Pedofilia - oskarzenie o działanie

  • Autor wątku Autor wątku piezek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piezek

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
13
Witam

Jestem stałym urzytkownikiem internetu i ściągam na własny urzytek seriale z netu. Tak samo pobieram filmy dla dorosłych z osobami powyżej lat 18 i przeglądam zdjęcia. Niestety na skutek tego że często przy wyszukiwaniu plików zdaża się trafić na zupełnie coś innego pod tą nazwą przez ostatnie 3 lata zdażyło mi się pobrać fotki i filmy z dziecięcą pornografią. Gdy tylko takie materiaływidziałem odrazu usuwałem je ze swojego dysku i uważałem że jest ok bo nie rozpowszechniałem ich i nigdy nic nierobiłem w kierunku działalności związanej z pedofilią.
Pech chciał że w maju zeszłego rokuakurat jeden z takich plików był prawdopodbnie monitorowany przez policje. Dzisiejszego ranka zostałem zatrzymany i skonfiskowano mi komputer. Udzieliłem pełnych wyjaśnień i w sczczegółach opisałem co i jak. Policja z nie przychylnych na początku przeszła do próbujących pomóc i tak samo Pani Prokurator. Powiedzieli mi jednak że tak czy siak mój komputer zostanie zatrzymany i przeszukany. Powiedziano mi też że pomimo tego jak ta sprawa wygląda to i tak zostałopopełnione przestępstwo pobrania pliku. Powiedzieli o tym że w związku z tym że szukałem xxx z dorosłymi w necie biegli ustalą czy nie szuakłem takiej pornografii dziecięcej dla siebie. Wydaje mi się że na moją korzyść działą to że wszystko wywaliłemi nie rozprzestrzeniałem jednak boje się że jak się uprą to mogą mi powiedzieć że tak było i już i jak ja to udowodnie?
1. Zatem moje pytanie jest tu o najgorsze: jeżeli pomimo wszystko stwierdzą że pobrałem filmy treści pedofilskiej, obejrzałem i skasowałem to czy grozi mi za więzienie bądź "zawiasy" lub też grzywna?
2. Drugie pytanie jest takie i to mnie też bardzo niepokoji: to jest typowy polski studencki komputer, czyli dużo filmów, parę gier, trochę mp3, windows no i plus filmy i zdjęcia xxx (pow 18lat)- czy w związku z wyżej opisaną sytuacją mogą mi dołożyć/zmienenić (jak się okaże żeprawdę mówiłem) oskarzenieo to wszystko? słyszałem że odprogramów się płaci x3 od mp3 zaś 3zł. Ale tak czy siak ja niczego nie udstępniałem. Wiem że przy ściąganiu idzie też upload ale po zakonczeniu pliku odrazu go przenosiłem więc nigdy nie udostępniałem całości.

Mam otrzymać obrońcę z urzędu z powodu tego że leczę się na wielo letnią depresję i jakoś tam się to kwalifikuje na takiego obrońcę. Będe z nim o tym rozmawiał wszystkim. Jednak chciał bym tuteż zapytać. Proszę o info i ewentualne prawdopodobieństwa jak to się skończy. Narazie powiedziano że 2 lata w zawieszeniu + 50% na utratę komputra jeżeli to co powiedziałem jest prawdą i tak dokłądnie wykarze ekspertyza.

ps. przeprasza za literówki ale jestem rozczęsiony tym wszystkim i nie wszystkie wyłapałem
 
Ostatnia edycja:
Ad. 1. Grozi Ci od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 202 par. 4a kk). W przypadku korzystania z sieci P2P niestety możliwa jest kwalifikacja czynu z art. 202 par 3 (w końcu P2P to także rozpowszechnianie), a w takim wypadku jest on zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Nie wiem, jakie jest orzecznictwo w takich sytuacjach - może ktoś bardziej doświadczony się wypowie. Pamiętaj, że czyn jest występkiem, gdy został popełniony umyślnie. Tak w Twoim wypadku nie było.

Ad. 2. Za oprogramowanie - od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności (art. 278 par. 2 kk), za filmy i MP3 raczej nic, o ile nie zostanie udowodniony fakt rozpowszechniania (art. 116 par. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) - wtedy grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat pozbawienia wolności.

Przepadek dysków twardych w sytuacji opisanej w pkt. 1 i pkt. 2 jest niemal pewny. Przepadek komputera - niekoniecznie. Dopóki sprawa się nie zakończy wyrokiem, sprzętu prawie na pewno nie zobaczysz.

Ogólnie rzecz biorąc, postaraj się o dobrego obrońcę, a w toku postępowania przygotowawczego, pod żadnym pozorem nie zeznawaj na swoją niekorzyść - nie ważne, czy jesteś przesłuchiwany w charakterze świadka, czy podejrzanego. Warto, abyś zapoznał się dość dokładnie z kodeksem postępowania karnego. Poznasz swoje prawa, będziesz wiedział, jak sprawa dalej się może potoczyć.

Jeśli chodzi o dalszy tok sprawy - będziesz teraz czekał na opinię biegłego. Uzbrój się w cierpliwość - to może potrwać spokojnie 6 miesięcy. Później zostaniesz prawdopodobnie ponownie zaproszony na przesłuchanie, na którym zostaną Ci przedstawione zarzuty.
 
Ostatnia edycja:
Czyli jeżeli stwierdzą że nawet pomimo że odrazu skasowałem to i tak ściągałem dla siebie świadomie to i tak pujde siedzieć? Czy taki wyrok można dostać w zawieszeniu czy 100% więzienie? Chce pujść na pełną współprace z imi i opwoeidziałem wszystko jak było ale i tak się bardzo tego boje.

A wracającdopytania o oprogramowanie i filmy: to czy może być tak że nie będzie to brane pod uwagę? tzn skoro komputer został wzięty pod kątem pedofilii której tam nie ma to czy jest to możliwe? Coś takiego powiedział mi jeden z policjantów którzy mnie zatrzymali.
 
piezek napisał:
Czyli jeżeli stwierdzą że nawet pomimo że odrazu skasowałem to i tak ściągałem dla siebie świadomie to i tak pujde siedzieć? Czy taki wyrok można dostać w zawieszeniu czy 100% więzienie? Chce pujść na pełną współprace z imi i opwoeidziałem wszystko jak było ale i tak się bardzo tego boje.

A wracającdopytania o oprogramowanie i filmy: to czy może być tak że nie będzie to brane pod uwagę? tzn skoro komputer został wzięty pod kątem pedofilii której tam nie ma to czy jest to możliwe? Coś takiego powiedział mi jeden z policjantów którzy mnie zatrzymali.

Ad. 1. Jeśli ściągnąłeś takie treści świadomie i zostanie to przed sądem udowodnione przez oskarżyciela publicznego, to musisz się liczyć z wyrokiem skazującym. Wykonanie wyroku pozbawienia wolności na okres do lat 2 może zostać warunkowo zawieszone na okres próby - oczywiście decyzja należy do Sądu.

Ad. 2. Niestety, będzie to brane pod uwagę.
 
Ostatnia edycja:
ad luizz: tak z emule

ad boromir: wcześniej karany nie byłem, raz mnie chybagdzieś namieście z piwem spisano i nic poza tym.
Bardzo mnie martwi teraz kwestia tych materiałów z dysku (oprócz kwestii pedofilii). Jeżeli wezmą to pod uwagę to napewno już dysków nie odzyskam a mam tam całą firmę, projekty, archiwa... wszystko. Policjant mówił że moge wnosić o oddanie tego ze wględuna konieczność posiadania tego dlafirmy + prokurator powiedział że jeżeliwartość materiałów jest wysoka to będzie to zwrócone mi. Tylko jak wycenić wartość informacji i kontaktów.
Wracając jeszcze do kwestii wyroku: czy jak mi wlepią wyrok w zawieszeniu za to co się ściągnęło i czy wzwiązku z tym co pisałeś o prawie autorskim moge dostać jeszcze jeden wyrok to czy to sprawi że nie będą one oba jednak w zawieszeniu czy to jakoś będzie rozdzielnie?
 
piezek napisał:
ad luizz: tak z emule

ad boromir: wcześniej karany nie byłem, raz mnie chybagdzieś namieście z piwem spisano i nic poza tym.
Bardzo mnie martwi teraz kwestia tych materiałów z dysku (oprócz kwestii pedofilii). Jeżeli wezmą to pod uwagę to napewno już dysków nie odzyskam a mam tam całą firmę, projekty, archiwa... wszystko. Policjant mówił że moge wnosić o oddanie tego ze wględuna konieczność posiadania tego dlafirmy + prokurator powiedział że jeżeliwartość materiałów jest wysoka to będzie to zwrócone mi. Tylko jak wycenić wartość informacji i kontaktów.
Wracając jeszcze do kwestii wyroku: czy jak mi wlepią wyrok w zawieszeniu za to co się ściągnęło i czy wzwiązku z tym co pisałeś o prawie autorskim moge dostać jeszcze jeden wyrok to czy to sprawi że nie będą one oba jednak w zawieszeniu czy to jakoś będzie rozdzielnie?

Wnioskować o możliwość skopiowania materiałów z dysku oczywiście możesz, ale powiem Ci, że mi takiej możliwości odmówiono, a też sprawa toczyła się w zw. z art. 278 par. 2 kk i też na dysku były istotne dane firmy. Na szczęście sprzęt wrócił, bo nic nie znaleziono. Jeśli chcesz coś uzyskać, to się spiesz, bo sprzęt pewnie lada moment pojedzie do biegłego.

Co do wyroku, wydaje mi się, że ma tu zastosowanie art. 12 kk, ale to niech ktoś mądrzejszy się wypowie.

Przepis prawny:

Art. 12.
Dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony; jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony jest tożsamość pokrzywdzonego.
 
A co do kary finansowej za to co posiadałem na dysku to czy jest jakaś maksymalna kwota jaką moge zostać obciązony?
 
piezek napisał:
A co do kary finansowej za to co posiadałem na dysku to czy jest jakaś maksymalna kwota jaką moge zostać obciązony?

Art. 33 kk

Przepis prawny:

§ 1. Grzywnę wymierza się w stawkach dziennych, określając liczbę stawek oraz wysokość jednej stawki; jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, najniższa liczba stawek wynosi 10, zaś najwyższa 360.
§ 2. Sąd może wymierzyć grzywnę także obok kary pozbawienia wolności wymienionej w art. 32 pkt 3, jeżeli sprawca dopuścił się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub gdy korzyść majątkową osiągnął.
§ 3. Ustalając stawkę dzienną, sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe; stawka dzienna nie może być niższa od 10 złotych, ani też przekraczać 2 000 złotych.


Czyli od 100 zł do 720 tys zł. Do tego dochodzi możliwość postępowania adhezyjnego (cywilnego), wytoczonego przez poszkodowaną firmę. Wtedy wyceniane są straty faktyczne, czyli zazwyczaj rynkowa wartość oprogramowania znalezionego na dysku.

I czemu nie używałeś TrueCrypta? ;)
 
nie spodziewałem się że koś może mi wpaść do domu z takiego powodu.


Teraz tak: dawno temu za czasów gdy nikt nikogo nie ścigał (7 lat temu) parę tam filmów komuś sprzedałem i to tyle. Potem jak już zaczeli ścigać nic nie sprzedawałem tylko zbierałem sobie kolekcje na twardym dysku. Wsumie jak tak teraz przekalkulowałem to było tam: około 40 gier, z 10 programów i jakieś 300 filmów. Jeżeli nie handlowałem tym i nie udostępniałem (mam to wszystko poza katalogiem z uploadem) to czego się mniej wiećej moge spodziewać? Zarabiam 2200zł/mc i pomagam 65 i 76 letnim rodzicom rencistom więc sytuacja raczej kiepska fifansowo.

I jeszcze jedna kwestia: jak wygląda sprawa z serialami? Bo odcinków seriali miałem z drógie 200.

Pozatym 0 płyt. wszystko było na hdd.
 
Filmy, muzykę, możesz mieć - chyba, że chcieliby się przyczepić za ilości kopii wskazujące na zamiar handlu, ale skoro wszystko było na dysku...
Za gry popłyniesz, bo to oprogramowanie, a w tej chwili posiadanie bez licencji praktycznie równa się kradzieży, bo jest to w tej chwili właściwie zawsze interpretowane, jako działanie w celu uzyskania korzyści majątkowej.
 
a czy ma jakiekolwiek znaczenie posiadanie takowej gry jako "image" a nie zainstalowanej?
 
Nie.
Znaczenie ma posiadanie, a właściwie uzyskanie programu. Jego użytkowanie nie jest konieczne, aby popełnione zostało przestępstwo.
 
Zauważyłem że pojawiły się tutaj na forum dwa kolejne posty z podobną sytuacją jak moja i było tam kilka rzeczy które dały mi do myślenia. Chciał bym zadać jeszcze pytanka:

#1. Tak jak pisałem wszystko co się pojawiało skasowałem z dziećmi i nie miałem tego na dysku. Zdaża się jednak przy przeglądaniu stron www i newsgroups że są tam pliki nazwane innaczej a jest dziecko. Zdażyło mi się tak na jakiejś japońskiej stronce. Nie właziłem juz tam więcej ale teraz tchnęło mnie że przecież stronka ląduje w "temporary internet files" jak to jest w takim razie z takimi plikami? Przecież ich nie ściągnąłem i nie składowałem tylko sam komp?

#2. Na moim dysku wśód ton innych pornosów znajdowało się kilka japońskich filmów z paniami lizanymi i liżacymi pieski. Ot zassałem wpaczkach z innym japońskim xxx i zostało. Zgodnie z: "Art. 202. § 3. Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8." z tego wynika zabronione jest tutaj wszystko co wiąże się z samym rozpowszechnianiem xxx ze zwierzętami i ewentualnym pokazywaniem innym. Czy mogą mi coś jeszcze dołożyć za to że te pliki są na hdd i tylko tyle się z nmi dzieje?

#3. Zakładając że:
- stwierdzą że ściągałęm porno z dziećmi umyślnie (czego się obawiam bo jak udowodnie że nie) ale go nie przechowywałem.
- doczepią się o gry i programy na włąsny użytek
- doczepią sięza te filmy zoo
- stwierdzą że wszystkie z 3 powyższych w czasie pobierania udostępniałem.
To czy przy założeniu że od 23 miesięcy leczę się na depresje u psychologa i 2mc u psychiatry, zażywam środki powstrzymujące przed samobójstwem i opiekuje się 65 i 76 letnimi rodzicami, plus jestem po studiach, prowadzę firmę i nigdy nie byłem karany to czy mam się spodziewać jednak więzienia czy raczej zawiasów.
Jak oceniacie prawdopodobieństwo przy tym powyższym scenariuszu który powyżej opisałam bo naprawde wykańcza mnie to nerwowo i ledwo żyję.
 
przepadek laptopa/komputera jest pewny i nie licz na to że uda ci się go odzyskać ,z 10 ludzi którzy mieli podobną sytuacje na przestrzeni ost 4 lat żaden nie doprosił się o zwrot sprzętu i dotyczy to nawet tych których prokurator nie oskarżył. Jeśli można to powiedz jak wygląda teraz twoja sytuacja ,oskarzyli cie ? ,dali zawiasy.
 
Nie przesądzałbym o przepadku komputera. W niektórych sądach praktykuje się orzekanie przepadku jedynie twardego dysku.
 
teoretycznie tak , w praktyce odzyskać komputer z policyjnego depozytu to droga przez męke najpierw biegły ocenia zawartość dysku (w każdym województwie jest sekcja do tego typu przestępstw ) i każda ma innych biegłych . Czasami dysk czeka w depozycie 3 lata ,aż biegły się nim zajmie ,najszybciej jak wiem biełgły opisał pliki po 4 miesiącach !. Póżniej akt oskarżenia ,jak wszysko jest na tacy przyznanie , pedofiliskie/zofiliskie pliki na dysku . Akt oskarżenia do sądu od miesiąca (teoretycznie mają miesiąc) w praktyce czeka się 2,5 miesięcy na sprawę. Póżniej wniosek o wydanie sprzętu i to zależy od sądu , może być tak a może być nie bo nie .Pożniej kolejny wniosek do komendy z sądowym orzeczeniem o wydanie sprzętu .Kolejny miesiąc o ile sprzęt w tym czasie nie zmienił właściciela ,albo nie uległ zniszczeniu .Znam przypadki jak policjanci brali z depozytu laptopy i dyski do domów !!.

Druga sytuacja koledze zrobili nalot o 6 w tzw akcji ,,LOT'" na komendzie straszyli go że zamkną go w celi z gitami ,że będzie parówą itp. W końcu pokazali jak autorowi wątu screna na którym było jego ip z nazwami plików itp( swoją drogą to żaden dowód ,adres ip nie jest dowodem w sądzie ,jest tylko wystarczający do uzyskania nakazu )

Kolega się nie przyznaje , dysk trafia do biegłego który nieczego na nim nie znajduję. Sprawa zostaje umorzona . Wniosek do sądu , tam z kolei odmowa bo ponoć istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa !!!!!!!!!!!!!!!!! choć sprawa została umorzona z braku dowodów

w konsekwencji kolega stracił laptopa /2 komputery i około 5 dysków przenośnych


Kolejna sprawa tym razem rzeczywiście złapali pedofila pełno płyt z opisami kdf,rbc,ra@gold yamand .Facet wcześniej skazany za czyny lubieżne w przedszkolu na 5 lat . Biegły stwierdza zaszyfrowanie dysków , koleś jest przesłuchiwany w charakterze świadka nie podaje hasła . Efekt taki sam jak wyżej umorzenie

Składa wniosek do sądu o wydanie sprzętu , sąd się przychyla

Odzyskuję sprzęt

sami wyciągnijcie wnioski
 
Szyfrowanie dysków coraz bardziej w modzie. Zaszyfrować można wszystko łącznie z systemem i właściwie nie wpływa to na wydajność komputera. Dzięki takim "mądrym inaczej" inicjatywom, jak Koalicja Antypiracka ze Złotymi Blachami, Oni-nielegalni i tym podobnym działaniom nakręcającym antypiracką psychozę, organa ścigania same ukręcą sobie sznur. Niedługo każdy będzie miał wszystko zaszyfrowane, a biegły po zabezpieczeniu sprzętu będzie się mógł tylko drapać po głowie i zastanawiać, czy na danym dysku jest mafijna księgowość, pornografia dziecięca, czy tylko kilka nielicencjonowanych gierek, wartych razem 50 złotych. A dowodów szukaj w lesie...
 
Powrót
Góra