M
Mariusz___
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2019
- Odpowiedzi
- 6
Witam serdecznie szanowne forum,
To mój pierwszy post i gorąca prośba o poradę. Mieszkam i pracuje w UK od 15 lat, posiadam obywatelstwo polskie jak i brytyjskie. Od 15 lat nieprzerwalnie pracuje w tej samej firmie w UK. Rodzinę w Polsce odwiedzam regularnie najczęściej korzystając z tanich linii lotniczych, również dwa razy w roku podróżuje samochodem przejeżdżając przez Francje, Belgie, Holandię no i oczywiście Niemcy. Przez te 15 lat miałem tylko dwa razy kontrole niemieckiej straży granicznej na autostradzie. Pierwszy raz około 3 lat temu no i ostatnio drugi raz 2 tygodnie temu. Jak pewnie się domyślacie polskie papierosy L&M niebiskie smakują mi najlepiej wiec zawsze czy to do samolotu czy do samochodu kupuje kilka sztang na własny użytek. 3 lata temu gdy zostałem zatrzymany do kontroli na autostradzie A2 miałem przy sobie 5 sztang papierosów. Kontrola przebiegła sprawnie, zgłosiłem papierosy, sprawdzono mój paszport i mogłem jechać dalej. 2 tygodnie temu również na autostradzie A2 miałem kupione 10 sztang papierosów i jak poprzednio podróżowałem sam. Zgłosiłem papierosy i alkohol, pomogłem w wypakowaniu bagaży do kontroli no i niestety dowiaduje się ze posiadam za dużo papierosów i zostają one skonfiskowane przez Zoll. Panowie informują mnie ze limit w Niemczech to 4 sztangi czyli 800 papierosów a wszystko powyżej uznawane jest jako dla celów komercyjnych. Totalne zaskoczenie, ponieważ brytyjski Home Office i Border Force w ulotkach wyraźnie mówi, ze nie ma limitów na przewożony tytoń lub alkohol z krajów EU pod warunkiem ze jest on przeznaczony do własnej konsumpcji lub jako prezent. Sam miałem kilka razy rozmowę z celnikami na lotnisku w UK gdy przewoziłem ponad 4 sztangi, zadawano proste pytania, sprawdzono liczbę lotów ale nigdy nie miałem żadnych problemów. Natomiast w Niemczech powiedziano mi zupełnie co innego. Nikt nie zadawał mi dodatkowych pytań, nawet nie miałem szansy udowodnić ze są one na mój użytek, usłyszałem tylko ze konfiskują papierosy. Następnie wypisano mi papiery zajęcia papierosów, naliczono akcyzę 333 euro plus mandat 250 euro i zapytali czy place karta czy gotówka
Zapłaciłem karta mandat a akcyzę powiedziałem ze zapłacę przelewem bankowym. Podpisałem wszystkie papiery, oczywiście nic nie rozumiejąc po niemiecku i pojechałem dalej do UK.
No i teraz Szanowne Forum mam kilka pytań. Chce napisać odwołanie, oczywiście w języku niemieckim, czy uważacie ze najlepiej od razu zapłacić te 333 euro przed wysłaniem odwołania, czy poczekać na ich odpowiedz? Oczywiście panowie z Zoll mówili ze tak kwota szybko rośnie niezapłacona. Drugie pytanie, czy jest to możliwe ze Niemcy maja inna politykę na przewoź tytoniu i alkoholu w EU niż UK, i nie ma opcji „na użytek własny” powyżej limitu 800 papierosów? Na stronie europa.eu jest ta sama informacja jak w ulotce w UK, można przewieźć więcej ale trzeba udowodnić ze są one na własny użytek. Dziwie się również ze pierwszy raz gdy zostałem zatrzymany z 5 sztangami, nie zostały mi one zabrane przez Zoll. No i ostatnie pytanie czy warto w ta sprawę angażować prawnika, czy jest to odwołanie z góry przegrane? Czy może macie jakieś wskazówki przy przygotowaniu tego odwołania tak aby przekonać Zoll ze te papierosy nie były dla komercyjnych celów.
Serdecznie dziękuje za każda pomoc, każda rada jest na wagę złota. Pozdrawiam.
To mój pierwszy post i gorąca prośba o poradę. Mieszkam i pracuje w UK od 15 lat, posiadam obywatelstwo polskie jak i brytyjskie. Od 15 lat nieprzerwalnie pracuje w tej samej firmie w UK. Rodzinę w Polsce odwiedzam regularnie najczęściej korzystając z tanich linii lotniczych, również dwa razy w roku podróżuje samochodem przejeżdżając przez Francje, Belgie, Holandię no i oczywiście Niemcy. Przez te 15 lat miałem tylko dwa razy kontrole niemieckiej straży granicznej na autostradzie. Pierwszy raz około 3 lat temu no i ostatnio drugi raz 2 tygodnie temu. Jak pewnie się domyślacie polskie papierosy L&M niebiskie smakują mi najlepiej wiec zawsze czy to do samolotu czy do samochodu kupuje kilka sztang na własny użytek. 3 lata temu gdy zostałem zatrzymany do kontroli na autostradzie A2 miałem przy sobie 5 sztang papierosów. Kontrola przebiegła sprawnie, zgłosiłem papierosy, sprawdzono mój paszport i mogłem jechać dalej. 2 tygodnie temu również na autostradzie A2 miałem kupione 10 sztang papierosów i jak poprzednio podróżowałem sam. Zgłosiłem papierosy i alkohol, pomogłem w wypakowaniu bagaży do kontroli no i niestety dowiaduje się ze posiadam za dużo papierosów i zostają one skonfiskowane przez Zoll. Panowie informują mnie ze limit w Niemczech to 4 sztangi czyli 800 papierosów a wszystko powyżej uznawane jest jako dla celów komercyjnych. Totalne zaskoczenie, ponieważ brytyjski Home Office i Border Force w ulotkach wyraźnie mówi, ze nie ma limitów na przewożony tytoń lub alkohol z krajów EU pod warunkiem ze jest on przeznaczony do własnej konsumpcji lub jako prezent. Sam miałem kilka razy rozmowę z celnikami na lotnisku w UK gdy przewoziłem ponad 4 sztangi, zadawano proste pytania, sprawdzono liczbę lotów ale nigdy nie miałem żadnych problemów. Natomiast w Niemczech powiedziano mi zupełnie co innego. Nikt nie zadawał mi dodatkowych pytań, nawet nie miałem szansy udowodnić ze są one na mój użytek, usłyszałem tylko ze konfiskują papierosy. Następnie wypisano mi papiery zajęcia papierosów, naliczono akcyzę 333 euro plus mandat 250 euro i zapytali czy place karta czy gotówka
No i teraz Szanowne Forum mam kilka pytań. Chce napisać odwołanie, oczywiście w języku niemieckim, czy uważacie ze najlepiej od razu zapłacić te 333 euro przed wysłaniem odwołania, czy poczekać na ich odpowiedz? Oczywiście panowie z Zoll mówili ze tak kwota szybko rośnie niezapłacona. Drugie pytanie, czy jest to możliwe ze Niemcy maja inna politykę na przewoź tytoniu i alkoholu w EU niż UK, i nie ma opcji „na użytek własny” powyżej limitu 800 papierosów? Na stronie europa.eu jest ta sama informacja jak w ulotce w UK, można przewieźć więcej ale trzeba udowodnić ze są one na własny użytek. Dziwie się również ze pierwszy raz gdy zostałem zatrzymany z 5 sztangami, nie zostały mi one zabrane przez Zoll. No i ostatnie pytanie czy warto w ta sprawę angażować prawnika, czy jest to odwołanie z góry przegrane? Czy może macie jakieś wskazówki przy przygotowaniu tego odwołania tak aby przekonać Zoll ze te papierosy nie były dla komercyjnych celów.
Serdecznie dziękuje za każda pomoc, każda rada jest na wagę złota. Pozdrawiam.