warmuta napisał:
Moze Ciebie zdziwie, ale wlasnie slyszalem o powstalym komitecie protestacyjnym przeciwko budowie lotniska tuz pod balkonami domkow i osiedlem mieszkaniowym(rejon zachodniej Polski). Wiecej forsowanie inwestycji lotniska trwa z przebojami bo to na skraju rezerwatu natura 2000 itp. a wokol sprzedaje sie nieswiadomym ludziom dzialki budowlane i za wielkie pieniadze. Jak w przyszlosci przejdzie projekt budowy lotniska to wielu obudzi sie ze zostali ordynarnie wrobieni, oszukani.
Po prostu nie dopuszczam do siebie myśli, że ktoś kupując domek na wsi czy w jakiejś spokojnej okolicy nie będzie miał dostępu do wiadomości, że w planach jest, iż w okolicy będą budować lotnisko.
Po prostu w takie rzeczy nie uwierzę. Kwestia polega na tym czy ludzie chcą takie rzeczy wiedzieć. Czy pofatygują się sprawdzić co jest w planach np. zagospodarowania przestrzennego o ile takie istnieją. W każdy razie każda inwestycja wpływająca na osoby zamieszkujące na określonym terenie nie może być tajna.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, że jakiś np. deweloper buduje sobie 4-ropiętrowy budynek w sąsiedztwie domków jednorodzinnych.
Zdarza się tak - ale proszę mi wierzyć, nie tylko w Polsce.
Co do lotniska pod balkonami domów jednorodzinnych - komitet taki oczywiście mógł powstać ale nie oznacza to, że ludzie kiedy się tam budowali czy też kupowali domy nie byli poinformowani, że w planach jest tam lotnisko. Po prostu przyjęli to do wiadomości jako zdarzenie przyszłe ale niepewne. I teraz kiedy stało się pewne (w jakimś procencie) starają się uczynić wszystko aby nie inwestycja nie doszła do realizacji.
warmuta napisał:
Alez mozna korzystac. Jak sama nazwa wskazuje sluzy on do chodzenia a nie garazowania pojazdow i chyba nikt nie zabrnial do korzystania zgodnego z prawem. Jednak u nas prawo jest naginane, obchodzone.
Co do historii o naczepach i osiedli willowej to nijak się ma ona do sprawy chodników w miastach. To, że ktoś prowadzi działalność uciążliwą dla sąsiadów to już inna sprawa. To samo tyczy parkowania Tir'ów przed oknami na takim osiedlu. Tutaj rozpatrujemy sprawę stawiania samochodu na chodniku przy drodze publicznej z tego co się zorientowałem

A co do chodników prawo nie jest ani naginane ani obchodzone a wprost egzekwowane. Skoro pozwala ono na parkowanie na nich przy spełnieniu określonych warunków to nie wiem jak można je nagiąć lub obejść stawiając samochód na chodniku.
warmuta napisał:
Wystepowali o taki znak (zakaz wjazdu ciezarowek)i w bezczelny sposob im odmowiono.
Nie mogę się wypowiadać co do zasadności odmowy ustawienia takiego znaku. Widocznie był powód - np. w planach zagospodarowania przestrzennego taka działalność mogła być tam dozwolona.
Naprawdę nie wiem. W uzasadnieniu odmowy postawienia takiego znaku winno być wskazane dlaczego tak postanowiono.
warmuta napisał:
Myli Ci sie kolego pojecie demokracji z pojeciem samowoli. Polakowi demokracja sie kojarzy ze s... sasiadowi na wycieraczke.
Nie wiem czy przedmiotem naszej dyskusji winno być to jaki charakter mamy my Polacy. Dodatkowo uważam, że nie można sprowadzać wszystkich do jednej kategorii.
warmuta napisał:
W demokracjach ludzie przestrzegaja obowiazujacego prawa.
Prawdę powiedziawszy uważam, iż w Polsce też się przestrzega obowiązującego prawa. Nie widzę podstaw aby myśleć inaczej. Średnie popełnianych przestępstw czy ilość spraw cywilnych nie odbiegają od innych cywilizowanych demokratycznych państw.
Co powiedzieć o ostoi i symbolu demokracji? USA? Tam ilość spraw wszelkiej maści bije wszystkie inne kraje na głowę.
Pragnę przypomnieć, że są systemy w których prawa trzeba przestrzegać na każdym kroku. Mieliśmy jeden z tych systemów u nas 20 lat temu.
Uważam, że właśnie w demokracji ludzie mają tyle swobody-wolności, iż pozwalają (dopuszczają się) sobie na łamanie prawa. W komunizmie, tyranii takie działania są utrudnione.
Tak więc system wpływa na kwestię przestrzegania prawa - ale wątpliwym jest twierdzenie, że "w demokracjach ludzie przestrzegają prawa". twierdzeniem poprawnym byłoby twierdzenie odwrotne niestety - biorąc pod uwagę historię
Pytanie: Jakie wg warmuta kraje to kraje z wielkimi osiągnięciami cywilizacyjnymi?
warmuta napisał:
Wszystkie kraje ktorych obywatele maja szacunek dla obowiazujacego prawa. Czy Polska nalezy do takich krajow? Byc w wielu krajach a "zyc i mieszkac" to jest wielka roznica.
W Polsce naprawdę zdecydowana większość obywateli ma szacunek dla obowiązującego prawa. A o Twoim zdaniu warmuta decydują jednostkowe przypadki. Ponawiam - nie generalizuj. Jest spora część ludzi którzy nie przestrzegają prawa czy też nie są przystosowani do życia w społeczeństwie ale tak jest wszędzie. Wszędzie mamy do czynienia z przestępcami, złodziejami, mordercami. Nie tylko w Polsce.
Oczywiście my Polacy jesteśmy narodem charakterystycznym wiecznie narzekającym chociażby. Z racji spędzenia sporej ilości czasu po jarzmem poprzedniego systemu mamy pewne cechy charakterystyczne (np. znajomości przede wszystkim, kombinowanie bo będzie ciężej kiedyś) ale one z czasem mam nadzieję będą zanikać. Mamy też obciążenie jakiego nie mają inne narody regionu - otrzymaliśmy demokrację z dnia na dzień. W prezencie. Bez przelewu krwi - a wtedy nie jest ona w należyty sposób pielęgnowana. Prezent to nie coś za co się zapłaciło. Ale wg mnie przechodzimy właśnie do epoki jej pielęgnacji - do jej zrozumienia. Potrzeba było lat 20. Ale lepiej późno nic wcale.
A jak będzie? Zobaczymy. Khabi khusi, khabi khan jak mówi indyjskie przysłowie, czyli Czasem słońca, czasem deszcz.
Przepraszam za długi post i gratuluje wytrwałym którzy go przeczytali
