Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
szka napisał:
Jest. Ale mój P. m powiększoną za zgodą dyrektora paczkę do 8kg, dochodzą jeszcze te 5kg za wnioski nagrodowe oraz paczki na innych osadzonych, które wbrew temu co napisał forg, nie są zabierane siłą, tylko im nikt nie pomaga, a paczka przepada.

Pierwszy raz słyszę szczerze powiedziawszy o powiększeniu paczki do 8 kg :what: I to funkcjonuje przy każdej paczce, raz na kwartał, którą otrzymuje? Co do paczek innych osadzonych, to tak naprawdę nie wiesz czy nie są zabierane siłą. To są tylko słowa :) A sama też słyszałam o przypadkach wymuszania i zabierania innym paczki.
I jeszcze chciałam zapytać o tę paczkę 8 kg. Trzeba spełnić jakieś szczególne warunki, by móc ją otrzymać? Jak się motywuje taką prośbę?
 
Ostatnia edycja:
ann nie wiem dokładnie jak to działa, ale nawet w kkw jest coś napisane na ten temat, o ile dobrze pamiętam. W tym ZK, gdzie przebywa od grudnia zawsze ma paczkę 8kg i poprzednio jak siedział tam w 2009 również tak było. I nie tylko on, inni osadzeni również, oczywiście nie wszyscy. Na pewno trzeba spełnić jakieś warunki, nie sądzę, żeby każdy ot tak miał taką nagrodę. Nie są zabierane siłą, przynajmniej mam taką nadzieję. Gdy mam zrobić paczkę na kogoś innego proszę o podnie listy zakupów właśnie tego osadzonego, chyba każdy ma język w buzi i mógłby powiedzieć do strażnika, że skazany X karze mu oddać swoją paczkę. Pytałam nawet kiedyś o to funkcjonariusza, który przyjmuje paczki, czy nie jest to jakiś problem, że przywożę paczki dla innych, odpowiedział, że nie, ale pytają osadzonego czy nikt od niego nie będzie zostawiał paczki.

Zapytam P. na widzeniu jak załatwia tą paczkę i napiszę o tym. :)
 
ann0112 napisał:
Pierwszy raz słyszę szczerze powiedziawszy o powiększeniu paczki do 8 kg :what:

Pierwszy raz słyszysz, że ktoś dostał zgodę czy o tym, że można otrzymać zgodę na paczkę o zwiększonym ciężarze?

szka napisał:
chyba każdy ma język w buzi i mógłby powiedzieć do strażnika, że skazany X karze mu oddać swoją paczkę.

Tak jak każdy skazany biegnie do funkcjonariusza powiedzieć mu, ze jest gwałcony, że mu każą jeść obiad w toalecie itd ....
Pomyśl sobie o tym, że wśród osób skazanych są osoby czasami naiwne, mocno niezaradne, czasami lekko nieprzystosowane do życia. I taki skazany "odstąpi" swoją paczkę. A za miesiąc przypomni sobie o nim jego rodzina i będzie chciała mu paczkę przysłać. I co? I nic. Bo odstąpił.
Do tego pomyśl o czymś jeszcze. Twój skazany zmieni celę, straci kontakt z tym, na którego wysłałaś/przyniosłaś paczkę. I co? Zacznie kombinować. I Ty go uczysz, że należy kombinować, oszukiwać.
Naprawdę uważasz, że trzeba być takim Czerwonym Kapturkiem i takie ilości jedzenia nosić za kraty "biednemu, głodnemu osadzonemu"?
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Pierwszy raz słyszysz, że ktoś dostał zgodę czy o tym, że można otrzymać zgodę na paczkę o zwiększonym ciężarze?


Pierwszy raz słyszę, że można otrzymać zgodę na paczkę o zwiększonym ciężarze. Nie wiedziałam, że istnieje taka możliwość :)
 
ann0112 napisał:
Pierwszy raz słyszę, że można otrzymać zgodę na paczkę o zwiększonym ciężarze. Nie wiedziałam, że istnieje taka możliwość :)

No to po raz 14589 zaapeluję o przeczytanie wybranych fragmentów (bo nie trzeba całości) kodeksu karnego wykonawczego. Wiedza tam zgromadzona się przydaje.
 
forg napisał:
Naprawdę uważasz, że trzeba być takim Czerwonym Kapturkiem i takie ilości jedzenia nosić za kraty "biednemu, głodnemu osadzonemu"?

Forg,skazani niektórzy sami "odsprzedają" swoje paczki za tytoń to po pierwsze.Po drugie; niektórzy osadzeni są naprawdę głodni,nie najadają się tymi porcjami,albo zwyczajnie nie jedzą takich potraw.
 
mój brat miał powiększoną paczkę do 10 kg. w nagrodę:)- także jest to możliwe
 
malutka200723 napisał:
Po drugie; niektórzy osadzeni są naprawdę głodni,nie najadają się tymi porcjami,albo zwyczajnie nie jedzą takich potraw.

Uhuhu... burżuazja - nie jedzą takich potraw :rolleyes: No na prawdę, mają podstawione pod nos, to może lepiej nie wybrzydzać. Człowiek jeśli jest głodny to jest w stanie zjeść potrawę, która mu nie smakuje.

Dziwne moim zdaniem osobiście są ostatnie posiłki o godzinie 16... Dorosły facet ma problem, żeby potem do 22 nic nie jeść, dlatego paczki się przydają i co do małych porcji się zgadzam.
 
dokładnie iga jeśłi ma się obiad o 12 a kolację o 16 to póżniej potrzebne jest jeszcze coś, i tu wchodzi paczuszka:)
 
Igaa dla Ciebie to jest dziwne ,że nie jedzą takich potraw?
Ja nie jadam mięsa,więc nikt mnie nie zmusi do jedzenia,jesz salceson? a to jest na śniadanie podawane w Z.K,najesz się chlebkiem z masełkiem?
 
malutka200723 napisał:
Igaa dla Ciebie to jest dziwne ,że nie jedzą takich potraw?
Ja nie jadam mięsa,więc nikt mnie nie zmusi do jedzenia,jesz salceson? a to jest na śniadanie podawane w Z.K,najesz się chlebkiem z masełkiem?

Tak, dla mnie jest to dziwne. Poza tym nie rozumiem - co jest złego w salcesonie? Ogólnie lubię i jadam. Więc bez przesady. O chlebku z masełkiem przynajmniej w ZK mojego Krzyśka nie słyszałam oO, ew chleb ze smalcem i skwarkami - to się zdarza. Ale znowu w tym też nie widzę nic złego.
Oczywiście, jak mają takie wyrafinowane podniebienie to niech im kobiety wrzucają do paczek kawior i owoce morza, bo przecież biedactwo chlebka z salcesonem nie ruszy :confused:

Wegetarianów w ZK jest raczej mały procent, więc nie mówię tu o wyjątkach.
 
Nie smakuje mu? to niech nie je.Proste.
Mi za darmo nikt gotowego jedzenia pod nos nie podsunie.A jeśli by tak było,to nie wybrzydzałabym,tego nie jem,tego nie lubię,tego za dużo a tego za mało a tak w ogóle to zupa za słona.Nikt zmuszać do jedzenia nie będzie.Ale skoro tacy osadzeni mają kobiety,które same zjedzą chleb ze smalcem,by szyneczkę zapakować ukochanemu do paczuszki to już ich sprawa.Tylko niech później nie będzie zdziwienia,że potrawy ZK mu nie smakują.Zgadzam się z Igą,jak jest ktoś głodny to to zje.Na głodnego przesiedzi,dzień dwa,to i przykładowy salceson zje.
 
O a ja dziękuję bardzo, zjem suchy chleb a salceson w dodatku z włosami odstąpię.
 
izuniaem napisał:
O a ja dziękuję bardzo, zjem suchy chleb a salceson w dodatku z włosami odstąpię.

Izuniu, a czy każdy salceson w ZK ma hm... włosy? Bo ja np. osobiście jadam taki bez włosów..

Iguniu - ten temat dotyczy paczek a nie tego, czy salceson ma włosy i czy Ty lubisz salceson z włosami czy bez - moderator

Edit: Jedyne, czego nie rozumiem w tym momencie to to, dlaczego, Kochany Moderatorze, upominasz tylko mnie, gdy rozmowa o tymże salcesonie toczy się od dwóch stron?
 
Ostatnia edycja:
Jasne. Raz, drugi nie zje, Dyrektor zawoła na dywanik stwierdzi, że się buntuje, dostanie "nagrodę" i w momencie zacznie mu wszystko smakować.
 
A co złego jest w tym, że jak kogoś na to stać, podziękuje za więzienne jedzenie? Oj, chyba niektórym zazdrość się włącza. Nie dość, że nakradli, nagwałcili, namordowali etc. to jeszcze banany w zk jedzą he he, tak myślicie?
Tak samo co jest złego w tym, że ktoś komuś odda możliwość zrobienia paczki? Są jeszcze tacy osadzeni co wolą zakupy z kantyny niż paczki i bardzo chętnie oddają swój limit (limit, a nie paczkę-jedzenie) innej osobie, zatem o co chodzi? Chyba o to, żeby tylko pokrzyczeć na forum, że tym co na wolności jest gorzej niż tym, co siedzą. (Żeby była jasność, wymuszeń również nie popieram, ale koleżeńskie wymiany paczek etc. zostawmy osadzonym).
Furia, a Tobie mąż nie podsunął jedzenia pod nos przed odsiadką? Guest dopiero co pisał o tym w innym wątku, już zapomniałaś?:D Jeszcze się pewnie niedługo okaże, że po jakieś zasiłki biegasz po urzędach jak połowa kobiet osadzonych i i stamtąd masz wszystko pod nosem he he.
 
Forsycja Nie ma takiego czegoś jak dziękowanie za zakładowe jedzenie. Odmowa jedzenia na dłuższa metę to buntowanie się, za co grożą różnego rodzaju kary. Poza tym, myślisz, że ktoś z własnej kieszeni wykłada na jedzenie dla takiego odmawiającego więźnia? Przecież to idzie z podatków ludzi itd. W dodatku nie ma nawet takiej możliwości.

Forsycja napisał:
Jeszcze się pewnie niedługo okaże, że po jakieś zasiłki biegasz po urzędach jak połowa kobiet osadzonych i i stamtąd masz wszystko pod nosem he he.
Twoim zdaniem to jest takie śmieszne?

...ograniczenie pełną gębom
 
endorfinalna napisał:
Forsycja Nie ma takiego czegoś jak dziękowanie za zakładowe jedzenie. Odmowa jedzenia na dłuższa metę to buntowanie się, za co grożą różnego rodzaju kary.
Och dziękuję, że mnie uświadomiłaś:) Już lecę do kodeksów jak ann0112:)
Kochanie, ja wiem czym jest bunt bierny, bunt czynny i czym jest kodeks i kary dyscyplinarne. I wiem też, że nie trzeba być buntownikiem, żeby nie zjeść więziennego jedzenia, wystarczy oddać je komuś, wyrzucić do kosza czy cokolwiek i już kary nie masz tak, że przekaż to swojemu mężczyźnie jak jeszcze nie wie he he.
Poza tym, myślisz, że ktoś z własnej kieszeni wykłada na jedzenie dla takiego odmawiającego więźnia? Przecież to idzie z podatków ludzi itd. W dodatku nie ma nawet takiej możliwości.
Ale o czym Ty teraz piszesz, bo chyba Cię nie rozumiem:)
Twoim zdaniem to jest takie śmieszne?
...ograniczenie pełną gębom
Jak się pisze, że jej nikt pod nos nic nie podaje, a podaje to pewnie, że to jest śmieszne i to całą "gembom" nawet, a nie tylko "gębom":D
 
malutka200723 napisał:
Igaa dla Ciebie to jest dziwne ,że nie jedzą takich potraw?
Ja nie jadam mięsa,więc nikt mnie nie zmusi do jedzenia,jesz salceson? a to jest na śniadanie podawane w Z.K,najesz się chlebkiem z masełkiem?

Na prawdę tam codziennie na śniadanie jest salceson?
Jak można kilka razy na kwartał "załatwić" paczkę z karkówką i innym mięskiem to w sumie można sobie na to pozwolić ;)
Ależ nikt nikogo do jedzenia nie może zmuszać - nie chcesz nie jesz, po prostu:)

Forsycja to raczej nie zazdrość, tylko obserwacja większości osób - piszę ogólnie, bo ktoś może odebrać to personalnie:)
Gdybym ja miala mu robić paczki to nie dostałby ani jednej z jednego względu - wolałam przeznaczyć to na ważniejszy cel. Miał i paczki i zakupy, ale od swoich rodziców.

Sama nie korzystałam z żadnych zasiłków, chociaż nie mogłam pracować i nie miałam żadnych dochodów, to nie jest dla mnie czymś śmiesznym korzystanie z tego. Bo niby czemu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra