Parabanki, Windykacja

  • Autor wątku Autor wątku user802700
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

user802700

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2026
Odpowiedzi
6
Cześć wam wszystkim. Mam pytanie, nie wiem już co mam robić. Na początku chciałem zaznaczyć, że każdy był kiedyś głupi i młody oraz każdemu może powinąć się noga, więc błagam, nie oceniajcie mnie. Strasznie się boję, naczytałem się w internecie o odpowiedzialności karnej. Toczy się w mojej sprawie kilka egzekucji przez komorników sądowych oraz przez firmy windykacyjne. Chciałem was prosić o radę oraz dopytać o kilka szczegółów. W 2019 roku wziąłem pożyczkę przez internet przez firmę jedną pożyczkową parabank, we wniosku wpisałem że osiągam dochód za wynajem mieszkania, potem potwierdziłem to telefonicznie, pieniądze dostałem, potem miałem sytuacje, że próbowałem rozłożyć na raty, rozłożyłem i do teraz nie płacę.. byłem w strasznym dołku psychicznym, nie chcę tu opowiadać. Chciałbym po wakacjach złozyc wniosek o upadlosc konsumencka, ale boje sie tego, ze oszukalem w tym wniosku. Jestem w kropce, nie wiem co mam robic, nie chcialbym trafic do wiezienia. Suma moich dlugow to okolo 55 tysiecy zlotych, dlug z tej firmy o ktorej mowie jest na kwote okolo 5 tysiecy i przejela go firma windykacyjna od parabanku. Boje sie, ze to co zrobilem wyklucza mnie calkowoicie z procedury upadlosciowej. Choruje na nerwice lękową, naczytałem się na internecie, że mogę trafić do więzienia i jestem w rozsypce. Z góry dziękuję za każde podpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.
 
Wziąłeś 5.000 zł. Masz 55.000 zł długu. Skąd reszta długu?

Jakie miałeś dochody w momencie zaciągania zobowiązania? Ile miałeś rzeczywiście a ile zadeklarowałeś? Dlaczego nie spłacałeś?

W sprawie upadłościowej nikt nie prowadzi szczegółowego śledztwa co do twoich dochodów sprzed siedmiu lat, ale jak ktoś podniesie fakt, że skłamałeś, to odpowiedzialności nie unikniesz, a może to być także podstawą odmowy upadłości. Art. 297 § 1 kk.

I tak na marginesie, wielokrotne wklejanie tego samego tekstu nie ma sensu. https://forumprawne.org/watek/kredyty-parabanki-windykacja.885308/
 
Ostatnia edycja:
PanGonzo napisał:
Wziąłeś 5.000 zł. Masz 55.000 zł długu. Skąd reszta długu?

Jakie miałeś dochody w momencie zaciągania zobowiązania? Ile miałeś rzeczywiście a ile zadeklarowałeś? Dlaczego nie spłacałeś?

W sprawie upadłościowej nikt nie prowadzi szczegółowego śledztwa co do twoich dochodów sprzed siedmiu lat, ale jak ktoś podniesie fakt, że skłamałeś, to odpowiedzialności nie unikniesz, a może to być także podstawą odmowy upadłości. Art. 297 § 1

Hej dziękuję bardzo za odpowiedź. Nie pracowałem w ogóle , nie miałem żadnych dochodów. Jak wyżej opisalem, podałem że mam dochód z wynajmu mieszkania, co było straszna głupota. Toczą się również inne postępowania i Łączna kwota długów to 55 tysięcy około.
 
No jeżeli skłamałeś podczas zaciągania długów to mogą ci wniosek o upadłość zablokować
 
Lovor napisał:
No jeżeli skłamałeś podczas zaciągania długów to mogą ci wniosek o upadłość zablokować
byłem młody i głup, niestety się to zdarzyło. Wiem, że parabank sprzedał swój dług grupie windykacyjnej, a potem windykacyjna grupa zgłosiła do komornika sądowego, tam była bezskuteczność i na dzień dzisiejszy znowu ma ten dług grupa windykacyjna.
 
ktoś się wypowie? podpowie coś więcej ? co zrobić w takiej sytuacji ?
 
Spłać dług i trzymaj kciuki, żeby nikt się nie dopatrzył twojego działania. Czasu nie cofniesz.
 
Uraharakisuke napisał:
ktoś się wypowie? podpowie coś więcej ? co zrobić w takiej sytuacji ?

Poczekaj jeszcze 3 lata. Ściganie przestępstwa się przedawni. I potem zrób upadłość z "czystym sumieniem"... :mad:
 
PanGonzo napisał:
Poczekaj jeszcze 3 lata. Ściganie przestępstwa się przedawni. I potem zrób upadłość z "czystym sumieniem"... :mad:
Jeżeli bym teraz chciał zacząć to wszystko spłacać to nawet nie wiem jak się do tego zabrać . Wolałbym ponieść odpowiedzialność za swoje czyny i to spłacić. Ale nawet nie wiem co, komu i jak .
 
Uraharakisuke napisał:
Wolałbym ponieść odpowiedzialność za swoje czyny i to spłacić.
Odpowiedzialność to odsiedzieć i spłacić. ;)
Ewentualnie spłacić zanim ktoś się zorientuje że nakłamałeś co do dochodu. Wtedy unikniesz odpowiedzialności karnej.

Uraharakisuke napisał:
Ale nawet nie wiem co, komu i jak .
Co? Dług.
Komu? Wierzycielowi.
Jak? Przelewem (lub dowolnie inaczej, aby skutecznie).

Skoro podpisałeś umowy i masz windykację na karku to chyba wiesz kto jest wierzycielem. Jak nie wiesz to upadłości też nie przeprowadzisz, a jak przeprowadzisz i pominiesz wierzyciela to upadłość nie zwolni cię z długu wobec niego.
 
Powrót
Góra