L
Lexter
Szanowni Państwo.
Mój problem przedstawia się następująco. Po śmierci rodziców pozostało mieszkanie własnościowe w bloku. Po rozpisaniu majątku przekazane zostało czwórce dzieci. Tylko jedno zostało w mieszkaniu (nazwijmy go S) i żyło wraz ze swoją rodziną przez ok. 20lat. Reszta spadkobierców nie była tam zameldowana. W między czasie umarł jeden ze spadkobierców mieszkania (nazwijmy go K). S zaczął zadłużać mieszkanie w postaci niezapłaconych czynszów. Pozostała dwójka dostaje powiadomienia o długach od komornika.
Czy jest jakakolwiek możliwość wyjścia z tej sytuacji w jak najkrótszym czasie? W grę już wchodzi egzekucja komornicza. Czy pobory pozostałej dwójki (plus dzieci K) mogą zostać obciążone długiem S? Czy jest jakiś sposób, żeby np. spółdzielnia w której znajduje się to mieszkanie mogła go wziąć z powrotem w swoje zasoby wypłacając różnice pomniejszoną o dług? Czy można dokonać darowizny części mieszkania i pozbyć się tym samym długu (równocześnie możliwych pieniędzy gdyż wartość mieszkania przewyższa dług). Czy może da się jakoś udowodnić o fizycznym braku możliwości zadłużania mieszkania z powodu mieszkania w innym.
Bardzo proszę o poradę.
Mój problem przedstawia się następująco. Po śmierci rodziców pozostało mieszkanie własnościowe w bloku. Po rozpisaniu majątku przekazane zostało czwórce dzieci. Tylko jedno zostało w mieszkaniu (nazwijmy go S) i żyło wraz ze swoją rodziną przez ok. 20lat. Reszta spadkobierców nie była tam zameldowana. W między czasie umarł jeden ze spadkobierców mieszkania (nazwijmy go K). S zaczął zadłużać mieszkanie w postaci niezapłaconych czynszów. Pozostała dwójka dostaje powiadomienia o długach od komornika.
Czy jest jakakolwiek możliwość wyjścia z tej sytuacji w jak najkrótszym czasie? W grę już wchodzi egzekucja komornicza. Czy pobory pozostałej dwójki (plus dzieci K) mogą zostać obciążone długiem S? Czy jest jakiś sposób, żeby np. spółdzielnia w której znajduje się to mieszkanie mogła go wziąć z powrotem w swoje zasoby wypłacając różnice pomniejszoną o dług? Czy można dokonać darowizny części mieszkania i pozbyć się tym samym długu (równocześnie możliwych pieniędzy gdyż wartość mieszkania przewyższa dług). Czy może da się jakoś udowodnić o fizycznym braku możliwości zadłużania mieszkania z powodu mieszkania w innym.
Bardzo proszę o poradę.