Paserstwo komputerowe

  • Autor wątku Autor wątku basior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

basior

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
1
Witam.
Jakis czas temu odwiedzila mnie policja i udowodnila mi że korzystałem z sharingu. Zabrali z mojego kompa dysk i z drugiego kompa juz nie mojego ale bedacego w ttym samym budynku nalezacego do znajomego. Obaj znas zostalismy wezwani do zlozenia wyjanien ja oczywiscie przyznalem sie do winy tj 6 miesiecy korzystalem z sharingu. Znajomemu powiedzieli ze bedzie odpowiadal za nielegalne oprogramowanie. Po sześciu miesiącach wezwali nas znów stwierdzając czy chcemy się dobrowolnie poddać karze czy tez włóczyć po sądach. Wybraliśmy dobrowolny wymiar kary ja dostałem od prokuratora pół roku na 2 lata w zawieszeniu za paserstwo za jeden program oraz 400 zł za sharing grzywny znajomy za 6 programów o wartości 4 tyś zł dostał 1 na 3 lata w zawieszeniu. Powiedziano nam że wyrok musi sie uprawomocnić i tu pojawia się moje pytanie czy wyrok może być mniejszy w momecie jego uprawomocnienia czy to już jest ostateczy wymiar kary i już nic się nie zmieni ??

A czy jesli teraz np. nastąpiła u mnie odmiana i używam tylko legalnego oprogramowania czy nie mogło by to być jakimś środkiem łagodzącym. Ewentualnie zamiana wyroku na grzywnę ??
 
Poczytaj sobie na tym forum o dobrowolnym poddaniu się karze w trybie art. 335 k.p.k. Było to tym sporo, w tym o kwestiach o które pytasz.
 
Na temat sharingu (w rozumieniu: obchodzenie zabezpieczeń kodowanego sygnał satelitarnego) był tu potężny wątek, proponuje go poszkać o ile właśnie o taki sharing chodzi. O ile pamiętam była tam głownie mowa o karze grzywny 1000-1500 zł + rekompenstata strat majątkowych uprawnowniemu nadawcy.

Wydany wyrok jest ostateczny, i nic się już nie zmieni (zostaje tylko droga apelacyjna). W kwestii zamaiany wyroku na grzywnę to już za późno (należało się o to starać u Prokuratora, lub iść do sądu), ale mimo wszystko wybrany przez Prokuratora tryb ukarania, czyli zawieszenia wykonania kary jest mimo wszystko dużo mniej obciążający, moim zdaniem Prokurator poszedł Panu bardzo na ręke. Wpis do rejestru karanych szybciej się zatrze (wniosek składa się po trzech latach).

Sąd podczas orzecznictwa bierze pod uwagę dotychczasowy sposób życia oskarżonego, a nie poprawę zachowania skazanego po wydaniu wyroku (wyrok ma właśnie to spowodować). Po wydanu wyroku/ukaraniu, poprawa nie jest okolicznością łagodzącą.

- Mogę się mylić, nie jestem prawnikiem i proszę wziąść to pod uwagę.
 
Powrót
Góra