B
b4kus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 4
Jedna z wielu takich spraw acz sam jestem bezradny i bez pomysłu. Ale po kolei:
Otrzymalem wezwanie na komisariat z art. 62 Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Dzień wcześniej udało mi się porozmawiać z prowadzącym sprawę i dowiedziałem się, że PÓKI CO jestem we wspomnianej sprawie świadkiem. Cały problem polega na tym, że we wcześniejszych zeznaniach, które odczytał mi prowadzący sprawę, wspomniana jest osoba niepełnoletnia, która paliła wówczas ze mną. Nie jest co prawda wymieniona z imienia i nazwiska, widocznie zeznającym zabrakło dokładnych danych. Prowadzący powiedział mi również, że istniało ryzyko zakwalifikowania czynu pod udzielanie innej osobie, ponieważ zeznanie było na tyle niejasne, że można by z niego wywnioskować, że paliły z nami również z nami osoby, które za siebie nie płaciły.
pytania:
1. czy jeśli przyznam się do samego palenia, grozi mi jakaś odpowiedzialność karna?
2. czy jeśli pozostałe osoby zeznały, że paliły z nami inne osoby nie płacące za siebie, grozi mi jakaś odpowiedzialność karna?
3. czy jeśli osoba niepełnoletnia paląca z nami, płaciła za siebie i nie była do tego nakłaniana, grozi mi jakaś odpowiedzialność karna?
prowadzący sprawę poprosił mnie, abym jutro przyszedł razem ze wspomnianą osobą niepełnoletnią (do której nie zostało wysłane żadne wezwanie z powodu braku danych etc.), czy powinienem to zrobić, np dla potwierdzenia zeznań? czy lepiej nie mieszać w to osoby niepełnoletniej??
cała sprawa jest bardzo poważna, jestem w niej najmniej istotnym elementem, bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi, ponieważ już jutro muszę stawić się na komisariacie i chciałbym wiedzieć, co najlepiej zrobić.
teraz pytania OD osoby niepełnoletniej:
1. czy jeżeli pojde na komisariat nie posiadając zadnego wezwania, to powinnam podać jakies swoje dane? czy policja może tego ode mnie wymagać?
2. czy jezeli dobrowolnie wypowiem się w sprawie, przyjdzie do domu jakies zawiadomienie?
3. czy bede w którymś momencie stawić się tam z opiekunem prawnym? i w jakim?
w razie jakichkolwiek niejasności proszę pytać.
Otrzymalem wezwanie na komisariat z art. 62 Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii. Dzień wcześniej udało mi się porozmawiać z prowadzącym sprawę i dowiedziałem się, że PÓKI CO jestem we wspomnianej sprawie świadkiem. Cały problem polega na tym, że we wcześniejszych zeznaniach, które odczytał mi prowadzący sprawę, wspomniana jest osoba niepełnoletnia, która paliła wówczas ze mną. Nie jest co prawda wymieniona z imienia i nazwiska, widocznie zeznającym zabrakło dokładnych danych. Prowadzący powiedział mi również, że istniało ryzyko zakwalifikowania czynu pod udzielanie innej osobie, ponieważ zeznanie było na tyle niejasne, że można by z niego wywnioskować, że paliły z nami również z nami osoby, które za siebie nie płaciły.
pytania:
1. czy jeśli przyznam się do samego palenia, grozi mi jakaś odpowiedzialność karna?
2. czy jeśli pozostałe osoby zeznały, że paliły z nami inne osoby nie płacące za siebie, grozi mi jakaś odpowiedzialność karna?
3. czy jeśli osoba niepełnoletnia paląca z nami, płaciła za siebie i nie była do tego nakłaniana, grozi mi jakaś odpowiedzialność karna?
prowadzący sprawę poprosił mnie, abym jutro przyszedł razem ze wspomnianą osobą niepełnoletnią (do której nie zostało wysłane żadne wezwanie z powodu braku danych etc.), czy powinienem to zrobić, np dla potwierdzenia zeznań? czy lepiej nie mieszać w to osoby niepełnoletniej??
cała sprawa jest bardzo poważna, jestem w niej najmniej istotnym elementem, bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi, ponieważ już jutro muszę stawić się na komisariacie i chciałbym wiedzieć, co najlepiej zrobić.
teraz pytania OD osoby niepełnoletniej:
1. czy jeżeli pojde na komisariat nie posiadając zadnego wezwania, to powinnam podać jakies swoje dane? czy policja może tego ode mnie wymagać?
2. czy jezeli dobrowolnie wypowiem się w sprawie, przyjdzie do domu jakies zawiadomienie?
3. czy bede w którymś momencie stawić się tam z opiekunem prawnym? i w jakim?
w razie jakichkolwiek niejasności proszę pytać.