Paczki

  • Autor wątku Autor wątku mala987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Hej ja wysyłając paczkę na poczcie do 5 kilo płaciłam około 15 zł , cena jest zależna od wagi, następny przedział to ok. 20 zł. Najlepiej napisać na paczce że to żywność. Paczka jest wysyłana priorytetem. Chyba że kurierem ale to też zależy od wielu czynników ale ok. 35 zl.
 
Hej Dziewczyny! Moze to glupo zabrzmi, ale moj chlopak poprosil mnie o zakupienie i przeslanie mleka w proszku. I nie zdazylam sie wypytac, jakie ma byc to mleko (granulowane czy w proszku?) i po co mu one. Moze Wy wiecie? Mialyscie takie nietypowe zamowienie? Bo naprawde nie wiem, co mu do glowy strzelilo...
 
W nie których zakładach nie można przekazywać żywności w "proszku" Np,kisieli,kawy,mleka. Napewno możesz mu przekazać?
 
Siedzi na Bialej, to nie wiem... Tak mnie prosil.
 
Czesc dziewczyny, moj Łobuz tez mnie prosil o wyslanie mleka w proszku w paczce i kisieli, jesli chodzi o zwynosc w "proszku". Powiedzial mi ze mozna to wyslac w paczce. Mam nadzieje, ze tak jest bo paczka juz poszla...
 
Może na półotworkach można przekazywać żywność w proszkach , ale na zamku na pewno by nie przeszło. Ja mojemu rzeczy w proszku kupuję zawsze w kantynie.
 
Na każdym typie zakładu nie można przekazywać paczek z produktem w proszku. Jedynie zakupy w kantynie. W przeciwnym wypadku należy się spodziewać zwrotu paczki na koszt nadawcy.
 
pati jak to po co, normalnie robią sobie do picia, do płatków...Mam nadzieję, ze jak złożył u Ciebie takie zamówienie do wczesniej zorientował się, że można:wink:
 
No właśnie czyli na półotworku też nie można, nie byłąm pewna co do tego. Oczywiście oprócz kawy. Miejmy nadzieję że nie cofną Ci paczki. Czasami można się z nimi dogadać żeby przyjęli, Ja raz mojemu wysłałam paczkę o wadze 7,5 kg i nie było problemu z przyjęciem.
 
Czesc dziewczyny, w ZK gdzie przebywa mój M. przyjeli paczke :) Wiem bo dzis dzwonil i powiedzial ze dostal paczke. Myslalam ze bedzie inaczej bo tam bylo wlasnie to mleko w proszku, kisiel...
 
anthony napisał:
Na każdym typie zakładu nie można przekazywać paczek z produktem w proszku.

Nie siej zamieszania. Bo jest to decyzja administracji jednostki co jest lub nie jest przyjmowane.
 
asienka555 napisał:
Może na półotworkach można przekazywać żywność w proszkach , ale na zamku na pewno by nie przeszło. Ja mojemu rzeczy w proszku kupuję zawsze w kantynie.
Na zamku w niektórych ZK też można. Wszystko zależy od regulaminu danej jednostki.
anthony napisał:
Na każdym typie zakładu nie można przekazywać paczek z produktem w proszku. Jedynie zakupy w kantynie. W przeciwnym wypadku należy się spodziewać zwrotu paczki na koszt nadawcy.
forg napisał:
Nie siej zamieszania. Bo jest to decyzja administracji jednostki co jest lub nie jest przyjmowane.
Zgadzam się z Forgiem. Jak już pisałam wyżej, wszystko zależy od danej jednostki. W jednym z Zakładów Karnych, wszystko co w proszku było przyjmowane, jednakże trzeba było w obecności funkcjonariusza SW przesypać do woreczka.
 
forg napisał:
Nie siej zamieszania. Bo jest to decyzja administracji jednostki co jest lub nie jest przyjmowane.

Administracja w porządku wewnętrznym nie będzie wymieniala że kisiel, mleko w proszku, zupka chińska itd. itp. nie będzie przyjmowana, lecz napisze krótko - produkty sypkie i utrudniające dokonania kontroli lub inaczej to sformułuje.

Barbie napisał:
jednakże trzeba było w obecności funkcjonariusza SW przesypać do woreczka.

Oczywiście, w obecności funkcjonariusza za jego zgodą, jednak paczka wysłana pocztą zostałaby zapewne zwrócona do nadawcy.
 
anthony napisał:
Administracja w porządku wewnętrznym nie będzie wymieniala że kisiel, mleko w proszku, zupka chińska itd. itp. nie będzie przyjmowana, lecz napisze krótko - produkty sypkie i utrudniające dokonania kontroli lub inaczej to sformułuje.
A i tu się mylisz, bo są jednostki, w których produkty są wymieniane po przecinku, żeby nie było żadnych wątpliwości. A "utrudniające kontrolę" to pojęcie względne, bo w jednej jednostce ta sama rzecz utrudnia kontrolę, a w drugiej nie. Zresztą raz już wysłałam Ci na maila talon, żebyś w coś uwierzył to teraz jeszcze regulaminy wewnętrzne?:)
anthony napisał:
Oczywiście, w obecności funkcjonariusza za jego zgodą, jednak paczka wysłana pocztą zostałaby zapewne zwrócona do nadawcy.
Tak to sami przesypują - jak regulamin mówi, że można wysyłać produkty sypkie to nie ma podziału, że sypkie tylko osobiście, a pocztą nie.

A mleko w proszku to dziewczyny standard - tam trudno przechowywać normalne płynne mleko dlatego kupuje się w proszku, a robią cuda, budynie, kaszkę, płatki, kakao i inne desery...:)
 
A w tym ZK, w którym mój siedzi takie rzeczy jak kisiele, galaretki, mleko w proszku, zupki chińskie itp są przyjmowane bez problemu :-). A więc kolejne potwierdzenie na to, że co ZK to inny obyczaj ;)
 
Jak mój J. był w w Zielonej Górze to wszystko otwierali rozrywali i wąchali, a teraz jest w ZK w Krzywańcu i tam mają taki rentgen, jak to powiedział SW, " robot prawdę nam powie " i wszystko przez tą maszynkę przepuszczał :)
 
w zakladzie karnym gdzie przebywa moj P jest jakos dziwnie. wyslalm paczke na swieta byly w niej sledzie na tacce moja paczka przeszla a jak bylam na widzeniu i ludzie podawali paczke na miejscu to takie sledzie odrzucali . dziwie sie dlaczego tak jest i od czego to zalezy?
 
zależy głównie od osoby która tą paczkę przyjmuje ja też się spotkałam z takimi anomaliami
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra