiedy tak naprawdę numer znajdował się na liście. Nigdzie w internecie nie można znaleźć tego numeru także pewnie w/w Pan z "tej" firmy wie,że tak naprawdę go otworzyłem. Kazał mi go odesłać więc powiedziałem,że na razie nie będę miał czasu po czym stwierdził,że mam to zrobić w ciągu tygodnia. Poprzednie listy z firm wyrzucałem do kosza tak jak sugerowała Pani na poczcie. Co mi grozi w/w przypadku?
niestety w dniu dzisiejszym przytrafiło mi się coś co dość poważnie mnie zmartwiło. Otóż wyjąłem korespondencję z mojej skrzynki pocztowej i niewiele myśląc zacząłem jeszcze idąc schodami otwierać jeden po drugim. Okazało się,że drugi list nie był adresowany do mnie ( zorientowałem się po otwarciu korespondencji ). To nie był pierwszy list z tej firmy adresowany na to nazwisko ale niestety był pierwszym który otworzyłem,listy przychodziło dość często ( nie tylko z tej firmy ale też z innych firmy, średnio 2-3 miesięcznie ). Adresowane były na poprzednią właścicielkę mieszkania który nie mieszka już w tym lokalu prawie 4 lata. Idąc dalej postanowiłem zadzwonić do "tej" firmy i poinformować,że w/w Pani już tutaj nie mieszka i nie życzę sobie dalszego przesyłania korespondencji. Pan spytał skąd mam numer powiedziałem,ze z internetu kiedy tak naprawdę numer znajdował się na liście. Nigdzie w internecie nie można znaleźć tego numeru także pewnie w/w Pan z "tej" firmy wie,że tak naprawdę go otworzyłem. Kazał mi go odesłać więc powiedziałem,że na razie nie będę miał czasu po czym stwierdził,że mam to zrobić w ciągu tygodnia. Poprzednie listy z firm wyrzucałem do kosza tak jak sugerowała Pani na poczcie. Co mi grozi w/w przypadku?