M
Majeczka17
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam chciałabym odśiweżyć temat i prosić o pomoc
Sprawa wygląda następująco
moje mieszkanie które zostało przerobione z pomieszczenia suszarni znajduje się na rogu bloku. Tak więc z jednej i drugiej strony przy oknach mam chodnik. Od strony ulicy jest on szeroki do tego przed oknami mam jakieś pół metra trawy więc ludzie nie chodzą pod samymi oknami. Jeśli chodzi o okna od strony podwórka chodnik jest przy samych oknach i ludzie chodzą pare cm od okien. NAwet się już do tego przyzwyczaiłam gdyby nie fakt że chodnik pod tymi oknami ma ok.1 m szerokości a za nami do drugiego bloku jest teren należący do Miasta w którym parkują samochody. Tak więc od tej strony mam dzień w dzień w każdych godzinach zaparkowane 3, 4 auta w odległości 1 max 1,5 metra od moich okien. Ludzie wogóle nie myślą i parkują także tyłem. Najgorszy jest fakt że moje okna są na wysokości ud (nad kolanami) osoby która obok nich stanie. (moje mieszkanie jest ponieżej pozimu chodnika ok 0.5 m). tak więc parkujący samochód mam centralnie przed swoimi oczami. Nie dość że zasłania mi ponad pół okna i zabiera światło do tego śmierdzi oparami itd. Dzwoniąc po straż miejską czy policję odpowiedzi dostaję takie że przepis parkowania ileś metrów od okien jest zniesiony. Słyszałam cos ostatnio o takim czymś jak parkowanie ileś metrów od elewacji budynku ? czy ktoś coś wie ?
Mam ogromny problem ponieważ utrudnia mi to funkcjonowanie i nie mogę nawet normalnie mieszkać z dwójką dzieci. Pisałam pisma do Infastruktury ponieważ kiedyś na wjeździe do tego "miejsca" między budynkami były słupki uniemożliwiające wjazd. w tej chwili są wyrwane a urząd odpowiedział w piśmie że jesli będzie miał pieniądze to je oddbuduje (pfff ciekawe kiedy i jak długo będą).Do tego urząf prawdopodobnie bezprawnie w tym obszarze wydzielił miejsce dla inwalidy !! więc słupków wstawić nie mogą bo on nie wjedzie.. natomisat dowiedziałam się tyle że miejsce dla inwalidy można wyznaczyć w pasie drogowym a nie terenie należącym do miasta w zagospodarowaniem mieszlanym.. czy jakoś tak to wygląda. jeśli ktoś byłby zainteresowany dokładnym rysunkiem znał się na tym i potrafił w jakikolwiek sposób mi pomóc to bardzo prosze bo już niewiem jak sobie radzić
Sprawa wygląda następująco
moje mieszkanie które zostało przerobione z pomieszczenia suszarni znajduje się na rogu bloku. Tak więc z jednej i drugiej strony przy oknach mam chodnik. Od strony ulicy jest on szeroki do tego przed oknami mam jakieś pół metra trawy więc ludzie nie chodzą pod samymi oknami. Jeśli chodzi o okna od strony podwórka chodnik jest przy samych oknach i ludzie chodzą pare cm od okien. NAwet się już do tego przyzwyczaiłam gdyby nie fakt że chodnik pod tymi oknami ma ok.1 m szerokości a za nami do drugiego bloku jest teren należący do Miasta w którym parkują samochody. Tak więc od tej strony mam dzień w dzień w każdych godzinach zaparkowane 3, 4 auta w odległości 1 max 1,5 metra od moich okien. Ludzie wogóle nie myślą i parkują także tyłem. Najgorszy jest fakt że moje okna są na wysokości ud (nad kolanami) osoby która obok nich stanie. (moje mieszkanie jest ponieżej pozimu chodnika ok 0.5 m). tak więc parkujący samochód mam centralnie przed swoimi oczami. Nie dość że zasłania mi ponad pół okna i zabiera światło do tego śmierdzi oparami itd. Dzwoniąc po straż miejską czy policję odpowiedzi dostaję takie że przepis parkowania ileś metrów od okien jest zniesiony. Słyszałam cos ostatnio o takim czymś jak parkowanie ileś metrów od elewacji budynku ? czy ktoś coś wie ?
Mam ogromny problem ponieważ utrudnia mi to funkcjonowanie i nie mogę nawet normalnie mieszkać z dwójką dzieci. Pisałam pisma do Infastruktury ponieważ kiedyś na wjeździe do tego "miejsca" między budynkami były słupki uniemożliwiające wjazd. w tej chwili są wyrwane a urząd odpowiedział w piśmie że jesli będzie miał pieniądze to je oddbuduje (pfff ciekawe kiedy i jak długo będą).Do tego urząf prawdopodobnie bezprawnie w tym obszarze wydzielił miejsce dla inwalidy !! więc słupków wstawić nie mogą bo on nie wjedzie.. natomisat dowiedziałam się tyle że miejsce dla inwalidy można wyznaczyć w pasie drogowym a nie terenie należącym do miasta w zagospodarowaniem mieszlanym.. czy jakoś tak to wygląda. jeśli ktoś byłby zainteresowany dokładnym rysunkiem znał się na tym i potrafił w jakikolwiek sposób mi pomóc to bardzo prosze bo już niewiem jak sobie radzić