P
przemek_szczecin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2008
- Odpowiedzi
- 6
Witam. Otóz dzisiaj odwiedziła mnie policja z nakazem dobrowolnego wydania zakupionych płyt CD-ROM z oprogramowaniem w 2004 roku na jednej ze stron interentowych ogólno dostępnych (wyszukiwaka google). Przesłuchano mnie narazie w formie świadka, zabrano owe kilka płyt. Z tego co zasugerował mi policjant to postawiony mi będzie zarzut z art. 191kk. Teraz moje pytanie jest takie. Czy na pierwszej wizycie na komendzie juz w formie podejrzanego do protokołu przesłuchania złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze??? czy twierdzić iż nie wiedziałem że osoba sprzedająca owe oprogramowanie nie posiada umowy z producentem na jego rozpowrzechnianie i sprzedaż, i powołać się no to iż przy złożeniu zamówienia nie otrzymałem potwierdzenia tylko po jakiś kilku dniach przyszła przesyłka pobraniowa, nie mogąc jej otworzyć przed uiszczeniem zapłaty odebrałem ją ??? Wtedy czyn sprowadzał by się teoretycznie do art. 292kk o nieumyślnym paserstwie??? Czy może najlepiej wydać kase na prawnika ???
Sam juz nie wiem.
Dodam że chodzi o tę samą sprawę z udziałęm tego samego "Sprzedawcy" z Kętrzyna: http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=60361&highlight=
Sam juz nie wiem.
Dodam że chodzi o tę samą sprawę z udziałęm tego samego "Sprzedawcy" z Kętrzyna: http://forumprawne.org/viewtopic.php?t=60361&highlight=