Paypal & eBay, kupowanie za darmo? Proszę o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku Skillz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Skillz

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
9
Witam,
11 dni temu sprzedałem przedmiot wirtalny na eBay, za pośrednictwem paypala. Cena przedmiotu wynosiła 2080zł, kupujący wpłacił pieniądze od razu, a ja za pośrednictwem steam url (link umożliwiający wymiany na platformie steam) wysłałem mu kupiony towar. 7 Dni później kupujący cofnął przelew za pomocą "nieautoryzowanej transakcji", moje konto zostało zdebetowane i otworzyła się sprawa na paypalu. Od 3 dni czytam na różnych forach o problemach ze sprzedawaniem za pośrednictwem paypala, i dowiedziałem się, że przedmioty niematerialne nie są objęte ich ochroną sprzedawców... Czy to oznacza, że w taki sposób można okraść każdego, kto sprzedaje przedmiot niematerialny na eBay? Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Dodam to, że kupujący jest z Niemiec, a ja mam tylko 17 lat i 2080zł to dla mnie naprawdę duża suma. Nie chciałbym oddać tego bez walki. Bardzo proszę o udzielenie rad. Z góry dzięki.
 
Próbowałeś powiadomić PayPal o zdarzeniu?
 
Sytuacja o tyle nieciekawa, że paypal zażąda potwierdzenia odebrania przedmiotu przez kupującego, którego z oczywistych powodów nie ma.
 
Być może uda się zdobyć jakiś dowód od platformy Steam na skorzystanie z linku do wymiany przez Niemca. Chociaż czy to wystarczy trudno powiedzieć...
 
Na paypal została otwarta sprawa, w której mam dostarczyć dowód wysyłki. Z tym, że dotyczy to tylko dóbr materialnych (należy podać numer przesyłki). Dowody na wymianę mam, w wiadomościach podał mi swój link, a na platformie steam można zobaczyć dokładną historię wymian i to, że przedmiot został wysłany na podany przez niego link.

Niestety paypal umywa ręce od sprzedaży przedmiotów wirtualnych i na 99% sprawa zostanie rozpatrzona na jego korzyść, a odemnie zażąda uregulowania salda ujemnego.

Jeśli nie będę chciał tego zapłacić, to paypal przekaże sprawę do firmy windykacyjnej, a oni zapewne założą mi sprawę w sądzie. Mam na sali sądowej udowadniać to, że przedmiot wysłałem, a jego zgłoszenie nieautoryzowanej transakcji jest bezpodstawne?

Na prawie znam się tyle, ile wysłuchałem na lekcjach WOS-u przez ostatnie 4 lata, więc rozprawy sądowej trochę się boje, i szczerze mówiąc nie mam pojęcia co powinienem zrobić w tym momencie.
 
Jakiś czas temu na forum była poruszana podobna sprawa jak nie identyczna. Poszukaj tematu.

Skontaktuj się z tamtym sprzedającym. Co dwie głowy to niejedna...
 
Do tego pytanie, dlaczego miałbyś bać się sprawy cywilnej w sądzie, czym cię na tym WOS nastraszyli? To paypal musiałby udowodnić swoje racje, a jeśli sprzedaliby to do firmy windykacyjnej, to już w ogóle słabo widzę szanse takiej firmy.
 
amelia2013 napisał:
Do tego pytanie, dlaczego miałbyś bać się sprawy cywilnej w sądzie, czym cię na tym WOS nastraszyli? To paypal musiałby udowodnić swoje racje, a jeśli sprzedaliby to do firmy windykacyjnej, to już w ogóle słabo widzę szanse takiej firmy.

Chodzi mi o to, że nie mam w tym żadnego doświadczenia, a wydaje mi się, że moje szanse przeciwko takiej firmie nawet jeśli mam racje, są skazane na porażkę. Być może się mylę.


loco1 napisał:
Miales prawa do sprzedazy tego wirtualnego przedmiotu?

Z tego co wiem, to sprzedaż przedmiotów na steam nie jest w żaden sposób zabroniona.
 
Skillz napisał:
a wydaje mi się, że moje szanse przeciwko takiej firmie nawet jeśli mam racje, są skazane na porażkę.
Niestety zbyt dużo emerytów i innych zalęknionych osób tak myśli, dzięki czemu różnej maści windykacje i fundusze mają żerowisko, zwłaszcza na przedawnionych czy wręcz wymyślonych kwotach.
 
Skillz napisał:
Z tego co wiem, to sprzedaż przedmiotów na steam nie jest w żaden sposób zabroniona.

To ja bym się dowiedzial. Bo przedmiot na 99% jest własnością steam nie twoja i jego sprzedaż jest zabroniona
 
W takim razie sąd jest jakimś rozwiązaniem.. Czyli powinienem po prostu czekać?

Chciałbym jednak już zacząć działać, bo to, że paypal rozpatrzy to na korzyść tego złodzieja jest praktycznie pewne. Wpadłem na pomysł, żeby udać się z tym do Rzecznika Praw Konsumenta, ale czy on faktycznie może mi pomóc? Jeśli tak, to jakiego typu to będzie pomoc?
 
Szkoda czasu. Paypal to zagraniczna instytucja.
 
marky84 napisał:
To ja bym się dowiedzial. Bo przedmiot na 99% jest własnością steam nie twoja i jego sprzedaż jest zabroniona

Wszystkie przedmioty są własnością steam/valve, lecz oni udostępniają możliwość wymiany i sprzedaży. Steam market ma ograniczenia do max. 400€, a duża część przedmiotów wychodzi poza tą skalę, więc wszystkie oferty ich sprzedaży i kupna są realizowane poza platformą steam. Osobiście nie spotkałem się z tym, aby steam podejmował jakiekolwiek działania mające na celu przeniesienie wszystkich transakcji do steam market. Co innego jeśli mówimy o sprzedaży całego konta, bo tego faktycznie zabrania polityka steam.

@edit Właśnie przed chwilą dostałem e-mail od eBay z "fakturą opłat za czerwiec" - dokładnie 46,70zł . Nie dość, że nie mam towaru, moje konto jest zamrożone z ujemnym saldem -2000zł to eBay jeszcze żąda zapłaty za sprzedaż.. i to natychmiastowej.
 
Skillz napisał:
do Rzecznika Praw Konsumenta, ale czy on faktycznie może mi pomóc? Jeśli tak, to jakiego typu to będzie pomoc?

Rzecznik to tylko mediator pomiędzy firmą (sprzedającym) a konsumentem. Nie ingeruje w prywatne transakcj3.
 
arturoooo napisał:
Rzecznik to tylko mediator pomiędzy firmą (sprzedającym) a konsumentem. Nie ingeruje w prywatne transakcj3.

"Zgodnie z obowiązującym prawem, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejmuje działania w przypadku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Natomiast w sprawach indywidualnych bezpłatną pomoc prawną konsumenci mogą uzyskać m. in. u miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. "

"Rzecznik konsumentów w sprawach o wykroczenia na szkodę konsumentów jest oskarżycielem publicznym w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia."

Cytaty z oficialnej strony UOKiK. Właśnie zależy mi na pomocy prawnej i radach od Rzecznika. Z tego co zrozumiałem, to funkcja mediacyjna jest jedną z form pomocy, ale nie jedyną...

Już sam nie wiem co o tym myśleć, w takim razie powinienem udać się do lokalnego rzecznika czy nie?
 
W sumie...
... zależy co miałeś na myśli...Rzecznik nie podejmie interwencji pomiędzy niemieckim kupującym a Tobą.

Nie podejmie również mediacji pomiędzy Tobą a PP bo siedziba firmy jest w USA (Firma PayPal Inc. (będąca firmą macierzystą firmy PayPal (Europe) S.à r.l. & Cie, S.C.A) została przejęta przez firmę eBay w październiku 2002. Jej siedziba znajduje się w Stanach Zjednoczonych, w stanie Kalifornia.)

Gdyby to była Europa - można byłoby działać z inną instytucją (ECK w stolicy).

Zresztą zadzwoń po weekendzie do biura w swoim mieście i się dowiedz.
 
No i stało się.. sprawa na paypalu została rozpatrzona na korzyść kupującego, a ja zostałem z ujemnym saldem i brakiem przedmiotu. Ich chora polityka zwrotów umożliwia bezkarne okradanie kupujących. Nie wiem co dalej robić, ale pewne jest to że pieniędzy im nie oddam.
 
Powrót
Góra