kassia1980
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 323
gromak napisał:To co i ile przejdzie zależy od aktualnej 'zmiany' w ZK. Jeden da, drugi nie. Ale jak już jakas rzecz ląduje na magazynie z powodu odrzucenia przez służbę wiezienną, to już połowa sukcesu i drogi do uzyskania tej rzeczy. Jedną istotną radą jest to, żeby paczki żywnosciowe wysyłać Pocztą! To daje gwarancję, że dana paczka przekroczy bramę ZK. A wtedy już przy otwieraniu paczki przy funkcjonariuszy będzie należała decyzja czy dodatkowy kilogram przyjąć (a jeżeli dany skazany nie ma ewidentnie 'przechlapane' to na 99% przejdzie, bo takowe jedzenie trzeba będzie komisyjnie niszczyć).
identyczną poradę usłyszałam ,zaraz po przewiezieniu mojego do innego zk-paczka ważyła ponad 5kg,i tak faktycznie przekroczyła bramę zk,bez otwierania trafiła na wagę,a potem spowrotem do mnie-straciłam połowę jedzenia bo się zepsuło,i trochę kasy za wysłanie odesłaniei ponowne wysłanie,także raczej odradzałabym ,takie ryzyko,sam piszesz ,że to zależy od zmiany,więc ma ktoś wysyłać do skutku bo zależy na kogo trafi?