Palenie na balkonie

  • Autor wątku Autor wątku Midnightsun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kanas napisał:
Tylko na jakie. Z prawem wiele wspólnego nie masz. Jak widać na kotach też zbytnio jednak się nie znasz. Temat alergenów również jest Ci obcy... hmm...
Proponuję założyć własne.
Z jedynie słusznym podejściem.
Założyciela.
Kanas napisał:
niestety, nie mogłem się powstrzymać czytając takowe "mądrości"
Rozumiem Cię bardzo dobrze.
 
Chciałbym tylko zauważyć, że 15-20 lat temu nikt sobie takich problemów nie stwarzał a paliło więcej osób mniej się przejmując innymi w koło - pomijając świadomość - śmierdziało tak samo albo gorzej a szczelność okien pozostawiała wiele do życzenia.
Co więcej, w/w sytuacja rzadko ma miejsce w kamienicach/wieżowcach - najczęściej w świeższych blokach/nowych blokach.
Zakres wiekowy jak i profil osób którym to przeszkadza aktualnie jest przeważnie taki sam albo zbliżony.
 
Nie da się jednak zaprzeczyć, że palenie szkodzi, hm, szczególnie na stosie. :beer:


PS.
Dodam, że nałóg palenia tytoniu to zemsta rdzennych mieszkańców ameryk.
 
Ostatnia edycja:
Szkoda, że "forum prawne" a wszystkie wypowiedzi w tym wątku pisane przez za przeproszeniem z d*py...co wyjaśnia ilość postów przy profilach, które się tutaj udzieliły.

Może uda mi się skierować dyskusję na poważny tor. Nie jestem prawnikiem, ale może forumowe "mądrale" zinterpretują powołanie się na:
art. 144 KC właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych ?

Skojarzyło mi się z uporczywym grillowaniem w przyblokowym ogródku, czy palenia papierosów nie można porównać, szczególnie w przypadku osoby mającej problemy ze zdrowiem?
 
brylant0 napisał:
... czy palenia papierosów nie można porównać, szczególnie w przypadku osoby mającej problemy ze zdrowiem?
Idąc tym tropem powinno się zakazać palenia wszędzie bo jak grupa palących osób zatrzyma się pod parterowym oknem to efekt będzie ten sam. Mimo całej szkodliwości zagadnienia nie należy tworzyć demagogii.
 
Póki co, prawo nie zakazuje palenia na własnym balkonie. Skoro uważasz, że sasiadka pozbawia Cię zdrowia, to pozostaje pozew do SC
 
izaw8, ale może...np. regulamin wspólnoty lub spółdzielni.

Przy czym ostatecznym rozwiązaniem może być licytacja mieszkania i wyprowadzka uciążliwej sąsiadki. Chociaż fakt, to za duże działo, żeby mogło się sprawdzić w przypadku palenia papierosów, zwłaszcza, że musiałoby to być uciążliwe też dla innych członków wspólnoty.
 
brylant0 napisał:
izaw8, ale może...np. regulamin wspólnoty ...
Regulamin wspólnoty może dotyczyć wyłącznie części wspólnych. Balkon do takich nie zalicza się.
 
brylant0 napisał:
Może uda mi się skierować dyskusję na poważny tor. Nie jestem prawnikiem, ale może forumowe "mądrale" zinterpretują powołanie się na:
art. 144 KC właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych ?
Zwróć uwagę na pogrubione.
 
to są właśnie uroki życia w bloku, ja też nie lubię tego zapachu nie zostaje ci nic innego niż pozamykać wszystkie okna
 
Midnightsun napisał:
Całe dnie nie mogę oddychać.

Ja tak zapytam wracając do początku , to ile ta sąsiadka pali ?
Druga sprawa, to są ludzie uczuleni na detergenty typu (proszek do prania , płyn do prania , płyny zmiękczające , zapachowe itp.) i co wtedy, nikt z sąsiadów nie mógłby wywiesić na balkonie prania ?
 
Prania nie powinno się wywieszać na balkonie :).
 
Robi to 99% mieszkańców bloków.
Niestety na suszarkę nie stać wielu mieszkańców , wieszanie prania w łazience lub w pokoju kończy się niejednokrotnie grzybem , szczególnie w starych blokach , gdzie nie ma wentylacji . Suszarnie , które kiedyś były , już dawno są przeznaczone do innych celów (niejednokrotnie przez same spółdzielnie mieszkaniowe)
 
Ostatnia edycja:
Jak się wietrzy pomieszczenia, dogrzewa, nie zamyka łazienki ze schnącym praniem, czyści często kratki wywietrzników to grzyba nie będzie.

Suszenie na linkach na balkonie powyżej linii balustrady to straszne dziadostwo, bez względu no to czy wiszą stare gacie czy pantalony od armani czy versace.
 
LLawyer napisał:
Jak się wietrzy pomieszczenia, dogrzewa, nie zamyka łazienki ze schnącym praniem, czyści często kratki wywietrzników to grzyba nie będzie.

Powodzenia życzę z suszeniem prania w łazienkach , czy pokojach , w mieszkaniach 50m. i np. 4-6tce dzieci.

Suszenie na linkach na balkonie powyżej linii balustrady to straszne dziadostwo.
Wychodzi na to że ponad 90% polaków mieszkających w blokowiskach, uprawia to , jak to piszesz DZIADOSTWO
Może wietrzenie na balkonie , koców , kap , pościeli , to również jest dziadostwo ?
 
damian xxx napisał:
Powodzenia życzę z suszeniem prania w łazienkach , czy pokojach , w mieszkaniach 50m. i np. 4-6tce dzieci.
Jeśli ktoś dokonał takiego wyboru to już jego problem.

damian xxx napisał:
Suszenie na linkach na balkonie powyżej linii balustrady to straszne dziadostwo.
Wychodzi na to że ponad 90% polaków mieszkających w blokowiskach, uprawia to , jak to piszesz DZIADOSTWO
Niestety tak i nie tyle dziadostwo, co straszne dziadostwo.

damian xxx napisał:
Może wietrzenie na balkonie , koców , kap , pościeli , to również jest dziadostwo ?

Jak najbardziej też, zwłaszcza na balustradzie wywalone na zewnątrz.
Wiem, że teraz w modzie nieużywanie detergentów albo minimalne używanie czy inne białe jelenie, ale z tego co pamiętam to dawno obalono mit, że wietrzenie jest równie skuteczne jak mycie i pranie.
 
Ostatnia edycja:
Pisząc pościeli , miałem oczywiście na myśli kołdry , pierzyny , poduszki , które to niejednokrotnie nie nadają się do prania.
Tak na koniec
Palenie na balkonie nie jest zabronione
Wietrzenie pościeli , kołder poduszek nie jest zabronione
Kwiaty na balkonach nie są zabronione
I wiele innych rzeczy na balkonie nie jest zabronione
Więc można to robić.
 
Ostatnia edycja:
Nawet jakby było to ja nikomu nie zabraniam przecież i nigdzie nie napisałem, że nie można.
Stwierdziłem tylko, że to dziadostwo bez względu co wisi na linkach/balustradzie i czy w bloku/wieżowcu/czymś aspirującym do apartamentu itd.
A co do pierzyn i innych pościeli to można je prać, klasyczne niekoniecznie w domowej pralce a w pralni.
Nowsze naturalne już można.
 
Ostatnia edycja:
@LLawyer
To było ogólnie , do całej dyskusji.
 
Nawet na Hydepark tego prania już wystarczy. Zamykam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra