Papierosy u nieletniego a policja.

  • Autor wątku Autor wątku lolex123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lolex123

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
14
Witam. Jak nie ten dział, to przepraszam, ale nie wiedziałem gdzie to dać :P
A więc. Byłem z kumplami (mam skończone 16 lat). Podeszła do nas policja, a w kieszeni miałem papierosy. Poprosili o dokumenty, spisywali, a potem bez powodu zaczęli nas przeszukiwać. Wyrzuciłem paczkę gdzieś w krzaki, ale zobaczyli.. :/ Potem poszedłem już na ugodę, przyznałem się. Chcieli numer do rodziców (ale w końcu nie wzięli). Potem powiedzieli, że pójdzie to do sądu rodzinnego (za zaśmiecanie O.o), że rodzice się dowiedzą. Kazali mi iść z nimi na komendę, ale przeszedłem z nimi 5 metrów i kazali mi wracać... Notatka była na jakąś 1/3 strony w tym ich notesiku. Niczego im nie podpisywałem. Ogólnie nie byli jacyś... straszni, mówili, że widzą, że się bardzo denerwuję itp, byli spokojni. Teraz tylko pytanie, co oni z tym zrobią? Nie spisywali do jakiej szkoły chodzę (nie dałem im legitymacji). Czy to na prawdę trafi do sądu? Przyjdzie mi jakieś wezwanie? Czy po prostu postraszyli? Po ilu dniach mi powinno przyjść coś od nich? :P

Z góry dziękuje :)

Nikt nie pomoże? :/
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Moim zdaniem to tylko chcieli Cię postraszyć. To znak, żebyś rzucił papierosy :)
 
A to dobre, policja zajmuje się wychowywaniem dzieci. Jak palą to szkodzą sobie same, czym tu się przejmować a i gdzie są rodzice. Policja z podatku który ja płacę i każdy pracujący, wychowuje komuś dzieci.
 
@morgoth87
A w odróżnieniu od poprzedniej wypowiedzi, masz coś rzeczowego do dodania?
 
Tak mam, każdy ma wolną wolę i niech robi co chce. Jeśli naród utrzymuje takie służby jak policja to niech one zajmą się poważnymi sprawami. Wychodzi na to że ścigają małolatów za szlugi, od tego są rodzice. W poprzedniej wypowiedzi było dość rzeczowo i stereotypowo.
 
Było tak samo, jak w kolejnej, obydwie wypowiedzi brzmią niczym wszystkie "mądrości" słyszane pod typowym monopolowym.

W kontekście tego wątku nie wnoszą kompletnie nic do dyskusji. Przypomnę więc może, gdzie się znajdujesz - To jest forum prawne, a nie "Panie, moim zdaniem to się powinno (...)". W miejsce kropek wstaw pierwsze lepsze, populistyczne slogany. W przypadku takich małoletnich nie tylko f-sze policji będą wychowywać, ale już w sposób bardziej dosadny np. Sąd Rodzinny, który -wyobraź sobie- bada stopień demoralizacji, a na nią składa się również lub przede wszystkim, uzależnienie od używek.

Społeczny obowiązek, by reagować na takie zachowania ma również każdy z nas. Gówniarz, któremu dziś odpuściłeś pozbawione sensu szpanowanie fajkami schodzi na drogę, z której w przyszłości być może zaczepi Cię, by ukraść telefon. Wtedy pokaże Ci, że "robi co chce", bo nie zainteresowali się nim ani rodzice, ani nikt inny.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli ktoś zaczepi mnie o telefon to wtedy będzie się to nazywało obrona własna. Lubię taki cytat, być może wypowiedziany przez pijaka i rozpustnika, ale coś w nim jest "Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem."
Tak to forum prawne dlatego nie wiem dlaczego wtrącasz tu swe mądrości, mnie na pewno do nich nie przekonasz. Może lepiej już skończmy temat.
 
Mnie jak mialem 16 lat w sumie nas przeszukiwali, ale tajniacy, znaleźli u mojego ziomka tytoń, a w niej lufkę, powachali, powiedzieli ze tytoń jest w Polsce legalny i oddali nam, skonczylo sie na spisaniu, chwile pogadaliśmy z nimi o zyciu i tyle.
 
Powrót
Góra