p2p/umorzenie/a odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku rexreed
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rexreed

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
3
witam bardzo prosze o porade
w marcu 2010 policja zabrala mi komputer za udostepnianie p2p jednego tytulu filmu z marca 2009 art. 116.
w lipcu otrzymalem z prokuratury postanowienie o umorzeniu dochodzenia
"tj.czyn z art 116 ust. 1ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wobec stwierdzenia braku danych dostatecznie uzasadniajacych podejrzenie popelnienia przestepstwa" "Przede wszystkim nie ma mozliwosci weryfikacji danych zgromadzonych przez zawiadamiajacego z operacjami faktycznie przeprowadzanymi na zabezpieczonych komputerach.Obecnie nie zawieraja one ani filmow ani tez programów p2p. Biegly nie stwierdzil aby byly one kiedykolwiek zainstalowane. A zatem nie sposb stwierdzic czy nawet gdyby byly sciagane to w celu rozpowszechniania czy na wlasny uzytek "
komputer maja wydac po uprawomocnieniu sie wyroku . Myslalem do dnia dzisiejszego ze sprawa jest zamknieta a tu dostalem z kancelari pismo ze reprezentuja pokrzywdzonego i na podstawie 79 i 80 o prawie autorskim mam wplacic im odszkodowanie 1000zl celem "zakonczenia sporu na drodze pozasadowej" moje pytanie brzmi placic im czy nie ??? dziekuje za pomoc i pozdrawiam
 
Umorzenie postępowania karnego przez prokuraturę nie wyłącza odpowiedzialności cywilnej choć jest bardzo przydatnym argumentem.
Decyzja o płaceniu bądź nie należy do pana.
 
Ostatnia edycja:
troche mnie to zastanawia- prokuratura mnie sciga na ich wniosek - dostaja odpowiedz ze moga turlac dropsa i teraz na jakiej podstawie moga mnie wyhaczyc????
biegly stwierdzil ze komp jest czysty????
albo inaczej - w sprawie cywilnej jak mi udowodnia ze cos sciagalem ???

dziekuje
 
biegly stwierdzil ze komp jest czysty????
Biegły stwierdził, że obecnie nie zawiera filmów ani programów p2p. Stwierdził też, że nie były kiedykolwiek zainstalowane (można domniemać, że chodzi o programy) co nie oznacza, że nie zostały naruszone kogoś prawa majątkowe.
w sprawie cywilnej jak mi udowodnia ze cos sciagalem ???
Tego niestety nie jestem w stanie powiedzieć i tylko druga strona / kancelaria posiada taką wiedzę.

EDIT: Można spróbować "rozmawiać" z kancelarią i wyciągnąć z nich informacje jakie to rzekomo dowody posiadają na poparcie tezy naruszenia prawa autorskich poszkodowanego, którego reprezentują.
 
Ostatnia edycja:
w sprawie cywilnej moga domagac sie tylko z tego " 79 i 80 o prawie autorskim " czyli 2 krotnosci wartosci filmu ???? czy cos wiecej sie urodzi ??

dziekuje za pomoc
 
Jeśli sprawa będzie dotyczyła tylko i wyłącznie praw autorskich majątkowych to tak - to co w art 79 i 80.
Proszę doczytać dokładnie art. 79 ust.1 pkt 3. lit. b
"w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności
stosownego wynagrodzenia
".
Nie wartości tylko stosownego wynagrodzenia.

Wyroku SN z 25 marca 2004 r. (sygn. II CK 90/03)
"jest to takie wynagrodzenie, jakie otrzymałby autor (również autor opracowania zależnego), gdyby osoba, która naruszyła jego prawa majątkowe, zawarła z nim umowę o korzystanie z utworu w zakresie dokonanego naruszenia."

Jeśli również o prawa autorskie osobiste to proszę przeczytać art. 78.
Plus koszt sądowe.

Póki nie zostanie skierowany pozew to nie będziemy wiedzieli czego dokładnie zażąda powód.
 
Ostatnia edycja:
Ja również spróbowałbym zapytać kancelarii - jeżeli nawet nie, jakie maja dowody, to przynajmniej w jaki sposób prawa majątkowe zostały naruszone.
 
Powrót
Góra