p4 nakaz zaplaty a firma zewnetrzna

  • Autor wątku Autor wątku miooona2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miooona2

Użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
54
Witam,
Opisze po krotce swój problem i mam nadzieje, ze znajdzie się ktoś kto pomoże mi rozwikłać ta zagadkę.

Miałam w playu telefon i internet, nie zaplacilam 3 faktur, wypowiedzieli umowę, sprawa trafiła do Sadu. Został wydany nakaz zapłaty (e-sąd) na kwotę nieco ponad 3000 zł (nakaz zapłaty z grudnia 2012 r.).
Sprawa trafiła do komornika,któremu udało się wyegzekwować ok. 1300 zł. Potem stracilam prace, wiec komornik zamknął sprawę. W maju tego roku sprawa została sprzedana (dług) firmie zewnętrznej presco, ktorej ostatecznie zapłaciłam całość zadłużenia (co ciekawe oni tylko chcieli 1600 zł). Dowiedzialam się od nich, ze oni odkupili dług od p4 w tym roku (dług wynosił ok.1500 zł). Po splaceniu całości zadłużenia w presco, sprawa została zamknięta. Wszystko byłoby ok, ale zastanawiam się co się stało z reszta zadłużenia? Skoro komornik wyegzekwować 1300 zł, presco wykupiło na kwotę nieco ponad 1500 zł to co z reszta długu, tzn. Koszty sądowe czy koszty zastępstwa procesowego?

Dzwonilam do p4 oni maja w systemie ze mój stan zadłużenia wynosi 0 zł, oni sprawę maja uregulowana. Presco to samo. Ale zastanawiam się czy za jakiś czas się ktoś nie odezwie ze muszę zapłacić odsetki lub jakieś dodatkowe koszty?
Czy skoro p4 odsprzedali dług to w całości? Chodzi mi o to ze zastanawiam się gdzie jest brakującą kwota czy nie jest tak, ze jeszcze w tej sprawie nie zostało wszystko spłacone :confused:
 
Czy nikt nie podpowie co się mogło wydarzyc? Zastanawiam się przede wszystkim nad tym czy presco odkupujac dług zyskali prawo do niego w 100% (tzn. Czy gdzieś jeszcze ten dług częściowo 'nie krąży' po jakiejś firmie windykacyjnej)? :???:
 
Pytam poważnie bo sprawa jest poważna. W p4 długu nie ma, presco spłacone, a nie chciałabym zeby za jakiś czas kolejna firma zglosila się z zadaniem zapłaty odsetek bądź części kapitału.

Ponowie pytanie czy presco odkupujac dług nabyło do niego prawa w 100%? Czy skoro splacilam presco to ile sobie życzyli oznacza ze pozbylam się tego zadłużenia?
 
To jest pytanie faktyczne, a nie prawne.

Dług nie jest spłacony, więc presco przesługuje zgodnie z orzeczeniem, które nie zostało w całości wykonane.
 
Ktoś się gdzieś pomylił w wyliczeniach. Ponieważ na Twoją korzyść to siedź cicho i się ciesz. Ew. z czystej uczciwości możesz poprosić Presco, by dokładnie sprawdzili należną kwotę, bo sądzisz iż kwota długu powinna być wyższa.
 
Ja dzwonilam do presco powiedzialam o zaistnuales sytuacji to odpowiedzieli ze oni wykupili dług na kwotę 1500 zł. Komornik zabrał 1300 zł czyli to 2800 zł, zostaje ok. 200 zł wiec niewiele brakuje, ale poresco się tym nie przejęło. Distalam od nich pismo, ze sprawa jest zamknięta a dług w całości spłacony. P4 tez ma należność 0 zł, komornik dawno temu zamknął sprawę. Czy może ktoś zadać dopłaty skoro presco zamknęło sprawę?
 
Ale taka możliwość istnieje? :( Nie chciałabym żeby ktoś sobie 'przypomniał' za 2-3 lata zadając dopłaty i odsetek za ten okres. W sumie nie wiem co mogę zrobić, p4 ma juz sprawę zamknięta. Presco zadowolone bo wyegzekwowalo to co odkupiło od p4 a komornik zamknął sprawę rok temu.

Wolalabym teraz te 200-300 zł doplacic niż potem jak się nazbiera dwa razy tyle. Może to pozostały dług względem Sadu czyli koszta procesowe? Nie mam pojęcia jak to rozwiązać :-(
 
Jeszcze jedno pytanie, na stronie e-Sadu zauwazylam, ze jest informacja, iz nakaz zapłaty nie został doreczony do pozwanego (rzeczywiście niczego w tej sprawie nie dostalam bo nie było mnie wówczas w Polsce) czy to ma jakieś znaczenie? Do dzisiaj nie widziałam nakazu zaplaty z klauzula wykonalności, jedynie otrzymalam pismo od presco ( u nich tez dług został spłacony).
 
miooona2 napisał:
Jeszcze jedno pytanie, na stronie e-Sadu zauwazylam, ze jest informacja, iz nakaz zapłaty nie został doreczony do pozwanego (rzeczywiście niczego w tej sprawie nie dostalam bo nie było mnie wówczas w Polsce) czy to ma jakieś znaczenie?
Jeżeli w chwili wniesienia pozwu roszczenie było przedawnione, to miałoby sens wniesienie sprzeciwu i odkręcenie sprawy. Tyle że ty chyba dobrowolnie potem płaciłaś do presco, więc od tej części dla presco nie byłoby odwrotu.
 
Tak, ja im dobrowolnie placilam. Sprawa nie była przedawniona, p4 zdążyło przed upływem wyznaczonego okresu.

Pytalam bardziej w kwestii tego czy skoro p4 zamknęło sprawę, Presco dostało kasę, która oczekiwali to czy brakującą kwota 200-300 zł nie bedziue wymagana po pewnym okresie czasu. Presco wysłało pismo, ze sprawę uznają za zamknięta, wszystko im zwroiculam..ale ciągle niue daje mi spokoju ta brakującą kwota.
 
Powrót
Góra