Pedagog szkolny

  • Autor wątku Autor wątku Richarda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Richarda

Richarda

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
16
Czy pedagog szkolny może wymagać opinii z poradni psychologiczno-pedagogicznej:?:
 
Rodzic decyduje o skorzystaniu z usług poradni psychologiczno-pedagogicznej. Pedagog lub nauczyciel mogą jedynie takie działanie zasugerować.

Szkoła może otrzymać od poradni kopię opinii o dziecku tylko na pisemny wniosek rodzica lub ucznia pełnoletniego.
 
Dziękuję za odpowiedź na moje zapytanie
 
Tugaj napisał:
Rodzic decyduje o skorzystaniu z usług poradni psychologiczno-pedagogicznej. Pedagog lub nauczyciel mogą jedynie takie działanie zasugerować.
To prawda.
Jednak jest i drugi koniec tego kija.
Jeśli szkoła uzna, że opieka nad dzieckiem jest przez rodziców źle sprawowana, powiadomi o tym sąd rodzinny. Radziłbym wiec współpracować ze szkołą...
 
uzasadnienie napisał:
To prawda.
Jednak jest i drugi koniec tego kija.
Jeśli szkoła uzna, że opieka nad dzieckiem jest przez rodziców źle sprawowana, powiadomi o tym sąd rodzinny. Radziłbym wiec współpracować ze szkołą...

Koniec drugiego kija nie jest aż taki ostry.
Od zawiadomienia sądu rodzinnego do jakichkolwiek rozstrzygnięć daleka droga.
 
Shocked napisał:
Od zawiadomienia sądu rodzinnego do jakichkolwiek rozstrzygnięć daleka droga.
Nie generalizowałbym. Zależy od skali zarzutów i ich udokumentowania. Każdy przypadek jest inny. Znam i takie, że kurator sądowy docierał do rodziny następnego dnia po wniesieniu pisma przez szkołę. Oczywiście to jeszcze nie jest żadne rozstrzygnięcie, ale jeśli ktoś jest tak wrażliwy na punkcie "wtrącania się" w sprawy dziecka przez szkołę, to wizytą kuratora dopiero będzie zszokowany...
 
uzasadnienie napisał:
To prawda.
Jednak jest i drugi koniec tego kija.
Jeśli szkoła uzna, że opieka nad dzieckiem jest przez rodziców źle sprawowana, powiadomi o tym sąd rodzinny. Radziłbym wiec współpracować ze szkołą...

Z tego, iż rodzic decyduje nie wynika, iż uzasadnioną sugestię szkoły odrzuci i do poradni z dzieckiem się nie zgłosi. Rozsądny nauczyciel najpierw stara się podjąć współpracę z rodzicami, którzy najczęściej jednak korzystają z usług poradni. Świecenie w oczy sądem jest ostatecznością.
 
A nie lepiej po prostu szkole zmienic?
 
No ja wiem, ze prawnicy lubia tworzyc problemy, w koncu z nich sie utrzymuja ;) Ale po co sie bawic w tym przypadku w "wojne" ze szkola? Niesnaski kadry z rodzicami zawsze odbijaja sie na ocenach. Ze o sadach nie wspomne, komu by sie chcialo? Jak najlatwiej zmienic szkole to po co kombinowac? Wg mnie to jak najbardziej jest rozwiazaniem ;)
 
Nie prawnicy ale strony opisanej sytuacji tworzą problem.
Skoro pedagog z doświadczeniem proponuje (bo tylko tyle może) zasięgnięcie opinii PPP to może coś w tym jest.
Na początek zalecałbym zasięgnięcie opinii, tak by mieć świadomość istnienia i złożoności ewentualnego problemu.
Decyzja o dostarczeniu opinii do szkoły to osobny temat i na tym etapie zależy wyłącznie od rodzica.

Zmiana szkoły to nie rozwiązanie i nie ma nic wspólnego z dbaniem o dobro dziecka. Zmiana jedynie odsunie w czasie trudne decyzje.
Należy się zastanowić jak rozwiązać ewentualny problem dziecka.
 
Powrót
Góra