Pani komornik:)

  • Autor wątku Autor wątku jarzabka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jarzabka

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
19
Witam,
W styczniu dostalam zawiadomnienie od komornika, iz wyrokiem sadu bedzie egzekwolal naleznosci itp....chodzi o rachunek z Aster. Bylam u Pani komornik, wpłacilam juz naleznosc glowna a reszte omowilam sie pisemnie,ze splace w miesiecznych nieokreslonych kwotowo ratach. Dzis dostalam zawiadomnienie,ze zajeto mi pensje!!!<zawal>. I co z umowa? czy komornik mial prawo tak postapic, skoro juz spacilam naleznosc glowna i zostalo tylko z 500 zl do splacenia w ratach, tak jak sie omwaialam na pismie!!!
Blagam o pomoc bo jutro ide do kobiety:/
 
Oczywiście, że komornik, jeżeli miał taki wniosek wierzyciela, nie tylko miał prawo, ale nawet obowiązek wszczęcia egzekucji z Pani wynagrodzenia.
 
lokata napisał:
Oczywiście, że komornik, jeżeli miał taki wniosek wierzyciela, nie tylko miał prawo, ale nawet obowiązek wszczęcia egzekucji z Pani wynagrodzenia.

Tiaaa, skoro splacilam prawie cala czesc naleznosci w ciagu kilku dni?!To byla kwota ok. 1200 zl, zostaly tylko odsetki,ktore zobowiazalam sie spacic w ratach na pismie!
 
Cóż, gdyby spłaciła Pani swoje zobowiązanie w terminie, to wierzyciel nie miał by podstaw do wszczynania postępowania egzekucyjnego i nie było by problemu. Tak się nie stało, więc musi się Pani liczyć z takimi niedogodnościami.
 
To po co mnie wzywala Pani komornik- bez sensu od razu mogla sciagnac sobie z pensji naleznosc i problem z glowy! Cos tu nie gra,nie uciekam sie od splaty zobowiazania wiec?
Ps. jezeli chodzi o szczegoly to zobowiazanie wygaslo po dwoch latach ale nie bede sie "bujac" wole juz splacic:)))
 
Powrót
Góra