Skoro Pani narzeczony jest pozbawiony wolności, to może Pani udzielić adwokatowi tzw. pełnomocnictwa zastępczego. W praktyce sprowadza się to do tego, że Pani podpisuje pelnomocnictwo do reprezentowania narzeczonego dla adwokata, ten idzie do Prokuratury i składa to pelnomocnictwo, a następnie bierze zgodę na widzenie, idze do aresztu i od Pani narzeczonego bierze podpis na pelnomocnictwie wlasciwym. Następnie to pelnomocnictwo adwokat składa w Prokuraturze. I po problemie.
Jeśli podejrzany przebywa na wolności, to tylko on może ustanowić obrońcę. Jesli natomiast jest pozbawiony wolności to każdy może udzielić pełnomocnictwa zastępczego.
Fakt, iż jest Pani "tylko" narzeczoną nie ma tu najmniejszego znaczenia. W ten sam sposób może Pani udzielić pełnomocnictwa zastępczego dowolnej osobie poznawionej wolności - np sąsiadowi.