Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
w zk mozna kisielki, budynie, gorace kubki, zupki. ja dzem zanioslam w sloiku i majonez, i mi przyjeli
 
Tylko właśnie dopytaj w czym przyjmują paczki ..
Co zk to zasady , jedni tolerują w reklamówkach a w innych Zk ma być w kartonowym pudełku .
 
jesli paczke wysyla sie poczta to wiecej roznosci mozna wlozyc-poprostu przegladaj przy łobuzie-moj jak dostal paczke to otwierali mu chipsy,orzeszki ziemne,ciastka...heh by nie zrobily sie blee musial zjesc szybko....nie spotkalam sie by mozna bylo zupki czy budynie lub kisiel czy dzem...za pierwszym razem kupilam z 20 zupek i mi zwrocili:what:wiec trudno powiedziec(lepiej miec w zapasie inne roznosci by jak zabiora dopakowac innymi roznosciami-ostatnio odrzucili mi margaryne i bylam zla,ze te 500g bylo na -.
 
A czy można też do paczki higienicznej dorzcić więcej rzeczy niz na talonie? Chodzi mi konkretnie np kubek, rękawiczki gumowe, gąbke, nici?
 
Wiesz , ansark nie bardzo .
Mi sprawdzali krok po kroku co dałam a co na talonie było .:)
 
ansark napisał:
A czy można też do paczki higienicznej dorzcić więcej rzeczy niz na talonie? Chodzi mi konkretnie np kubek, rękawiczki gumowe, gąbke, nici?

zależy na kogo trafi i różnie to jest w poszczególnych jednostkach (gąbka, nici - raczej przejdą z kubkiem może być problem)...:what:
 
co do higienicznych to z wlasnego doswiadczenia powiem,ze w areszcie w Bydgoszczy talony sa i trzymaja sie tego co napisane.W Koszalinie w zk nie ma talonow i tam moj W podal mi co by chcial a ja mu dolozylam dodatkowo plyn do plukania i mydla by nie kupowal w kantynie i tam pisze skazany tylko prosbe o wydanie takich rzeczy co ma miec w paczce,wiec rozne miejsca i rozne zasady.
 
donata tez napisalam zeby sprawdzila dokladnie co mozna, u mojego łobuza do zk mozna wlasnie zupki, gor.kubki, kisielki, budynie i moj łobuz sie cieszy bo tego najwiecej zawsze chce, takze co zk to obyczaj
 
Mam nadzieje że Mój mniej więcej wie co można zapakować, to zapytam jak zadzwoni. Chce zostawić paczke w sobote jak pojade na widzenie. Chciałabym spakować co trzeba bo pojadę pociągiem więc ciężko zabrać więcej rzeczy by coś zamienić jak nie przyjmą
 
małles zapewne twój łobuz bedzie wiedział,a najlepiej zapytaj co potrzebuje. wiesz czesto gesto oni maja ciagle ten sam spis co chca do jedzenia bo jest dla nicj najlepsze, najbardziej sie tym najedza... moj łobuz wiecznie tylko wedlinka, zupki, kubki, budynie,kiesiele i nic wiecej.takze zapytaj co by chcial i czy to mozna wniesc.tak bedzie lepiej
 
Paczke bede poczta przesyłac do Potulic i chciałam dorzucic takie rzeczy a kubek ten co miał potłukł i wystapił o pozwolenie. Zaryzykuje moze nie dostane zwrotu.
 
wiesz gorzej jak ci cofna cala paczke a slyszalam o takich przypadkach :(
 
najlepiej zapytac tez o kotlety czy miesko smazone-u mojego mozna:Dzawiozlam paleczki od kurczaka i kotletow 5;)niestety mimo ze dzwonilam i pytalam o salatke-powiedzieli przez telefon,ze salatke tak ale by byla w pudelku a nie w sloiku,ale przyszlo do okazania co tam pysznego mam i mi zwrocili....no trudno...wychodzi na to,ze nawet przez telefon nie idzie sie dowiedziec wszystkiego-ze mnie sie smiali,ze do innego ZK dzwonilam....
 
Jak już nie raz było mówione co ZK to obyczaj... Ja woziłam swojskie wyroby. Jednorazowo dałam w jednej paczce kiedyś swojskie wyroby. Sama wędlina. Szynka baleron i kiełbasa. A i jeszcze kawa tylko mi się zmieściła ;) Nie miałam z tym problemów choć mój był tymczasowo aresztowany. Dlatego najlepiej u źródła się dowiedzieć czyli w danym ZK. U nas też nie było problemów z zupkami Chińskimi :ok: Nawet Kurczak z rożna przeszedł :D
 
czyli najprostszym rozwiazaniem bedzie jak łobuz bedzie dzwonil, zapytac co mozna co ni, co chce czego nie, i po klopocie :)
 
Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, to zadzwonić do ZK i zapytać się kogoś z SW. Najlepiej zasięgać informacji u źródła. A swojego Łobuza można się zapytać czego potrzebuje :ok:
 
Jesli chodzi opaczki do potulic to nie ma mozliwosci by przeszlo to czego niema na talonie (wkladajac do paczki zeczy kyorych niema na talonie mozesz narazic swego na kwit)
 
Moj mi dzis powiedzial, ze dostal talon na ktorym jest napisane tylko, ze to talon ubraniowo higeiniczny, nie ma wyszczegolnione dokaldnie co, tylko sam ma podac mi przez tel czego potrzebuje. Pewnie przy odbieraniu paczki ( zawoze osobiscie ) straznik zrobi selekcje, no ale wloze tam najpotrzebniejsze rzeczy. Moj jest w Strzelewie.
 
w Zabrzu np mozna było tez dawac wedliny miesko itd ale wszystko musiało byc hermetycznie zamkniete, nawet surowe miesko :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra