P.R.E.S.C.O wszczęcie postępowania egzekucyjnego

  • Autor wątku Autor wątku skwar15
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skwar15

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
10
Witam, moją sprawę opisałem w tym temacie http://forumprawne.org/windykacja/187975-p-r-e-s-c-o-problem.html .Doradzono mi żebym nic nie robił, lecz w czwartek otrzymałem pismo od komornika sądowego z "zawiadomieniem o wszczęciu postępowania egzekucyjnego". Do mojego długu zostały doliczone koszty procesu o którym z resztą nie byłem poinformowany, opłata egzekucyjna i koszt zastępstwa adwokackiego w egzekucji. Dodatkowo otrzymałem "żądanie udzielenia wyjaśnień" i wezwanie do udzielenia informacji niezbędnych do prowadzenia egzekucji. Nie wiem co mam zrobić w takim przypadku i czy wogóle da się coś jeszcze zrobić aby uchylić się od zapłaty ? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
 
Po pierwsze, to trochę niedopowiadasz, bo poradzono Ci, abyś czekał na nakaz zapłaty z e-sądu.

Jest wiele podobnych wątków, poszukaj moich postów w takich tematach.

Zapewne presco wskazało nieaktualny adres, stąd nie dostałeś pisma z e-sądu.
 
Z tego co udało mi się wywnioskować z pana postów należy w takiej sytuacji napisać wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu oraz sprzeciw, wskazując że nie otrzymałem pisma z sądu oraz podnieść zarzut przedawnienia. Czy dobrze to zrozumiałem ?
 
Guardian Angel napisał:
Niech Pan nic nie robi. Mogą straszyć, a nawet oddać sprawę do sądu, ale wtedy stawi się Pan i podniesie zarzut przedawnienia ... będzie po sprawie :smile:
Ja rozumiem to tak : nic nie robić dopóki nie otrzyma się pisma z sądu.

A Pan jak to zrozumiał ? Czy nie odebrał Pan pisma z sądu ?
 
No właśnie o to chodzi że nie otrzymałem pisma z sądu. Jak już mówiłem otrzymałem pismo z zawiadomieniem dłużnika o wszczęciu egzekucji o treści :
Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli zawiadamia, że przeciwko:
moje dane
jako dłużnikowi na wniosek wierzyciela:
Presco Investment S.a r.l. 64-920 PIŁA, PIŁA, WOJSKA POLSKIEGO 49B
którego reprezentuje Radca Prawny M....... S........
zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego:
Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 07-10-2011, sygnatura VI Nc-e 514049/11 zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 30-11-2011 w którym zasądzono od dłużnika na rzecz wierzyciela:
.
Czy da się z tym coś jeszcze zrobić ?
 
a jak było z Pana adresem? cały czas ten sam?
 
Owszem cały czas ten sam adres.
 
trzeba zatem wejśc do systemu esądu i sprawdzić jak było z doręczeniem, to chyba jedyne wyjście w tej chwili
 
adam7293 napisał:
trzeba zatem wejśc do systemu esądu i sprawdzić jak było z doręczeniem, to chyba jedyne wyjście w tej chwili

Był bym wdzięczny gdyby mi pan powiedział jak to zrobić ?
 
prosze się udac do najbliższego Sądu Rejonowego z dokumentami., któe Pan posiada i poprosić o umożliwienie dostępu do akt swojej sprawy w e-sądzie /prosze je ew, wydrukować/.
 
Czesc .Wlasnie czytam twoj post i jestem w takiej samej sytlacji i takie samo pismo moge powiedziec otrzymalam listem polecownym od Komornika w Ostrzeszowie że firma Presco Investments sie domaga zaplaty tylko jest podana sygnatura i koszty wyszczegolnione komornika gdyz wczesniej nie dostawalam zadnego pisma .Czy moze mi cos pomoz w tej sprawie jesli mozesz.Pozdrawiam Anna
 
Tak, najpierw trzeba ustalić co jest w aktach sprawy, to jest decydujące, bez tego się nic nie zrobi.
Bo jak można składać jakiekolwiek zarzuty - jak się w ogóle nie wie o co chodzi.
 
Mam podobny problem. Wczoraj znalazłam u teściowej odebrany przez nią list z sądu nadany na nazwisko mojego męża. Zawierał on nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Problem polega na tym, że został odebrany na początku lipca tego roku, mamy już koniec września, a teściowa nie poinformowała nas, że odebrała taką przesyłkę. Mąż od 2 i pół roku zameldowany jest pod adresem innym niż ten na który korespondencja dotarła. Z pisma wynika że na spłatę zadłużenie mieliśmy 2 tygodnie od daty doręczenia, a minęły już 2 miesiące. Boję się, że lada dzień otrzymamy pismo od komornika. nie wiem co robić.
 
Mam jednak jeszcze jedno pytanie. Wiem, że dług uległ przedawnieniu, nie wiem jednak czy po upływie ponad 2 miesięcy od dostarczenie nakazu mogę od razu złożyć zaskarżenie nakazu, czy może najpierw powinnam zwrócić się o przywrócenie terminu by od nowa uzyskać te 2 tygodnie na złożenie odwołania?
 
Wniosek o przywrócenie terminu musi być - bez niego nie ma sensu składać cokolwiek, ponieważ Sąd i tak to odrzuci jako pisma po terminie jaki był na środki odwoławcze. Jeśli Sąd uwzględni dobrze poparty wniosek o przywrócenie terminu - wtedy bedzie rozpatrywał inne pisma w tej sprawie, czyli odwołanie i zażalenie na klauzulę. Oczywiście wszystkie pisma skladamy razem i czekamy na odp. z Sadu.
 
Ostatnia edycja:
ART36 napisał:
Wniosek o przywrócenie terminu musi być - bez niego nie ma sensu składać cokolwiek, ponieważ Sąd i tak to odrzuci jako pisma po terminie jaki był na środki odwoławcze.
A nieprawda !
Przecież termin na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty zaczyna biec dopiero od doręczenia odpisu nakazu pozwanemu.
 
Zgadza się. Jednak Iza07 napisala wyżej, że nakaz odebrała jej teściowa na początku lipca, więc podejrzewam że dla Sądu doręczenie było, tymbardziej że teściowa ma raczej takie samo nazwisko jak pozwany. Oczywiście najlepiej byłoby zapoznać sie z biegiem sprawy w systemie e-sądu czy nakaz dostarczono skutecznie, czy zastosowano doręczenie zastępcze - w każdym z tych przypadków bedzie jednak potrzebny wniosek o przywrócenie terminu ponieważ 14 dni już dawno minęło.
 
Powrót
Góra