paczka - zwrot pieniedzy

  • Autor wątku Autor wątku marianek21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marianek21

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
12
Witam.

Pisalem wczesniej o problemie z urzedem celnym i paczka z chin ale postanowilem zalozyc nowy temat w ktorym prosze o rade.
A mianowicie:

Zamowilem paczke z kolegami z Chin. W paczce jest kilka czesci, ktore kazdy sobie wybral i za nie zaplacil. Paczka jest zaadresowana na mnie.
Paczka doszla do Urzedu Celnego i naliczyli bardzo wysokie clo, ktorego nie jestesmy w stanie zaplacic. Sprzedawca powiedzial ze jezeli paczka wroci do niego nie odda pieniedzy. I czy teraz koledzy maja prawo zadac ode mnie zwrotu pieniedzy? Jestem zwylka osoba fizyczna, nie mam zadnej dzialalnosci.
Chyba poprostu musimy sie pogodzic ze strata?

Z gory przepraszam jesli temat jest w zlym dziale.

Prosze o informacje.

Pozdrawiam
 
Kwestia jak rozpatrzyć czynność której dokonałeś. Czy koledzy dali Ci zlecenie, czy tez kupiliście wspólnie, a Ty ich tylko reprezentowałes...
 
Ja zbieralem pieniadze i zrobilem zamowienie. Zadnego zlecenia nie bylo (np. jakiejs umowy zlecenia) czy cos podobnego. Nic nie bylo na papierze ustalane. Po prostu wszytsko ustalilismy i zamowinie zostalo zrealizowane. No a to, ze naliczono takie clo to juz nie jest z mojej winy. Interweniowalem nawet w Izbie Celnej ale nic nie moga obnizyc. Aha i to nie jest tak, ze to tylko oni kupowali tylko ja tez i wartosc moich czesci to ok 1/3 wartosci przesylki. Wiec ja tez trace na tym i to najwiecej.
 
Ostatnia edycja:
Według mnie nie musisz kolegom oddwać. Jak napisałes zamówienie robiliście współnie, każdy sobie wybrał częśći itd. Ty jedynie byłes odbiorca paczki, w ktorej byly wasze rzeczy. Rozumiem, że paczka była zaadresowana do Ciebie aby obniżyć koszty przesyłki.

Drugą rzeczą jest zachowanie sprzedawcy. Myślę, że należało by się jednak o zapłatę za rzeczy, które wróciły. Oczywiście bez kosztów przesyłki bo te jakby z Waszej winy ponosicie. Wyggzekwowanie tego może byc trudne, ale możne warto spóbować choćby z żadaniem zwrotu pieniędzy listownie.
 
Tak paczka byla zamowiona na mnie zeby koszty byly mniejsze.
Mozna powiedziec ze ja bylem "przywodca tego wszytskiego". Zlatwialem wszytskie sprawy.
Ale nie moglem przeciez dac 100% gwarancji na to ze wszytsko pojdzie zgodnie z planem tym bardziej ze ja tez zamawialem dla siebie. Wkoncu to zamowienie z "drugiego konca swiata" i robilem takie cos pierwszy raz. No ale czlowiek uczy sie na bledach.
Czyli nie moge miec zadnych wyrzutow sumienia? A jesli nawet kolega dalej bedzie żądał ode mnie pieniedzy to czy moze sprawe skierowac gdzies na policje czy cos podobnego?
Zadnego dowodu na to ze wplacil mi pieniadze nie ma.

Dzieki pozdrawiam
 
Powrót
Góra